Po pierwszych półfinałach JLNBA

Po pierwszych półfinałach JLNBA

Pierwsze zmierzyły się drużyny walczące o miejsca 9 – 11 . Basket Szklarska Poręba - podejmował Spartan. Mecz toczył się w szybkim tempie, dla obu drużyn liczył się atak i dlatego oglądaliśmy dużo fajnych, szybkich akcji. Szklarska wygrała 52 – 47. Kolejny mecz niedzielnej rundy (25.10) to pierwszy z półfinałów. A.Ś. Amator kontra Rio Team Złotoryja.

Drużyna ze Złotoryji była faworytem po zwycięstwie ze Spark Team (obrońca tytułu). Jednak każdą z kwart meczu wygrali aresztanci, ale nie więcej niż trzema punktami. z tych "okruchów" uzbierał się wynik 51 - 43 . W A.Ś. Amator wyróżniali się K. Samiec i K. Marek odpowiednio 17 i 12 pkt.. U złotoryjan najlepiej punktowali P. Nowicki i M. Łupicki – odpowiednio 18 i 12 punktów. Następny mecz rozgrywali Są Gorsi z Wilkami z Karpacza. To mecz o miejsca 5-8 . Pomimo bardzo dobrej gry J. Pyki który rzucił 20 punktów młode Wilki jednak mocno przeważali w czym zasługa D. Bęca i K. Jasińskiego, którzy rzucili odpowiednio 26 i 19 punktów. Wynik 60 – 75 daje nadzieję, że Wilki z Karpacza będą grały być może o 5 miejsce w JLNBA. Kolejny mecz nie odbył się, zawodnicy Kayak Koszykarze nie zebrali się na zawody ze względów zawodowych i uczelnianych co oczywiście skutkuje, że Dzikie Knury wygrały mecz walkowerem. Ostatni mecz to drugi półfinał. Obrońcy tytułu Spark Team rywalizował z Matadorsami. Był to jak na razie najbardziej zacięty mecz ligi.Prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Mecz był bardzo szybki, bardzo mocno drużyny zaangażowały się w defensywie a w ataku bardzo mocno zbilansowały swoje aktywa jesli chodzi o strzelców – dość powiedzieć, że spośród 14 zawodników, którzy wzięli udział w zawodach aż siedmiu rzuciło minimum 10 punktów. Wszyscy zawodnicy zasłużyli na uznanie jednak koniecznie trzeba wyróżnić dwóch spośród nich – M. Kanecki z Matadorsów (22 pkt. w tym 5 prób na 7 za 3 pkt) i M. Wateha ze Spark Team (13 pkt. w tym 3 próby na 7 za 3 pkt i super defensywa). Mecz zakończył się remisem 60 – 60 co w koszykówce jest rzadkością – ale właśnie w seriach dwómeczowych pierwszy mecz może zakończyć się remisem i bez rozgrywania dogrywki. Ze względu na poziom zawodów oraz na zaangażowanie zawodników przyznano dwie równorzędne nagrody dla gracza kolejki i oczywiście laureatami nagród, które ufundował sklep Decathlon Jelenia Góra są wspomniani wcześniej M. Kanecki z Matadors i M. Wateha ze Spark Team. Runda rewanżowa zaplanowana jest na pierwszy weekend po Wszystkich Świętych.

Impreza jest rozgrywana pod patronatem Prezydenta Miasta Jelenia Góra.

Komentarze (1)

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.