Do 2050 roku na Ziemi będzie mieszkać około 11,2 mld ludzi. Oznacza to ogromny wzrost popytu na żywność. Aby sprostać temu zadaniu rolnictwo musi szybko się zmienić, zmniejszać swój wpływ na środowisko naturalne, a wyprodukowana żywność nie może być marnowana.

Do wyzwania polegającego na utworzeniu nowoczesnego rolnictwa i hodowli, przyłączyli się także dolnośląscy naukowcy. W stolicy województwa powstaje właśnie Regionalne Centrum Innowacyjnych Technologii Produkcji, Przetwórstwa i Bezpieczeństwa Żywności Uniwersytetu Przyrodniczego (CIT). Prowadzone tam w nowoczesnych laboratoriach prace badawcze przyczynią się do poprawy jakości żywności produkowanej i przetwarzanej na Dolnym Śląsku. Realizacja projektu rozpoczętego pod koniec 2018 roku nie byłaby możliwa, gdyby nie dofinansowanie z Unii Europejskiej.

Naukowa doskonałość

CIT prowadzi już badania z zakresu biotechnologii. Mają tu być opracowywane nowe inteligentne typy roślin, pasze wysokiej jakości i środki alternatywne w farmakoterapii zwierząt, a także karmy specjalistyczne i suplementy diety dla zwierząt. Naukowcy zajmują się również szeroko pojętą żywnością – od ekologicznej, tradycyjnej, regionalnej i lokalnej, aż po żywność o zwiększonych właściwościach odżywczych oraz – co nie mniej ważne – technologiami opakowywania i przechowywania.

– Powołane są trzy zespoły programujące wykorzystanie CIT w trzech obszarach: weterynaria – chodzi o prebadania dla medycyny ludzi, żywność oraz środowisko – mówi prof. Jarosław Bosy, rektor Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. I zaraz dodaje, że dzięki wsparciu z funduszy unijnych uczelnia umożliwi najbardziej twórczym naukowcom realizację projektów badawczych i wdrożeniowych odpowiadających na największe współczesne wyzwania. – Dla samej uczelni, będącej wśród 20 polskich uczelni aspirujących do rangi uniwersytetów badawczych, CIT to narzędzie pozwalające dążyć do naukowej doskonałości – podkreśla rektor.

Współpraca z biznesem

Powstanie CIT umożliwia poszerzenie usług badawczych świadczonych dla biznesu i ściślejsze dostosowanie zakresu badań do zgłaszanych przez niego potrzeb.

Efektem współpracy naukowców i przedsiębiorców ma być pobudzenia rozwoju przemysłu rolno-spożywczego w regionie. Badacze opracują i zaproponują innowacyjne produkty o cechach prozdrowotnych, nowe rozwiązania technologiczne czy wprowadzenie do receptury nowych niekonwencjonalnych dodatków bioaktywnych, gwarantując przy tym bezpieczeństwo żywności. Natomiast firmy wdrażając te nowości staną się bardziej konkurencyjne na rynku.

– Dostęp do laboratoriów działających w niewielkiej odległości od winnic bardzo ułatwi nam pracę w przypadku badania cukru resztkowego w winach, szczególnie musujących, których parametry szybko się zmieniają w trakcie fermentacji – opowiada Michał Pajdosz z Winnicy Jakubów, zrzeszonej w Stowarzyszeniu Winnice Dolnośląskie.

Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Andrzej Buda

Zgłoś za pomocą formularza.