Jeden z najpiękniejszych dolnośląskich pałaców, jeleniogórski pałac Paulinum został wystawiony na sprzedaż. Właściciele obiektu o powierzchni ponad 2,2 tys. metrów i 12 hektarowego parku wycenili nieruchomość na 13,5 mln zł.
Potencjalny nabywca przejmie działający hotel i centrum konferencyjne (ceny za dobę w dwuosobowym pokoju na popularnym portalu rezerwacyjnym zaczynają się w tym okresie już od 250 zł) usytuowany w odrestaurowanych w 2004 r. wnętrzach. Prowadzone pod nadzorem konserwatora prace zachowały oryginalny, XIX wieczny wystrój pałacu. W obiekcie jest 30 pokoi i apartamentów z 60 miejscami noclegowymi. Do tego centrum rekreacyjne (SPA, grota solna, sauna, jacuzzi) i letnie ogrody umieszczone na kilku tarasach.
A do tego 12 hektarowy, przepiękny park, z masywnymi granitowymi ostańcami i grotą skalną, w której w XIX w. urządzono kaplicę. Na szczycie góry Krzyżowej (to na niej położony jest pałac i park) znajduje się platforma widokowa.
Władająca dziś pałacem spółka Paulinum weszła w jego posiadanie w 2002 r, przejmując nieruchomość od Agencji Mienia Wojskowego. Wojsko władało pałacem od 1952 i urządziło w nim garnizonowe kasyno.
A historia obiektu zaczyna się w połowie XIX w., gdy budowę rezydencji w stylu zamkowo-dworskim, na specjalnie uformowanej skarpie. rozpoczął jeleniogórski przemysłowiec w branży włókienniczej Richard von Kramst. Pod koniec XIX w. obiekt nabył Oscar Caro, bogaty przemysłowiec ze Śląska, który przebudował i zmodernizował pałac (projektantem był jeden z najlepszych wrocławskich architektów – Karl Grosser) w stylu eklektycznym. Po śmierci Oscara Caro obiekt został zakupiony przez Niemiecki Front Pracy, który przebudował go na centrum szkoleniowe NSDAP.
We wrześniu 1945 roku pałac stał się największą państwową składnicą poniemieckich dzieł sztuki, zwożonych tu z całego Dolnego Śląska. Dyrektorem tej placówki była Barbara Tyszkiewicz, a jej córka – powszechnie znana Beata Tyszkiewicz – spędziła tu dzieciństwo.
Fot. domena publiczna (Irena Goderska)



2 komentarze
W 2002 ROKU SPÓŁKA PAULINUM STWORZINA ZE STARYCH UBECKICH CYNGLI Z NAMASZCZENIA SLD I MIN. PANA SZMAJDZIŃSKIEGO ZROBIŁA WAŁ. WAŁ POLEGAŁ NA LIKWIDACJI JEDNOSTEK WOJSKOWYCH, WYKUPIENIE NIERUCHOMOŚCI PO NIEZWYKLE OKZYJNYCH CENACH DO TEGO POD PLASZCZYKIEM SPOLEK CZYLI W BIAŁYCH RĘKAWICZKACH. ,NASTĘPNIE ODCZEKANIU ODPOWIEDNIEGO CZASU, A NA KONCU UPŁYNNIENIU MAJĄTKU W ” LEGALNY” SPOSÓB. PRZEPIS NA SUKCES. TRANSFORMACJA UDANA. POZNIEJ WIDZIMY CZERWONĄ KOTLINĘ GDZIE BOGACTWO MIJA SIĘ Z BIEDOTĄ, KRORA NIE ROZUMIE DLACZEGO POMOMO WSZELKICH WYSILKOW NICZEGO NIE OSIAGNĄ. CO INNEGO CZERWONA INTELIGENCJA.
małe sprostowanie: Ernst Richard Kramsta (nie Kramst), właściciel Paulinum nie był jeleniogórskim przemysłowcem, był właścicielem dużego majątku w Wolbromku koło Bolkowa, który sprzedał w 1872 roku przenosząc się do Jeleniej Góry, natomiast rodzina Kramstów posiadała zakłady włókiennicze w Świebodzicach, Bolkowie i Marciszowie
źródło: Schlesische Gesellschaft für Vaterländische Kultur, rocznik 1898