Od 1 lutego obowiązują nowe stawki czynszów za najem użytkowych lokali komunalnych w Jeleniej Górze. Poszły w górę o 7,3 proc. To sporo mniej niż maksymalny, możliwy wzrost. Jednak dla przedsiębiorców, dotkniętych serią innych horrendalnych podwyżek, to kolejny element podnoszący koszty ich działalności.    

– Zgodnie z przepisami samorząd ma obowiązek corocznej aktualizacji stawek czynszu za najem komunalnych lokali użytkowych. Regułą jest, że podstawą do nowych wysokości jest tzw. średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych, a wysokość nowych stawek jest kształtowana w oparciu o średnie z trzech ostatnich lat. Prezes Głównego Urzędu Statystycznego w swoim Komunikacie ustalił, że biorąc pod uwagę podwyżki cen towarów i usług w latach 2019 – 2021 maksymalną wysokością wskaźnika może być 10,8 proc – tłumaczy magistrat.

Prezydent Jerzy Łużniak, który zarządzeniem wprowadza takie podwyżki zdecydował o niższym poziomie wzrostu.

– Mając możliwość prawną ustalania stawek czynszu i urealnienia wskaźnika o wzrost cen w roku 2021, wydałem zarządzenie, na mocy którego zachowujemy wskaźnik zaopiniowany pozytywnie przez komisję rozwoju Rady Miejskiej z grudnia 2021 r., niższy od wskazanego w komunikacie Prezesa GUS – powiedział.

To ukłon w stronę przedsiębiorców. Janusz Łyczko, zastępca prezydenta miasta przyznaje, że sytuacja gospodarcza mikro przedsiębiorstw i małych lokalnych firm (a takie wynajmują z reguły lokale komunalne) nie zmieniła się na lepsze. 

– W porównaniu z ub. rokiem, biorąc pod uwagę zarówno skutki epidemii, jak i – bardziej jeszcze przepisy podatkowe Polskiego Ładu – przedsiębiorcy ponoszą niemniejsze ciężary, niż w latach ubiegłych. Dlatego też władze miasta nie skorzystały z możliwości ustalenia stawek na poziomie 10,8 proc.  wzrostu, na co pozwalał komunikat GUS, a zastosowały wskaźnik w wys. 7,3 proc., biorąc pod uwagę sytuację lokalnych firm.

Dodać trzeba, że czynsze za użytkowe lokale komunalne nie wzrastały od blisko 10 lat. Podwyżkę (5,9 proc.) planowano od stycznia 2020 r., ale zmiany nie procedowano, bo wybuchła pandemia i znacznie pogorszyła się sytuacja podmiotów gospodarczych. Zarządzenie o wzroście stawek prezydent wydał we wrześniu 2020 (miało obowiązywać od października), ale zostało uchylone, bo – jak tłumaczył Jerzy Łużniak:

„Centralnie przejawiany optymizm okazał się bezpodstawny – brak wizji walki z wirusem spowodował nie tylko dramatyczny wzrost liczby zachorowań, ale także skomplikował sytuację gospodarczą przedsiębiorstw każdej wielkości, od wielkich koncernów do jednoosobowych podmiotów gospodarczych. Obecnie nie ma nie tylko jasnego programu anty-epidemicznego, ale nie ma też centralnych rekomendacji i zapowiedzi wspierania rozmaitych firm, które już poniosły wielkie straty, a ich przyszłość i rentowność stoi znowu pod znakiem zapytania.”

Dla przedsiębiorców podwyżka jest jednak kolejnym czynnikiem wpływającym na dramatyczny wzrost kosztów działalności.

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Andrzej Buda

Zgłoś za pomocą formularza.