Co się sprzedaje najlepiej?

– Powierzchnia od 50 do 70 m kw., 2 lub 3 pokoje – opisuje najchętniej kupowane mieszkania Anna Konieczyńska, dyrektorka sprzedaży i marketingu planowanego w samym centrum miasta Osiedla Młynówka. – Do 50 m kw., 2-pokojowe – twierdzi Paweł Nalepa odpowiedzialny za sprzedaż w jeleniogórskiej spółce KSJ Development, a jego szef – Dariusz Jura – tłumaczy fenomen popularności tych niedużych lokali po pierwsze faktem, że kupują je ludzie młodzi, na dorobku, ograniczeni budżetem, a po drugie – w przypadku zakupu takiego lokum jako mieszkania inwestycyjnego (czyli na wynajem) inwestor uzyskuje najwyższą stopę zwrotu.

– Nie znaczy to jednak, że większe mieszkania są nie- popularne! – zastrzega się pani Anna. – Ostatnio, w tych pandemicznych czasach zamknięcia, zyskują na popularności lokale duże, o powierzchni 80 m kw., a nawet większej. Stłoczone na małej powierzchni rodziny, z dwojgiem czy większą liczbą dzieci, przekonały się, jak ważna jest przestrzeń.

W Osiedlu Młynówka planowany jest cały wachlarz różnej wielkości lokali. Na dodatek niektórzy klienci deklarują kupno lokali położonych po sąsiedzku i pytają, czy możliwe będzie ich połączenie. Deweloper oczywiście umożliwi chętnym dowolność łączenia mieszkań.

– W naszych osiedlach, na Rakownicy czy przy ul. Sobieszowskiej, budujemy w każdym bloku jedno duże mieszkanie, o powierzchni 85 m kw. – mówi Paweł Nalepa. – Jest to największy oferowany metraż, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by kupić dwa mieszkania i je połączyć. Mamy już takich klientów.

Ideał mieszkania

Tak charakteryzuje go Anna Konieczyńska: – Bardzo ważny jest taras lub przynajmniej duży balkon. W naszym kompleksie gwarantujemy te elementy. Parterowe mieszkania będą miały ogródki a to również jest znaczący szczegół.

Specjalistka do spraw marketingu obserwuje na rynku nieruchomości trend „powrotu do miast”. – Kilkanaście lat temu ludzie masowo wyprowadzali się z miejskich bloków czy kamienic do domków jednorodzinnych na obrzeżach miast. Jednak taki domek na działce to wieczne zmartwienie – śmieje się pani Anna. – Trzeba kosić trawę czy dbać o ogródek, troszczyć się samemu o stan techniczny domu – dziurę w dachu po wichurze, naderwaną rynnę… Nie ma takich kłopotów w zarządzanym przez dewelopera kompleksie osiedlowym! A że ludzie tęsknią jednak za przyrodą, za zielenią w najbliższym otoczeniu, stąd się bierze ta potrzeba posiadania tarasu czy nawet ogródka przy mieszkaniu w bloku.

Potrzebę kontaktu z przyrodą zaspokoi z pewnością najnowsza, projektowana dopiero oferta na jeleniogórskim rynku nieruchomości – osiedle „Na Skałkach”. – Posiadamy już działkę przy ul. Nowowiejskiej, gdzie projektujemy budowę kilku bloków mieszkalnych – opowiada Paweł Nalepa z KSJ Development. – Fenomen naszej oferty polega na tym, że to osiedle będzie wbudowane w znajdujące się tam formacje skalne oraz starodrzew. Przyroda pozostanie nienaruszona.

Z punktu widzenia marketingowego projekt ów też jest fenomenem. Nie ma jeszcze materiałów, nie pojawiły się żadne reklamy, ale „marketing szeptany” sprawił, że już około 100 osób niecierpliwie oczekuje na bardziej konkretne informacje. I pewnie przymierzy się do kupna lokalu w pięknych „okolicznościach przyrody”.

Jak kształtują się ceny?

