Więcej połączeń kolejowych, ale nie do Szklarskiej Poręby

Fot. KD

Koleje Dolnośląskie przywróciły część połączeń, zawieszonych wcześniej z powodu pandemii koronawirusa. Miłośnicy wędrówek górskich ciągle czekają na powrót wszystkich połączeń kolejowych z Wrocławia do  Szklarskiej Poręby.

Koleje Dolnośląskie szybko zareagowały na informację rządu o otwarciu hoteli, galerii handlowych i obiektów kultury i przywróciły 18 połączeń, które wcześniej były skrócone lub zawieszone z powodu pandemii koronawirusa. Większość z przywróconych pociągów kursowało w weekendy.

Jak informuje Bartosz Rodak, rzecznik prasowy KD, stale minitorowana jest  frekwencja na poszczególnych trasach i połączeń korzystnych dla Dolnoślązaków będzie przybywać.

Na razie przywrócono  dodatkowe połączenia na trasach między Lubaniem i Wrocławiem, Legnicą i Żarami, Wrocławiem i Bielawą, Wrocławiem i Trzebnicą, Wrocławiem i Kudową-Zdrój, Legnicą i Kamieńcem Ząbkowickim, Wrocławiem i Kłodzkiem, Wrocławiem i Wałbrzychem oraz Wrocławiem i Legnicą. 

Nadal obowiązują  pozostałe zmiany rozkładu jazdy wprowadzone przez spółkę 20 marca oraz 19 kwietnia. 

Miłośnicy wędrówek po Karkonoszach najbardziej czekają na powrót wszystkich połączeń z Wrocławia do Szklarskiej Poręby.

Komentarze (6)

Wrócą połączenia z Jeleniej Góry do Węglińca? To co jest teraz to porażka!!!

Bezradny burmistrz Szklarskiej Poręby Mirosław Grab. Po mieście chodzi wiele osób bez maseczek. Burmistrz nie reaguje i wystawia ludzi na duże niebezpieczeństwo, a nawet śmierć.

straszne masz kompleksy człowieku... matka dawała na lewo i prawo?

Byle nie do Wsiocławia. Wsiocław nie potrzebuje pociągów. Ludzie są tu zbyt biedni, a Dolny Śląsk nie będzie ciągle finansował im promocji do wszystkich okolicznych wioch. A tabor przerzucić na linie turystyczne do Lwówka, Karpacza, Kowar czy Świeradowa, gdzie jest mnóstwo bogatych turystów, zaś mieszkańcom też powodzi się dużo lepiej.

Taaa, wrócą, chyba dla grzybiarzy. Bo po co inne jeździć do lasu? Pociągi trzeba przywracać tam gdzie jeździ dużo ludzi. Ja codziennie dojeżdżam samochodem do Bolesławca i stamtąd pociągiem do Wrocławia. W Bolesławcu znaleźć miejsce siedzące to cud, pociągi wiecznie zapchane.

Dobrze że u nas w Pieszycach nie ma pociągów. Piekło dla pasażerów!!!

Apeluję do marszałka województwa odpuście sobie remont torów do Sobótki.Tu nikt nie chce pociągów. Ratujcie to co już się psuje.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.