Równo o godzinie 10.00 rozpoczęliśmy licytację obrazu Dariusza Milińskiego. Szczęśliwy nabywca nabył „Wiosenne zaloty” za 5600 złotych. Pieniądze te pozwolą Dariuszowi Milińskiemu na zorganizowanie mikołajek dla dzieciaków z Pławnej. Nabywca prosił o zachowanie anonimowości. Możemy jednak ujawnić, że nie będzie to pierwszy obraz Dariusza Milińskiego w jego domu. Podobna sytuacja była w przypadku dwóch pozostałych panów, którzy dzieła Darka Mililińskiego znają, cenią i… mają już w domowych kolekcjach.

Wspaniała drużyna dobroczyńców z Pławnej pod wodzą Dariusza Milińskiego już przygotowuje się do tegorocznego, tradycyjnego, mikołajkowego spotkania z dziećmi, które obsypane zostaną bajkowymi prezentami, na jakie zawsze czekają.

Nowiny Jeleniogórskie od lat wspierają to fantastyczne działanie społeczne, prowadząc specjalną aukcję dobroczynną obrazu Dariusza Milińskiego, przygotowanego specjalnie na tę okazję. Pieniądze ze sprzedaży jedynego w swoim rodzaju dzieła cenionego malarza przeznaczone są właśnie na świąteczne prezenty dla wszystkich dzieci z Pławnej, które tylko zechcą przyjść na spotkanie z Mikołajem, organizowane tradycyjnie 6 grudnia.

W tym roku na szlachetnego nabywcę czeka jeden z najnowszych, tegorocznych obrazów Dariusza Milińskiego zatytułowany „Wiosenne zaloty” – olej na płótnie formatu 50×50 cm, oprawiony w drewnianą ramę zdobioną także ręką artysty.

Licytację prowadzić będziemy telefonicznie w czwartek, 1 grudnia, od godz. 10.00 do 16.00.Prezentowany na zdjęciu obraz czeka już na nowego właściciela w redakcji Nowin Jeleniogórskich. Zainteresowani udziałem w aukcji mogą obejrzeć dzieło w godzinach pracy biura (od poniedziałku do piątku, od 9.00 do 16.00).

Swój udział w aukcji należy zgłosić telefonicznie, dzwoniąc na numer 757524781 lub 601566560 (w godzinach od 9.00 do 16.00). lub pocztą elektroniczną, wysyłając e-mail z imieniem i nazwiskiem oraz telefonem kontaktowym licytującego na adres: a.buda@nj24.pl. Cena wywoławcza płótna – 500 złotych. Podbijamy o 50 zł

dan

1 Komentarz

  1. Szanowni Państwo! Droga Młodzieży! Kochane Dzieci! Obiektywna prawda jest taka, że Abraham, Mojżesz, Jezus i jego matka oraz Mahomet i inni tym podobni to pochodzący z Bliskiego Wschodu chorzy psychicznie i nerwowo ludzie, którzy mają niewiele wspólnego z ewentualnie istniejącym Bogiem. 2000 lat temu nie było psychiatrii ani psychologii. Poza tym, to byli oszuści i cwaniaki, jak ci dzisiejsi w kolorowych fatałaszkach. Jak psa można wytresować do aportowania, tak można wytresować człowieka do: klęczenia, podzielania cudzych urojeń, wielbienia chorych psychicznie ludzi i donoszenia na samego siebie (tzw. „spowiedź” śfienta). Wyznawcy wszelkich religii nie zdają sobie sprawy, że podzielają chore urojenia tylko dzięki „praniu mózgu” i tresurze prowadzonej od urodzenia, od dzieciństwa. Dla pozornej wygody, wyznawcy religii nie chcą sobie uświadomić tego, że tkwią w religijnym matrixie. Dlatego jest tak duży popyt na odwracacze uwagi: TV-bzdury, fikcję filmową, piłkę nożną, disco-polo i niszczącą mózg wódkę, której picie sprytnie uzupełnia się z religią niszczącą rozum. W przeciwieństwie do psa, wyznawcy religii stosują auto-tresurę w postaci modlitwy.

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Andrzej Buda

601 566 560

Zgłoś za pomocą formularza.