PILNUJ DEMOKRACJI!

PILNUJ DEMOKRACJI!

Ktoś zapyta: „dlaczego mam sobie zawracać głowę wyborami 13 października, co znaczy mój jeden głos?” Znaczy bardzo dużo. 

Metoda przeliczania głosów na manaty poselskie daje ogromną władzę siłom politycznym, które zdobywają największe poparcie. Jak pokazują doświadczenia ostatnich lat, władza może wszystko. Poprzez kreowaną politykę rządzący decydują, jaką opiekę medyczną będziemy mieli w przyszłości, jakie będziemy płacili podatki, jakimi prawami obywatelskimi będziemy dysponowali, czy będziemy żyli w bezpiecznym kraju, czy nasze dzieci otrzymają dobrą, nowoczesną edukację oraz czy wszyscy obywatele będą równi wobec prawa. Tych powodów można wymieniać dziesiątki, ale najważniejszy to, przynajmniej dla pokolenia, które na swoje skórze doświadczyło życia w PRL-u, w jakiej mierze będziemy społeczeństwem wolnym, decydującym o sobie zarówno w sferze prywatnej, jak i obywatelskiej.

Jeżeli nie chcemy, aby o naszym życiu decydował mniejszościowy elektorat, w stosunku do wszystkich uprawnionych do głosowania Polaków, to zadajmy sobie ten minimalny trud, nie wymyślajmy tysięcy powodów i usprawiedliwień. Ruszmy swoje „cztery litery” i udajmy się do lokalu wyborczego. Pamiętajmy, że jeżeli sami nie zdecydujemy o swojej przyszłości, to zrobią to za nas inni.