Warto czytać: Jelenia Góra w rok po wojnie

Warto czytać:  Jelenia Góra w rok po wojnie

Po II wojnie światowej Gerhart Hauptmann mieszkał w swojej willi „Wiesenstein” w polskich już Karkonoszach przez 14 miesięcy. Umarł tu 6.6.1946, ale trumna z nim opuściła dom dopiero po sześciu tygodniach. Jak przebiegał ten niezwykle burzliwy, przeszło 7-tygodniowy okres pomiędzy śmiercią a pochówkiem pisarza?

Muzeum pisarza w Jagniątkowie podjęło się interesującego zadania – pozyskało licencję i wydało „Dziennik” Margarety Hauptmann, wdowy po nobliście, z newralgicznych tygodni połowy 1946 roku. Publikacja jest dwujęzyczna, przekładu na język polski dokonali Elżbieta i Janusz Skowrońscy. Ten ostatni, jednocześnie dyrektor Muzeum Miejskiego „Dom Gerharta Hauptmanna” drobiazgowo opracował redakcyjnie „Dziennik”, wzbogacając go o liczne przypisy. „Dziennik” stanowi interesujący przyczynek do badań nad skomplikowanym okresem swoistej dwuwładzy radziecko-polskiej nie tylko w Jeleniej Górze, to jednocześnie osobista relacja - dokument, przedstawiająca grę polityczną, jaka toczyła się wokół autorki i jej zmarłego męża. To ciekawie ukazana tworząca się polska państwowość na Dolnym Śląsku w otoczeniu Hauptmannów, ich powojenne związki z Polakami.

O edycję książkową zadbało jeleniogórskie wydawnictwo AD REM. Blisko 100-stronicowa publikacja może stanowić ciekawy prezent pod choinkę dla wszystkich interesujących się historią Dolnego Śląska. W związku z ograniczeniami epidemicznymi muzeum przyjmuje zamówienia na sprzedaż wysyłkową „Dziennika” pod adresem kontakt@muzeum-dgh.pl lub telefonicznie 75 755 32 86. Książkę można nabyć także w Wydawnictwie Ad Rem w Jeleniej Górze (Wojska Polskiego 91).

Komentarze (5)

Dziękuję bardzo za takie cukierki. Były kiedyś czasy, gdy w Jeleniej mieszkali Niemcy , a swastyki wisiały na każdym rogu. Tylko po co to rozpamiętywać?

A mogłeś milczeć...

Hauptmann podpisał Manifest dziewięćdziesiąt trzy, manifest podpisany przez 93 niemieckich naukowców, uczonych i artystów, deklarujących jednoznaczne poparcie niemieckich działań zbrojnych na początku I wojny światowej.

Tusk i Sikorski dzisiaj podpisują manifest lojalności i poparciadla dla agresywnej polityki Niemiec, wobec słabszych krajów uni-więc chyba wszystko jest OK.

Daj spokój Januszu z bloku. A o czym ma być książka? O puszczy nad Bobrem po której uganiał się Bolesław II Rogatka, zresztą też nie Polak. W 1946 Jelenia Góra była już polska i takie są fakty. Zajrzyj do zawartości a dowiesz się, jak to wówczas wyglądało. Historii nie da się odkręcić, choć paru speców w tej materii by się znalazło.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.