Wiadomo, co było w tajemniczej paczce w komisariacie

Wiadomo, co było w tajemniczej paczce w komisariacie

Paczka, którą mieszkaniec Mysłakowic podrzucił do Komisariatu I Policji w Jeleniej Górze, nie była bombą.

- Potwierdzili to specjaliści z grupy antyterrorystycznej, którzy dzisiaj badali pakunek – mówi podinspektor Edyta Bagrowska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze.

Nie chciała zdradzić, co było w środku, gdyż może to być istotnym dowodem w prowadzonym w tej sprawie postępowaniu.

O pakunku pisaliśmy dzisiaj rano. Wczoraj do komisariatu przyniósł go mieszkaniec Mysłakowic. - Twierdził, że ktoś podłożył mu go do samochodu. Być może ktoś chciał go przestraszyć – mówi E. Bagrowska. Dodała, że policjanci będą ustalać, kto podłożył ten ładunek mieszkańcowi Mysłakowic.

Przeczytaj także: Bomba w komisariacie?
 

Komentarze (2)

dramat!!!

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.