Ze względu na zmiany przepisów, które w konsekwencji powodują drastyczne ubytki w dochodach własnych miasta, inflację oraz zwyżki cen towarów i usług władze Jeleniej Góry zdecydowały o emisji obligacji na kwotę 65 mln zł.

Rok 2023 będzie skrajnie trudny dla wszystkich samorządów. W Jeleniej Górze – w praktyce – tylko zmiany w przepisach dotyczących PIT spowodują, że zamiast ok. 150 mln zł otrzymamy raptem 93 mln zł z tego tytułu.

Wzrost najniższego wynagrodzenia będzie kosztował jeleniogórski samorząd dodatkowo ponad 16,5 mln zł, zwyżka cen gazu, to dodatkowo 7 mln zł w okresie 2 lat, wzrost cen energii elektrycznej przyniesie dodatkowe wydatki w skali ok. 22 mln zł.

Podwyżki cen paliwa, szczególnie w przypadku MZK i MPGK, zużywających znaczące ilości paliw – to kolejne dziesiątki mln zł. Szacuje się , że tylko utrzymanie MZK to w roku 2023 wydatek rzędu 38,8 mln, z czego ok. 32 mln zł będzie wprost kosztami budżetu Miasta z tytułu dotacji.

Do tego trzeba doliczyć trudną do przewidzenia skalę inflacji, która dewastuje nie tylko budżety domowe, ale także budżet Miasta. Inflacja na poziomie 20 procent oznacza przecież utratę piątej części realnych dochodów.

Pieniądze pozyskane z obligacji pozwolą na nieco łagodniejsze przeżycie tego okresu, mimo ogromnych kłopotów. Środki te zostaną skierowane do spółek, jako podwyższenie kapitału, a na początku roku 2023 spółki zwrócą je Miastu.

Ta operacja finansowa jest niezbędna, bo obligacje, które zasiliłyby budżet Miasta nie mogą być użyte do pokrycia wydatków bieżących, a to one będą najtrudniejsze w kolejnym roku. Przekazanie tych kwot do spółek miejskich i ich zwrot w początku roku pozwala zachować obowiązujące wskaźniki i jest operacją zgodną z prawem.

Oczywiście – pożyczkę każdego rodzaju, a więc także obligacje – należy zwrócić. Źródłem pozyskania środków na zwrot będą w przyszłych okresach dochody majątkowe miasta i subwencje rozwojowe, całość operacji jest precyzyjnie oszacowana, a obligacje – realne do spłaty.

6 komentarzy

    • A co z sezonowym lodowiskiem pod namiotem za 9 milionów złotych?
      Nie lepiej się wycofać? A pieniądze przeznaczyć na park i plac zabaw na terenie byłego targowiska wzdłuż ulicy 1 Maja?
      Przecież park i plac zabaw jest inwestycją która dużo nie kosztuje i nie generuje wysokich kosztów utrzymania. A wiadomo można z nich korzystać nawet codziennie w przeciwieństwie do sezonowego lodowiska.

  1. Panie Prezydencie, jest pan tak nieudolny jak cała partia PO, na czele z Tuskiem. Jest pan klonem Trzaskowskiego!!!

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Andrzej Buda

Zgłoś za pomocą formularza.