Przepisy umożliwiające przyznawanie w życie 5 stycznia osobom i rodzinom poszkodowanym finansowo przez covid dopłat do czynszów za lokale mieszkalne.
– Od razu w styczniu do urzędu trafiło mnóstwo pytań i próśb w tej sprawie, tyle żer raczej od dziennikarzy niż lokatorów. Naciskano, by szybko opracowywać regulaminy i udostępnić mieszkańcom szansę pozyskania pomocy. Już wtedy uprzedzaliśmy, że w przepisach szczegółowych do tego aktu jest tak wiele ograniczeń, że w przypadku Jeleniej Góry (czego nie można było odczytać wprost z przepisów) tylko nieliczna grupa osób może realnie liczyć na taką pomoc, jaką przedstawiono w trakcie konferencji prasowych rządu i określano, jako panaceum dla osób poszkodowanych przez epidemię i mającą łagodzić w ogromnym stopniu najtrudniejsze sytuacje – mówi Cezary Wiklik z jeleniogórskiego magistratu.
Wprowadzone kryteria są bardzo rygorystyczne. Do dopłaty uprawniono tylko osoby uprawnione do otrzymywania dodatku mieszkaniowego, co już mocno ograniczyło grono potencjalnych beneficjentów. Są też jednak dodatkowe wymogi:
– przysługuje wyłącznie najemcy lub podnajemcy lokalu mieszkalnego (nie jest przyznawany osobom zamieszkującym własne mieszkanie) i lokal był najmowany przed 14 marca ubiegłego roku;
– średni miesięczny dochód na jednego członka gospodarstwa domowego ubiegającego się o dodatek mieszkaniowy w okresie 3 miesięcy poprzedzających datę złożenia wniosku był co najmniej o 25 proc. niższy niż średni miesięczny dochód na jednego członka gospodarstwa domowego najemcy osiągnięty w 2019 r.;
– spełnić trzeba było kryterium metrażowe mieszkania i dochodowe.
W jeleniogórskim urzędzie od początku było jasne, że krąg beneficjentów nie będzie liczny. Przyznają, że szacowano liczbę możliwych do przyznania dodatków na 100 – 250 osób. To o tyle istotne, że na podstawie prognoz, samorządy występowały do wojewodów o przyznanie środków na ten cel.

– Okazało się – niestety – że do urzędu miasta w Jeleniej Górze, w ciągu trzech miesięcy od ogłoszenia przepisów wpłynął pierwszy wniosek w tej sprawie. To stało się przed tygodniem, więc jeszcze nie wiadomo, czy wnioskodawca spełnia warunki. Jest teraz pilnie weryfikowany i będzie szybko zrealizowany, jeśli się okaże, że spełnia wszystkie wymagania prawne – tłumaczy Cezary Wiklik.
Jelenia Góra nie jest pod tym względem wyjątkiem. W Częstochowie nie udało się przyznać dodatku żadnemu mieszkańcowi miasta (na początek marca było 17 wniosków); W Poznaniu (do 11 marca) na 76 wniosków zasadnych okazało się 20;

 

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Andrzej Buda

Zgłoś za pomocą formularza.