– Dużo zależy od lokalizacji, standardu, umiejscowienia lokalu w bloku mieszkalnym – analizuje ten problem Anna Konieczyńska. – Od 3,5 tys. zł za metr kw. poza miastem, do 6,5 tys. zł za metr kw. najlepszych mieszkań w Jeleniej Górze. Najlepszych, czyli położonych na wyższych kondygnacjach, częstokroć z widokiem na góry, a także umiejscowionych od południowego zachodu, a więc z dużym nasłonecznieniem. – Realne ceny w Jeleniej Górze kształtują się w przedziale od 4,5 tys. za m kw. do wspomnianych 6,5 tys. – uzupełnia wypowiedź pani Anna – ale… pamiętajmy, że szybko idą w górę ceny materiałów budowlanych i wykonawstwa, więc wkrótce ceny mieszkań mogą zdrożeć. W Osiedlu Młynówka sprzedajemy lokale w cenie od 5,5 do 6,5 tys. zł za metr kwadratowy. Ponadto, zdajmy sobie sprawę z faktu, że w ostatnim czasie nastąpił w regionie jeleniogórskim 17-procentowy przyrost wartości mieszkań. Najwyższy w całej Polsce!

Podobne spostrzeżenia mają przedstawiciele KSJ Development: – Ceny mieszkań zaczynają się od kwoty 5,2-5,3 tys. zł za m kw., a kończą na pułapie około 6,5 tys. – mówi Dariusz Jura. – Co będzie dalej, trudno powiedzieć. Popyt na mieszkania jest ogromny. – A klienci zaczynają uciekać z rynku wtórnego na rynek pierwotny – dodaje Anna Konieczyńska. Kto kupuje?

– Przeanalizowaliśmy niedawno akty notarialne i okazało się, że nasi klienci w 50 proc. pochodzą spoza Jeleniej Góry – zauważa Dariusz Jura z KSJ Development. – Są to np. mieszkańcy Karpacza czy Szklarskiej Poręby, którzy w swych miastach nie znajdą ofert typowo mieszkaniowych, gdyż tam przeważnie buduje się apartamentowce z bardzo drogimi lokalami. Pojawiają się klienci z Lubomierza, Gryfowa czy Pieńska, których coraz więcej łączy z Jelenią Górą. Są tacy, którzy kupują w stolicy Karkonoszy mieszkania feryjne, dla siebie, lecz także z myślą o wynajmie; są emeryci chcący przeprowadzić się do pięknego miasta, a nawet tacy, którzy kupują mieszkanie… na zapas, z myślą o przyszłej emeryturze.

Prezes deweloperskiej spółki dostrzega też oczywiście liczną grupę kupujących mieszkania inwestycyjne – z myślą o dochodach płynących z wynajmu. Ponieważ kupujących jest bardzo dużo, potwierdza się przytaczana kilka razy na naszych łamach teza o ucieczce z większymi pieniędzmi z rynku lokat czy obligacji w nieruchomości.

– Wśród naszych klientów przewagę mają na razie jeleniogórzanie – twierdzi przedstawicielka spółki „Osiedle Młynówka”. – Sporo młodych małżeństw, które liczą nie tylko na komfort mieszkań, ale też na łatwy dostęp do usług i wygody infrastruktury osiedlowej. Pojawili się też inni klienci – ludzie z Poznania, Warszawy, Wybrzeża. Interesuje się zamieszkaniem w Jeleniej Górze niemiecka Polonia oraz niemieccy emeryci. Są też oczywiście inwestorzy z zamiarami kupna mieszkań na wynajem.

Rynek pierwotny nieruchomości w naszym regionie rozkwita, podobnie jak rynek wtórny. Sprzyja temu polityka pieniężna Narodowego Banku Polskiego. Ważne, by potencjalni inwestorzy, chcący ulokować kapitał w mieszkaniach, zwłaszcza na wynajem, uświadomili sobie, że przy tak intensywnym wzroście za kilka lat możemy mieć do czynienia ze zjawiskiem inflacji nieruchomości. Z kolei samorządowcy muszą dbać, by infrastruktura ich miejscowości – wodociągi, kanalizacja, drogi – podołała napływowi nowych mieszkańców.

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Alina Gierak

502 499 336

Zgłoś za pomocą formularza.