Rzeczywistość bez granic

Rzeczywistość bez granic

Elementy jako część większej całości to też żywioły: Ziemia, Niebo, Woda i Ogień. Ten ostatni obraz Joanny Borkowskiej wita wchodzący w przestrzeń galerii jeleniogórskiego BWA, gdzie do 25 lutego prezentowana jest jej autorska wystawa zatytułowana „Elementy”. Na wystawie obejrzeć można kilka serii obrazów z ostatnich dziesięciu lat: Elementy, Rezonans, Pole, Częstotliwości, Z.E.N. (Zjawiska Energetyczne Natury), Wymiary oraz pierwszą część projektu 8/8.

Joanna Borkowska w swoich obrazach zaznacza ważny dla niej kontakt z naturą. W jej twórczości filozofia oraz zainteresowania nauką, a szczególnie astrofizyką, łączą się na poziomie zgłębiania zagadnień dotyczących konstrukcji wszechświata.
Na otwarciu wystawy artystka opowiadała o sobie i procesie tworzenia, o własnym pojmowaniu rzeczywistości.

- Tworzę w procesie medytacyjnym. Najpierw muszę uporządkować wszelkie zaburzenia zewnętrzne i te wewnątrz mnie samej. To mi gwarantuje wierność wizji,która musi przetrwać próbę czasu. Nie pracuję pod wpływem gwałtownych emocji. Ważny jest spokój, obywam się bez dogmatu, religii, ideologii. Etykiety się dla mnie nie liczą. Moim podglebiem jest miłość - bez niej nie ma otwarcia na drugiego człowieka. Rzeczywistość postrzegam wibracyjnie. To rzeczywistość bez granic – mówi Joanna Borkowska.
Mocno zaangażowała się w projekt 8/8, nieskończony jeszcze i nie wiadomo czy uda się go do końca zrealizować. Wymaga czasu, odpowiedniej przestrzeni. Polega na badaniu wpływu kolorów na na człowieka bez żadnych obciążeń kulturowych. Do tej pory badano tylko kolory żółty i niebieski. Wiemy już, że ten pierwszy aktywizuje a drugi uspokaja. Borkowska chciałaby rozszerzyć te badania o dalsze kolory, dowiedzieć się jak kolory naprawdę na nas oddziaływają. Śladem tych poszukiwań, spotkaniem z kolorami są "koliste" obrazy eksponowane na antresoli jeleniogórskiego BWA.
- Brzmi to może paradoksalnie ale najwięcej kolorów widzę nocą, widzę je także gdy śpiewam. Nie obrazy lecz właśnie kolory. To natura mną rządzi, wibracje – opowiada artystka. Wyznaje, że kiedyś, dawno temu chciała być kropką. To dla niej najdoskonalszy element wszechrzeczy. Pracuje nocą gdy spokój, kropiąc i kropiąc godzinami. Większość jej obrazów powstaje w ten sposób.To uważna, medytacyjna praca. Borkowska przekonuje, że można czerpać energię z obrazu, szczególnie z tych w formie kół. Koło i kropka stanowią podstawę jej obrazów. Wizja wewnętrzna konfrontuje się potem poprzez dzieło z naukowymi badaniami, jak choćby przy badaniu kolorów, dotykając wibracyjnej strefy świata. - Towarzyszy mi przeczucie, że wszystko to dąży do jedności – powtarza niejednokrotnie artystka.

Joanna Borkowska studiowała nauki polityczne na Uniwersytecie Jagiellońskim, Uniwersytecie Oksfordzkim i Uniwersytecie Paul Valery w Montpellier. Tytuł doktora otrzymała w 2004 r. na UJ, gdzie w latach 2001-2007 wykładała historię myśli politycznej i stosunki międzynarodowe. Jej specjalizacją były ruchy dysydenckie, a w szczególności kataryzm. Od 2008 r. całkowicie poświęciła się malarstwu. Jej debiutem 2009 r. była wystawa w Muzeum Narodowym w Szczecinie. Brała udział w Biennale we Florencji oraz targach sztuki Art Monaco’10 w Monte Carlo i Step’09 w Mediolanie. Swoje prace wystawiała w Zurychu, Madrycie, krakowskim CSW – Solvay, Muzeum w Koszalinie, Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie oraz Galerii Labirynt w Lublinie.

Joanna Borkowska - Elementy (2).jpg
Joanna Borkowska - Elementy (3).jpg
Joanna Borkowska - Elementy (4).jpg
Joanna Borkowska - Elementy (5).jpg

Komentarze (1)

A mnie się podobają te błękity. Musze spróbować pobyć tam dłużej, w tej galerii, tam jest przyjemnie.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.