Rusza remont ulicy Ogińskiego w Jeleniej Górze – będą utrudnienia

Rusza remont ulicy Ogińskiego w Jeleniej Górze – będą utrudnienia

Od najbliższej soboty można się spodziewać utrudnień na ul. Ogińskiego w Jeleniej Górze, na której zacznie się poważny remont. Więcej problemów będą mieli kierowcy jadący z miasta w kierunku szpitala.

Prezydent Łużniak zapowiada na swoim profilu facebookowym, że zasadniczą zmianą w organizacji ruchu będzie na remontowanym odcinku obowiązywanie jednego kierunku jazdy od bezkolizyjnego skrzyżowania ul. Ogińskiego z obwodnicą („koniczynki”), aż do skrzyżowania z ulicę Wiejską (na wysokości sklepu „Biedronka”). W miarę postępu robót w organizacji ruchu wprowadzane będą korekty, o których urząd miasta będzie sukcesywnie informował.
Utrudnienia potrwają trzy miesiące, bo do końca grudnia konsorcjum firm Jeleniogórskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych i COM-D ma czas na uporanie się z przebudową. Odnowiony zostanie odcinek ulicy o długości około 1,4 km od skrzyżowania z ulicą Wiejską do węzła drogowego z obwodnicą. Wykonawca ma położyć nową nawierzchnię, wyremontować chodniki, zamontować nowe oświetlenie. Przeprojektowana ma być sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu z ulicą Elsnera. Wszystkie skrzyżowania i zjazdy zostaną przebudowane, powstanie nowy zjazd na ogródki działkowe, a co chyba najbardziej ucieszy kierowców na skrzyżowaniach z ul. Elsnera i Moniuszki wydzielone zostaną pasy do lewoskrętu.
Całe zadanie będzie kosztować prawie 5,9 mln zł, z czego 3 mln zł to dofinansowanie z Funduszu Dróg Lokalnych.
 

Komentarze (5)

Pięknie zakorkują miasto, remont dwóch głównych dróg w jednym czasie to bardzo "mądry" pomysł.....

w wakacje mozna było robić

Świetnie - oby tylko wykonawstwo było na wyższym poziomie od obwodnicy Maciejowej! Gdyby po rewitalizacji ul. Ogińskiego, jeszcze przystąpiono do likwidacji "torów" drogowych na Jana Pawła II, to była by pełnia szczęścia!

Przy okazji dróg- fajnie byłoby przeprowadzić remont drogi z Cieplic do Miłkowa. Niedługo przy 40 km/h w Sosnówce rozpadnie się auto.

Wszystkie budowy z kierunku północnego z Galerią Sudecką włącznie, wywiozły do Mysłakowic setki tysięcy ton ziemi - właśnie tą ulicą. Żadna z 20 tonowych ciężarówek nie pojechała na Grabarów. Rondo było zapchane, budynek Różyckiego nr 1 trząsł się w posadach, most na Bobrze ledwie to wytrzymywał, a "wąwóz" ul. Złotniczej, to już całkowity dramat. Nieziemski hałas, smród spalin, zniszczona jezdnia. Ale wykonawcom tak było taniej, chociaż odległości podobne. No to teraz niech miasto naprawia!

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.