Sosnówka i ceny wody: informacyjny kociokwik

Sosnówka i ceny wody: informacyjny kociokwik

Przed tygodniem jeleniogórska spółka „Wodnik” informowała o planowanych podwyżkach opłat za wodę i ścieków, wzrost cen uzasadniając, między innymi, bardzo prawdopodobnym opróżnieniem zbiornika Sosnówka. PGW „Wody Polskie” odpowiedziały, że nie zapowiadały zamknięcia zbiornika. I jedna i druga strona przekazuje informacje – łagodnie mówiąc – nieprecyzyjne.

Planowany od 1 maja wzrost cen wody i ścieków, to aktualnie w Jeleniej Górze gorący temat. Wywołany przez radnego Huberta Papaja, który zapowiadał drastyczne podwyżki, spotkał się z odpowiedzią spółki „Wodnik”, wyjaśniającej ich przyczyny i uspakajającej, że wzrost nie będzie drastyczny. Jako jeden z głównych powodów (obok inflacji, wzrostów płacy minimalnej, cen energii elektrycznej oraz materiałów i usług kupowanych u podmiotów zewnętrznych), te konieczność tłumaczono też opróżnieniem zbiornika „Sosnówka”.
- Na sytuację ekonomiczną spółki w najbliższym okresie silnie będzie oddziaływała konieczność rezygnacji z korzystania ze zbiornika w Sosnówce. Zbiornik ma wadę konstrukcyjną, przecieka i będzie musiał być zamknięty. Taką decyzję „Wody Polskie” już podjęły. W tej sytuacji spółka musi zainwestować znaczące środki w ujęcie wody na Grabarowie. Chodzi bowiem o pewność dostaw wody – tłumaczyła prezes „Wodnika” Katarzyna Wierska-Kuberka. Wyliczała, że konieczna będzie rozbudowa sieci, budowa hydroforni i przepompowni, a inwestycja pochłonie około 40 mln zł. Część z tych środków ma pochodzić z podwyższonej taryfy, część z kredytów.
Na te informacje zareagowało PGW „Wody Polskie” RZGW we Wrocławiu.
- „Wody Polskie” są w trakcie realizacji zadania: „Przywrócenie szczelności ekranu zapory czołowej zbiornika Sosnówka”, którego zakończenie planowane jest na ostatni kwartał 2021 roku. Zbiornik pomimo obniżonego piętrzenia nie jest wyłączony z eksploatacji, w uzupełnieniu warto wspomnieć, że takie i inne remonty przeprowadzane są od wielu lat. PWiK „Wodnik” Sp. z o.o. posiada obowiązujące pozwolenie wodnoprawne do 31.12.2025 r. w zakresie poboru wody do spożycia i na potrzeby gospodarcze, co oznacza, że do tego czasu spółka jest uprawniona do korzystania z wód zbiornika. Wszystkie działania i remonty są z wyprzedzeniem uzgadniane z PWiK „Wodnik” Sp. z o.o. Dodatkowo informujemy, że Wody Polskie nie organizowały konferencji prasowej na terenie Jeleniej Góry i nie udzielały żadnej redakcji informacji o stałym zamknięciu zbiornika Sosnówka – napisano w komunikacie Zespołu Komunikacji Społecznej i Edukacji Wodnej PGW.
To nie do końca prawda. „Nowiny” na przełomie 2018 i 2019 r. pisały o kłopotach ze zbiornikiem, który samego początku sprawiał problemy. Pełniący funkcje retencyjne i zbiornika wody pitnej obiekt przecieka. Dokładniej rzecz biorąc problemem jest „zawilgocenia skarpy zapory czołowej”. Nie stwarza to żadnego zagrożenia ani dla mieszkańców poniżej zbiornika, ani dla samego obiektu, ale awarii, mimo od dawna prowadzonych prac, ciągle nie udało się usunąć.
Wówczas, omówienia oprócz zakresu planowanych prac, „Wody Polskie” poinformowały nas także o możliwym opróżnieniu zbiornika.
- Niewykluczone, że aby naprawić spękania płyt ekranu od strony odwodnej oraz uzupełnić dylatacje pomiędzy płytami może być niezbędne jego opróżnienie. O tym fakcie, w przypadku jego zaistnienia na pewno z wyprzedzeniem będziemy informowali również Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji Wodnik sp. z o.o. z siedzibą w Jeleniej Górze, które posiada pozwolenie wodnoprawne na pobór wody ze zbiornika. Już wcześniej kontaktowaliśmy się ze spółką Wodnik w tej sprawie i wspólnie będziemy podejmować ewentualną decyzję na temat obniżenia wody w zbiorniku. Na pewno nie będziemy podejmować decyzji, które mogłyby zagrozić utratą ciągłości dostaw wody dla miasta Jelenia Góra – informował Jarosław Garbacz z PGW.
Tyle, że już dwa lata temu opróżnienie zbiornika przewidywano w „Wodniku”.
- „Wodnik” przygotowuje się na „czarny” scenariusz, zakładający konieczność dostarczania wody dla całego miasta tylko z Grabarowa. Stanie się to w sytuacji, gdy „Wody Polskie” opróżnią Sosnówkę, co sprawi, że dostawca wody do jeleniogórskich mieszkań znajdzie się w sytuacji zamknięcia jednego z ujęć – informowała wówczas spółka, wyliczając inwestycje, które przeprowadzi dla zaradzenia zagrożeniu. Po dwóch latach w solidnej firmie te inwestycje powinny być już zrobione, a nie służyć teraz jako uzasadnienie dla podwyżek.

