Zderzenie na Lubańskiej. Motocyklista w szpitalu

Zderzenie na Lubańskiej. Motocyklista w szpitalu

Do groźnego zdarzenia doszło dzisiaj na krajowej trójce. Na skrzyżowaniu ulic Lubańskiej z Goduszyńską doszło do zderzenia samochodu osobowego z motocyklem. Poszkodowanego motocyklistę przewieziono do szpitala w Jeleniej Górze. Był przytomny, ma liczne złamania.

Według wstępnych ustaleń policji zawinił kierowca seata, który wyjeżdżając z ulicy Lubańskiej nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącemu tzw. trasą czeską motocykliście. Jest tam znak STOP. W efekcie doszło do zderzenia w wyniku, którego poważnie ucierpiał motocyklista. Wypadł on z motoru, przeleciał przez maskę samochodu i wpadł do pobliskiego rowu. Uszkodzony motocykl uderzył jeszcze w inne auto stojące po drugiej stronie skrzyżowania, jednak na szczęście nikt więcej nie ucierpiał. W trakcie czynności policyjnych motocyklista był przytomny, ale jak mówi aspirant Bogusław Górnisiewicz z Wydziału Ruchu Drogowego, ma on ciężkie obrażenia ciała w tym liczne złamania. Siła uderzenia była ogromna, części motocyklu leżały kilka metrów od miejsca zdarzenia.

Zderzenie na Lubańskiej. Motocyklista w szpitalu
Zderzenie na Lubańskiej. Motocyklista w szpitalu
Zderzenie na Lubańskiej. Motocyklista w szpitalu
Zderzenie na Lubańskiej. Motocyklista w szpitalu
Zderzenie na Lubańskiej. Motocyklista w szpitalu
Zderzenie na Lubańskiej. Motocyklista w szpitalu
Zderzenie na Lubańskiej. Motocyklista w szpitalu
Zderzenie na Lubańskiej. Motocyklista w szpitalu
Zderzenie na Lubańskiej. Motocyklista w szpitalu
Zderzenie na Lubańskiej. Motocyklista w szpitalu
Zderzenie na Lubańskiej. Motocyklista w szpitalu
Zderzenie na Lubańskiej. Motocyklista w szpitalu
Zderzenie na Lubańskiej. Motocyklista w szpitalu
Zderzenie na Lubańskiej. Motocyklista w szpitalu
Zderzenie na Lubańskiej. Motocyklista w szpitalu
Zderzenie na Lubańskiej. Motocyklista w szpitalu

Komentarze (18)

Tu jest potrzebne rondo, a nie na Tabaki w Cieplicach, czyż nie mam racji Panie Zawiła?

Jest taka akcja motocyklistów - kierowco patrz w lusterka - powinno się jeszcze dodać - kierowco rozglądaj się na skrzyżowaniach

wina seata bo nie zatrzymal się na STOPie, ale z drogiej strony jak kierowca ma zobaczyć kosiarkę która pociska 200 km/h. A małolaty powyciągały kosiarki które kupili im starzy i popisują się na drogach ... Po co wyginają tablice rej??? A żadna akcja nie pomorze typu

,,kierowco patrz w lusterka,, bo tylko odwrócę wzrok od lusterka i za 5 s. pociska koleś kosiarką! Trzeba by jeździć patrząc tylko w lusterka. Mimo to szkoda gościa z motoru

Ciekawe ile musi tam być jeszcze wypadków i ofiar aby w końcu :pinch: coś tam wymyślona na tym skrzyżowaniu !

Kierowca ma obserwować drogę przed sobą a nie zezolić w lusterko czy jedzie motocyklista niestety aby uniknąć kolizji przed niektórymi motocyklistami wypadało by patrzeć w lusterko bez przerwy

a czy któryś z Was był tam? i widział całe zdarzenie? czy znowu krytykujecie i p***icie bez sensu kierując się wyłącznie stereotypami? gdybyście byli na miejscu wypadku to wiedzielibyście że motocyklista wcale nie jechał szybko. auto wyjechało prosto pod koła motocykliście, nie miał żadnych szans. a szkody są tak duże ponieważ nie zdążył ani trochę wyhamować

ciekawe czemu obrotomierz jest w pozycji na max-a?

ty misiu skad mozesz wiedziec ile on jechal skoro ciebie tam nie bylo !!!!! koles jechal napawde wolno a ten j*** staruch nie zna sie na znakach i wyjezdza na glowna nie widzac znaku STOP w denkach od sloika !!!!!

do wszystkich D*b*l* którzy nie jeżdzą na motocyklach - przejedź sie chociaż raz w swoim życiu a zobaczysz ,że pomimo frajdy jest to ryzyko . Przełamcie w końcu stereotypy! nie każdy motocyklista pędzi 200 km/h! My również zwracamy uwagę na przepisy i stosujemy się do nich bardziej niż kierowcy czterech kółek. W kierowcach każdej kategorii można znaleść wariata ale zawsze to motocyklista jest winien!

W tym przypadku motocyklista nie jest winny bo ślepy kierowca samochodu przyznał się,że nie zwrócił uwagi na przepisy i wjechał na główną drogę !!!!! Więc ktoś kto się nie zna niech nie mówi o winie motocyklisty !!!!

Dlaczego kierowcy którzy jeżdzą samochodami a także motocyklami ciągle chcą wzajemnie udowodnić swoją wyższość? Przecież są normalnie jeżdżący wsród jednych i drugich a nawet wsród rowerzystów, ci zbzikowowani są jednak mniejszoscią. Szanujmy się wzajemnie a będzie przyjemniej żyć.

w jakiej niby pozycji "na maksa"? co to niby w ogóle znaczy? powiedz mi, gdzie ten licznik leżał? bo p***isz a pewnie nawet go nie widziałeś. a ja stałem 20 cm od niego

gdyby nasz wymiar sprawiedliwosci dzialal prawidlowo i osoby, z ktorych winy cierpia inni poniosly surowa i dotkliwa finansowo kare, takich zdarzen byloby bardzo malo, a tak prawie codziennie jakis motycyklista lub cyklista jest rozjezdzany w "rowerowej stolicy".nie umiesz jezdzic samochodem - NIE JEDZ! mozesz zniszczyc komus zycie, to takie trudne do zrozumienia??

Motocyklista jest z Jeleniej Góry?

obrotomierz napisał:
ciekawe czemu obrotomierz jest w pozycji na max-a?
A w twoim pojeździe jak zrzucasz biegi przy hamowaniu to obroty zostają dalej takie jak były, czy przy coraz niższym biegu rosną ? Gdyby to był licznik to bym może się z twoimi podejrzeniami zgodził, ale obrotomierz w tej sytuacji nic nie mówi

nie

nie

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.