Rozstrzygnięto przetargi na realizację tegorocznej edycji remontów dróg wojewódzkich w programie „Dolny Śląsk na dobrej drodze”. Wykonawcą remontów w powiatach karkonoskim, lwóweckim i złotoryjskim będzie spółka Urbit z Kościelników Dolnych, która zaoferowała wykonanie zadania za nieco ponad 15,3 mln zł.

Spółka publicznie rozpoznawalną stała się po szeroko omawianej także na naszym portalu awanturze dotyczącej remontu drogi powiatowej w okolicach Sosnówki (z finałem w postaci odwołania starosty karkonoskiego). W tamtej sprawie musiała przerwać prace po zerwaniu kontraktu przez powiat. Teraz wykona znacznie poważniejsze prace w powiatach regionu, ale nie ma obaw o ich jakość, bo w programie uczestniczyła już przed rokiem, remontując drogi w powiatach bolesławieckim, lubańskim i zgorzeleckim, a jakość wykonanych prac została bardzo dobrze oceniona przez zleceniodawcę – Dolnośląską Służbę Dróg i Kolei.   

Tegoroczny przetarg Urbit wygrał w konkurencji z czterema innymi firmami, które oferowały za przewidywany zakres prac od 16,2 do 20,8 mln zł. DSDiK przeznaczyło na sfinansowanie zadania 25 mln zł. Co ciekawe, niższa oferta przetargowa nie oznacza, że administrator dróg wojewódzkich zaoszczędzi na zadaniu, ale – co podkreśla samorząd województwa – zakres prac do realizacji będzie znacząco, bo aż o 40 proc. większy od zakładanego.                 

Program ma innowacyjny charakter: przetarg nie dotyczy konkretnych dróg, ale wyceny wykonania wskazanego zakresu robót. Dzięki temu w danym roku można było ogłosić trzy przetargi zamiast, jak wcześniej, 30 – 40 postępowań przetargowych. Procedura jest szybsza i znacznie tańsza.     

Urbit nie wie jeszcze, które drogi w powiatach karkonoskim, lwóweckim i złotoryjskim będzie realizował. Inwestor aktualnie typuje drogi i odcinki do remontu. Z dziennikarskich podróży podpowiadamy, że remonty bardzo przydałyby się drodze nr 365 na odcinku Radzyń – Stara Kraśnica, a zwłaszcza na odcinku ze Starej Kraśnicy do Jurczyc, gdzie ze względu na stan drogi obowiązuje ograniczenie prędkości 20 km/h!    

Wiadomo jednak, jak to wyglądało w roku ubiegłym, gdy Urbit realizował renowacje dróg wojewódzkich w powiatach bolesławieckim, lubańskim i zgorzeleckim. Cena, jaką spółka zaproponowała wówczas w przetargu, wyniosła niespełna 15 mln zł, ostatecznie jednak wykonano remonty za kwotę prawie 25 mln zł, bo tyle samorząd wojewódzki miał do dyspozycji na to zadanie. Wyremontowano odcinki dróg 296, 332, 350, 357 i 358; łącznie około 21 km przy pierwotnie przewidywanym zakresie 16 km.          

Cały program „Dolny Śląsk na dobrej drodze” rozpoczął się w roku ubiegłym. Wtedy miał charakter pilotażowy i objął trzy obszary: obszar 1: powiaty polkowicki, głogowski i lubiński, obszar 2: powiaty trzebnicki, milicki i oleśnicki i obszar 3: powiaty bolesławiecki, zgorzelecki i lubański. Remonty prowadzone były z zastosowaniem dwóch technologii. W miejscach o mniejszym natężeniu ruchu prowadzono standardowe frezowanie i wymianę nawierzchni, a na bardziej obciążonych trasach, zwłaszcza tranzytowych, wzmocniona została również podbudowa drogi. Ma to pozwolić na uniknięcie kolejnych remontów przez co najmniej 10 lat.

Pilotaż okazał się bardzo udany, więc Dolnośląska Służba Dróg i Kolei podpisała kolejne umowy w ramach programu „Dolny Śląsk na Dobrej Drodze”. W tym roku, oprócz powiatów, które przypadły spółce Urbit, remonty będą też realizowane w powiatach kamiennogórski, świdnicki i wałbrzyski (obszar 1) oraz dzierżoniowski, kłodzki i ząbkowicki (obszar 2).

– Po pilotażu w ubiegłym roku dziś możemy powiedzieć, że remontujemy drogi na Dolnym Śląsku pełną parą. Każdego roku przeznaczamy na ten cel 75 mln zł dodatkowych środków. Chcemy, aby w perspektywie trzech lat na Dolnym Śląsku przybyło blisko 200 kilometrów nowych nawierzchni dróg wojewódzkich – ocenia Paweł Gancarz marszałek województwa dolnośląskiego.

A wicemarszałek Michał Rado dopowiada – Program opiera się na formule łączenia trzech powiatów w jeden pakiet i wyborze jednego wykonawcy dla całego zadania. Takie rozwiązanie pozwala ograniczyć koszty i zwiększyć zakres prac. – Kolejnych dziewięć powiatów zyska wyremontowane drogi. Dzięki temu, że wybieramy jednego wykonawcę dla większego obszaru, uzyskujemy realne oszczędności. Początkowo zakładaliśmy 180 kilometrów dróg, ale już dziś widzimy, że ten wynik może być wyższy – podkreśla.

Samorząd planuje objąć programem całe województwo w ciągu trzech lat. W 2025 roku prace objęły północ regionu, w 2026 – jego południową część, a w kolejnym roku inwestycje skoncentrują się w centrum Dolnego Śląska.

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Portal

451620318

Zgłoś za pomocą formularza.