 

Komentarze (34)

wody polskie sa pisowskie i moze byc tak: zamkna sosnowke nagle, wodnik sie nie zdazy przygtowac, wody zabraknie a pisiory zrzuca winne na samorzond i spolke wodnik, to ich stary numer. Czuc juz pismo nosem.

Tu chodzi o wodę a nie o politykę,durniu.Ludzie we wszystkim politykę.Teoretyk.

Wody Polskie nie udzielają pełnych informacji albo nieumyślnie wprowadzają w błąd mówiąc o zakończeniu zadania "Przywrócenie szczelności bla..bla..bla.w 2021 roku. Przecież oni zrywają darninę że skarpy i sypią tam kamienie już od 2017 roku i w tym roku będą sypać dalej. Czy ktoś widział takie uszczelnianie

Mało tego,to niepotrzebne sypanie kamieni już do tej pory kosztowało ponad 5 milionów zł. Myślą że w Kotlinie Jeleniogorskiej to mieszkają debile i można im robić wodę z mózgu bo i tak nikt się na tym nie zna.

Wacik to nie tylko teoretyk ale specjalista od SAMORZONDÓW!

glupis jak but

Faktem jest ,ze zbiornik budowany był za rzadow PO PSL oraz SLD i to ich fachowowść i bylejakoś wychodzi PO raz kolejny.Rola mieszkańca ma się sprowadzać natomiast do siedzenia cicho i płacenia za to że coś robione jest na odpie ol .Podobnie jak to ma miejsce obecnie z remontem wojska Polskiego i oginskiego.

Zbiornik był budowany, zwłaszcza zapora w latach osiemdziesiątych gdy nikt o Po, PiS, czy SLD nie słyszał...

Co ty pierdzielisz....

Zbiornik budowany był jeszcze w latach 80. Skąd takie informacje? Kłamać też trzeba umieć

Zbiornik Sosnowka. Data budowy: 1986-2001(Wikipedia). Błędy które popełniono to lata 80-te,na etapie projektowania. Że inżynierowie wykonujacy roboty a przede wszystkim inspektorzy nadzoru nie zauważyli błędów to już jest inna sprawa. A może to był taki tumiwiśizm który niestety ciagle istnieje na państwowym.

To co w końcu z tym uszczelnieniem. Uszczelniają ? Będą opróżniać ? Będą uszczelniać bez opróżnienia ? Mówić bez ogródek, tak żeby każdy zrozumiał a nie czeski film.

Miasto jest mega zadłużone i potrzebna dodatkowa kasa a z kogo najłatwiej ściągnąć z mieszkańców abonament jest po to żeby robic wszelkie inwestycje mógł wodnik jest monopolista

Zobacz ile się za wodomierze główne płaci.

Nie znam się na budowach zbiorników wodnych, ale obserwuję to co dzieje się dookoła mnie i staram się wnioski wyciągać. I taka oto refleksja: otóż jest zbiornik o nieporównywalnie wyższej tamie, starszy o wiele, wiele lat i wcale nie przecieka. Jaki? Zapora w Pilchowicach. Różnica: Niemcy budowali. Druga różnica: jak projektowali to pomyśleli i jeszcze elektrownię wodną zrobili. A na "naszej" Sosnówce ani szczelności, ani elektrowni, ani nawet kajakiem nie popływasz.

Ponad dwadzieścia lat temu w szkole wykładowca nam tłumaczył, że budowa zapory w Sosnówce została spaprana i dlatego okres stabilizacji, przed napuszczeniem wody, został wydłużony ze standardowych 10 lat do 15 lat. Także, to nie jest tak, że coś się ostatnio zepsuło.

I Duda został z tymi chińskimi szczepionkami jak Himmilsbach z angielskim.
Już tyle razy czytałem o tym zostaniu Himmilsbacha z angielskim w złym kontekście, że muszę przypomnieć jak było:
A było tak: sam opowiadał, że dostał propozycję wystąpienia w filmie na Zachodzie ale pod warunkiem, że się nauczy angielskiego. I powiedział: no tak, będę się uczył, a oni w końcu filmu nie zrobią i ja zostanę z tym angielskim jak ten ch.j.

