Poznaliśmy wstępne wyniki tegoroczny egzaminów maturalnych. W skali kraju maturę zdało 81,1 proc. tegorocznych absolwentów podchodzących do egzaminu we wszystkich typach szkół. Dolny Śląsk wypadł bardzo słabo. W województwie najlepsze wyniki osiągnęli uczniowie z powiatu bolesławieckiego, a najgorsze – też w naszym regionie – z powiatu karkonoskiego. Jelenia Góra – lepiej od średniej wojewódzkiej.

W naszym województwie maturę zdało 79 proc. i tylko dwa województwa były gorsze od Dolnego Śląska pod tym względem: wielkopolskie i lubelskie. Nie zachwycają też (z wyjątkiem języka angielskiego) średnie wyniki z egzaminów. Na tym tle bardzo pozytywnie wypada powiat bolesławiecki, który ze zdawalnością prawie 87 proc., miał najlepszy wynik w województwie. Na drugim biegunie też reprezentant naszego regionu – powiat karkonoski, gdzie wyniki były najsłabsze – maturę w pierwszym podejściu zdało ledwie 43 proc. uczniów. Słabo wypadł tez powiat lwówecki, ale z wynikiem ponad 60 proc.

Jelenia Góra wypadła nieźle. Maturę zdał niemal identyczny odsetek absolwentów, jak w skali kraju – 80,45. W regionie, oprócz powiatu bolesławieckiego, minimalnie lepsza zdawalność była jeszcze tylko w powiecie zgorzeleckim, a w skali województwa lepiej wypadł też Wrocław oraz powiaty lubiński i ząbkowicki.

W tradycyjnej jeleniogórskiej rywalizacji I LO im. Żeromskiego i II LO im Norwida nie sposób wskazać lepszą szkołę. Minimalnie wyższa zdawalność była w Norwidzie: 95,8 proc. do 94,55 proc. Jednak w Żeromie maturzyści osiągnęli nieco lepsze wyniki niemal wszystkich głównych egzaminów (przykłady: język polski pisemny podstawowy 58,8 – 56,4 proc.; matematyka p.p. 79,0 – 69,9 proc.; matematyka p.r. 38,4 – 26,9 proc.). Inaczej było tylko z językiem angielskim (p.p.), gdzie w Norwidzie średni wynik był lepszy (89,7 – 88,5 proc.) i z językiem polskim (p.r.), gdzie na domiar różnica na korzyść Norwida była zaskakująco duża (48,5 – 37,5 proc.).

Oceniając obie szkoły trzeba pamiętać, że w Norwidzie maturzystów było prawie o połowę mniej niż w Żeromie.

Bardzo dobrze wypadło też katolickie liceum U Pankracego. Zdawalność była tam bardzo wysoka. Tak jak w Norwidzie zdało tam maturę 95,8 proc. abiturientów, którzy osiągnęli wyniki nie gorsze, a z niektórych przedmiotów lepsze niż uczniowie Żeroma i Norwida. Tyle, że w szkole tej do matury podchodziło zaledwie 23 uczniów.

Zauważalnie słabiej, tak pod względem zdawalności, jak i średnich wyników w III LO im. Śniedeckiego, gdzie maturę zdało 75,2 absolwentów. W Śniedeckim znakomicie wypadł tylko język polski (p.p.), gdzie średni wynik był wyższy niż w Norwidzie i w Żeromie – 59,8 proc.

Słabiej też w LSP w zespole rzemiosł. Tu zdawalność była na poziomie 70,1 proc.; wyraźnie niższe były też wyniki egzaminów.  

W dwóch liceach TEB wyniki zdawalności raczej rozczarowujące, na poziomie trzydziestukilku procent.   

Wszystkie jeleniogórskie licea pozostawiło w tyle technikum w Zespole Szkół Ekonomicznych, gdzie maturę zdało 97 proc. przystępujących. Także średni wynik z poszczególnych przedmiotów w części podstawowej był tu porównywalny z  ogólniakami (z języka polskie wręcz najlepszy – 61,3 proc.). Trochę słabiej wypadły rozszerzenia. W tej szkole maturę pisało 103 uczniów.

Dwa kolejne technika na niemal identycznym poziomie. To technikum ZST Mechanik i technikum w ZSET im Unii Europejskiej. Tu zdawalność przekroczyła 75. proc.

W rankingu zdawalności kolejne miejsca wśród techników to: technikum w ZSPUiBS – 67,5 proc.; techników w handlówce – 66,8 proc. technikum w ZSOiT im. Śniadeckiego – 57,1 proc. i techników w rzemiosłach – 54,35 proc.      

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Portal

451620318

Zgłoś za pomocą formularza.