Na wczorajszej sesji rady miasta (w środę, 29 kwietnia 2026) jeleniogórscy samorządowcy postanowili rekomendować zmiany w uchwale o strefie płatnego parkowania, które pozwolą odstąpić od obciążania opłatą dodatkową nieuważnych kierowców. Kary mają uniknąć osoby, które błędnie wpisują numer rejestracyjny.

Powodem tej decyzji była skarga mieszkańca Jeleniej Góry, na działania dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów (administruje systemem płatnego parkowania), w związku z naliczeniem opłaty dodatkowej za parkowanie pojazdu. Kierowca wprawdzie uiścił należność za parkowanie, ale – rejestrując ją w parkomacie – błędnie wpisał nr rejestracyjny pojazdu.

Równocześnie skarżący złożył wniosek o zmianę uchwały rady miejskiej, oczekując wyeliminowania zapisu o naliczaniu opłaty dodatkowej, w przypadku błędów w podanym numerze rejestracyjnym pojazdu.

Skargę i wniosek rozpatrzyła Komisja Skarg, Wniosków i Petycji. W kwestii winy dyrektora MZDiM nie zajęła stanowiska, ale za zasadne uznała przedłożenie radzie wniosku o zmianę uchwały w sprawie Strefy Płatnego Parkowania.

Taki projekt był głosowany na ostatniej sesji. Radni głosowali zapis o treści:

– Po rozpatrzeniu wniosku mieszkańca uznaje się za celowe

przystąpienie do prac nad zmianą uchwały w sprawie ustalenia strefy płatnego parkowania, ustalenia wysokości stawek opłaty za parkowanie pojazdów samochodowych na drogach publicznych w strefie płatnego parkowania, sposobu pobierania opłat i określenia wysokości opłaty dodatkowej – w zakresie wprowadzenia możliwości odstąpienia od naliczenia

opłaty dodatkowej w przypadku wystąpienia usprawiedliwionych pomyłek, popełnionych przez parkującego podczas podawania numeru rejestracyjnego pojazdu, przy wnoszeniu opłaty parkingowej.

I nie mieli wątpliwości, że jest to wniosek zasadny. Zagłosowali zgonie – 17 głosów za, przy braku sprzeciwu. Wprawdzie – jak poinformował przewodniczący rady Wojciech Chadży – wśród radnych pojawiły się głosy, negujące potrzebę takiej zmiany („bo po ostatnim przeprogramowaniu systemu w parkomatach naprawdę trzeba mocno się postarać, żeby wpisać błędny numer rejestracyjny”) – ostatecznie jednak wszyscy radni uznali, że karanie za gapiostwo nie powinno mieć miejsca.

Oczywiście na zmianę uchwały o strefie trzeba będzie poczekać, bo urząd musi zaproponować jej nową treść, a rada musi te propozycje przegłosować. Oby ta zwłoka trwała jak najkrócej i oby radni nie zmienili zdania.

Co do zasady warto docenić postawę radnych, którzy zauważyli, że taki błąd nie oznacza próby oszukania systemu. Kierowca przecież zapłacił za postój i to powinno być najważniejsze.

To zresztą także opinia sądów, które wielokrotnie orzekały o bezpodstawności nakładania z powodu błędu opłat dodatkowych.

„Przepis mówiący o tym, że w przypadku braku przedstawienia dowodu uiszczenia opłaty parkingowej zawierającego numer rejestracyjny pojazdu, na który została wystawiona opłata dodatkowa lub dokumentów uprawniających do zerowej stawki opłaty, reklamacja nie zostanie uwzględniona oznacza, iż postawiono znak równości pomiędzy brakiem możliwości odczytania numeru rejestracyjnego pojazdu na dowodzie uiszczenia opłaty a faktycznym nieuiszczeniem opłaty za parkowanie. Wynika z tego, że rada miejska „wykroczyła poza zakres delegacji ustawowej, bowiem objęła sankcją osoby, które opłaciły postój tyle, że np. dowód opłaty nie zawiera numeru rejestracyjnego pojazdu, czy też prawidłowego numeru rejestracyjnego pojazdu” – To z wyroku sądu administracyjnego w Łodzi (syg. Akt. III SA/Łd 734/15), który ostatecznie orzekł o nieważności całej uchwały o strefie płatnego parkowania w Wieluniu.

Jest nawet wyrok Naczelnego Sadu Administracyjnego w sprawie błędnego zapisu numeru rejestracyjnego. Ten także orzekł na korzyść kierowców (I GSK 1087/24)

„Kompetencje rady gminy, wynikające z art. 13b ust. 4 pkt 3 u.d.p. mają charakter techniczno-organizacyjny i nie obejmują uprawnienia do kreowania nowych przesłanek materialnoprawnych odpowiedzialności finansowej użytkowników dróg. W konsekwencji, regulacje prawa miejscowego nie mogą prowadzić do rozszerzenia ustawowej przesłanki „nieuiszczenia opłaty” na sytuacje, w których opłata została zapłacona, lecz dowód jej wniesienia zawiera błędy formalne.

Przepisy ustawy o drogach publicznych nie przewidują sankcji w postaci opłaty dodatkowej za nieprawidłowe wypełnienie biletu parkingowego, jeżeli sama opłata została faktycznie wniesiona. Nie można też tracić z pola widzenia faktu, że opłata dodatkowa ma charakter sankcyjny i jako taka podlega ścisłej wykładni. W konsekwencji niedopuszczalne jest jej nakładanie w sytuacjach nieobjętych przepisem rangi ustawowej. W tej sprawie skarżąca uiściła opłatę za postój w strefie płatnego parkowania, przy czym błędnie wskazała pojazd którego opłata dotyczyła. Błąd ten jest tożsamy z błędnym podaniem nawet jednej cyfry lub litery w numerze rejestracyjnym pojazdu. Nie oznacza to jednak braku opłaty, skoro w tym samym czasie w strefie nie korzystała z pojazdu, który wybrała w aplikacji, jako ten za który wnosi opłatę.

Wojciech Chadży przyznaje, że radni znają takie rozstrzygnięcia sądowe, ale zauważa, że nie maja one normy rangi prawnej. Także wyrok NSA, bo nie był orzeczony w pełnym składzie tego sądu. Co nie zmienia faktu, że należy te rozstrzygnięcia brać pod uwagę.

Dopowiemy jeszcze, że sądy orzekały też (na korzyść kierowców) m.in. w sprawie braku biletu parkingowego za szybą pojazdu; wpisania w system całkowicie odmiennego numeru rejestracyjnego niż miał parkujący pojazd (kierowca wpisał numer drugiego swojego auta); nadmiernej opłaty dodatkowej w przypadku nieopłaconego przedłużenia parkowania (powinna mieć wymiar proporcjonalny). Może warto, przy okazji zmiany jeleniogórskiej uchwały o SPP, wziąć pod uwagę także te wyroki. I pokazać w ten sposób, że nadrzędnym celem systemu nie jest łupienie kierowców.    




Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Portal

451620318

Zgłoś za pomocą formularza.