Znów nie wziołeś leków,temat artykułu i dyskusji-zbiornik wodny.Ogarnij się i pisz na temat,bo znowu się wszyscy z Ciebie śmieją!

Kulawy hitler kałczyński mówi że Polki za mało rodzą.
Kiedy lebensborn gdzie dziarscy kibole ONRowcy i rzymsko katoliccy księża bedą mogli powielić swoje geny ?

Trzeba się zastanowić czy "słowem kluczem" nie jest tutaj Hubert Papaj...

Wszystkim "komentatorom" zwracam uwagę na ostatnie zdanie artykułu: "Po dwóch latach w solidnej firmie te inwestycje powinny być już zrobione, a nie służyć teraz jako uzasadnienie dla podwyżek". W punkt, Panie Redaktorze Lis. Jedyny stosowny komentarz do sytuacji.

Zamiast komentarza polecam posłuchać wypowiedzi przedstawiciela RZGW z Wrocławia:
http

Nie można wklejać adresów mailowych. Prosze więc wejść na FB Wodnika i zapoznać się z nagraniami radiowymi.

Jak uzasdnić kolejną drakońską i skrytą podwyżkę za wodomierz główny.Obenie to zdaje się ok 480 zł a było 360.Skryta podwyzka bo jej nie widac w bieżących rachunkach.Jedno ,dwa słowa cisną sie na usta.By nie byc wulgarnym są to słowa jakie wypowiedział Maks(Jerzy Stuhr) w Seksmisji gdy nie chciała zjechać winda.

Panie Rzeczniku, dałeś linka do wypowiedzi z 2017 roku, starej jak węgiel i absolutnie nieistotnej. Weź pan chociaż raz przemyśl, co piszesz i robisz. Świat idzie na przód a Pan jesteś w 2017 a mentalnie w PRL!!

Jednak w 2017 Wody czy niech tam RZGW - była mowa o możliwej konieczności opróżnienia zbiornika na czas remontu ekranu żelbetowego na skarpie wewnętrznej zapory. Ale zamiast tego zrywają darninę sypią kamień na skarpę zewnętrzną. Ciekawy sposób uszczelnienia! Bo osuwisk przecież tam nie ma. Może na tym można więcej zarobić?

Co się stało z 3,8 mln złotych, które Wodnik przekazał TBSowi jako lichwiarz, a które zostały zebrane ponieważ mieszkańcy przepłacają za wodę.

Kolejny wałek rządzących.Do MPKG by chociaż Jatrzab pozyczył.Partia kazała do TBS, zarzadzanego przez POpaprańca.

....na przełomie 2018-19 .... "awarii mimo od dawna prowadzonych prac ciągle nie udało się usunąć. Jakich prac? Żeby uszczelnić no to trzeba prowadzić roboty uszczelniające. Ktoś to widział? No chyba że nasypanie kamieni na skarpę za kilka milionów to jest uszczelnianie.

Czyli wyszło tak jak zawsze KŁAMALI ZŁODZIEJE.

Łużniak postanowił zrobić podwyżki za wodę, ale okazało się, że to niepopularne, więc stwierdził, że "PLANUJE ZMIANĘ ZBIORNIKA" i już w 2025 roku przerzuci się na Grabarów i TYMI KOSZTAMI UZASADNIŁ PODWYŻKĘ. Teraz rozumiem dlaczego w Mysłakowicach powstał sklep z luksusowymi łodziami wędkarskimi - witaj przygodo, ahoj!!!

Zbiornik od początku był planowany jako ujęcie wody dla JG. Dopiero ok. 10 lat temu powstał w cieplicach ZUW, czyli nowoczesny zakład uzdarniania wody. Ponadto kilometry sieci, przepompowni itp. I co teraz to wszystko po 10 latach ma być zaorane? Mamy się cofnąć w rozwoju i pić wodę z bobru lub górskich źródeł jak w prl? Przecieź to byłby wałek niesłychany. Zmarnowane pieniądze podatnika. Niegospodarność do kwadratu.

Masz w 100% rację, powiem więcej to jest kryminał dla gospodarzy miasta i powiatu J.G.

Jest to afera największa za czasów III RP, lokalnych władz J.G. - chodzi o zbiornik "sosnówka" nad którą buduje się super apartemantowce . Jest to pomysł wziety z kapelusza bo nastąpi ;
- zatrucie środowiska w otulinie zbiornika,
- zatrucie wody pitnej fekaliami ,
- pozbawienie ludzi wody pitnej,
- podniesienie sztucznie ceny wody,
- wymyślrnie awarii której nie można zatkać!
Kto to wymyślił i realixuje tąten durnowatyą sytuację , chyba jakś mafia polityczno-gospodarcza macza w tym palce?.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.