Prawie 20 mln zł kosztować będzie dwukierunkowa ścieżka pieszo-rowerowa z centrum Kowar do Krzaczyny. Kwota wydaje się ogromna, jak kilkukilometrowy trakt, ale na tę inwestycje nie należy żałować ani złotówki.
Krzaczyna to część Kowar położona na zachód od centrum miasta, wzdłuż drogi na Karpacz. To spora dzielnica. Do tego intensywnie rozwijają się tam usługi turystyczne. Dla mieszkańców Krzaczyny dotarcie do centrum miasta w inny sposób, niż samochodem, to bardzo niebezpieczny koszmar. Iść lub jechać rowerem trzeba wąską, pozbawiona pobocza, a – po otwarciu ekspresówki S 3 – bardzo ruchliwą drogą. Na domiar, przejść trzeba przez tunel pod linią kolejową, nie widząc, czy nie nadjeżdżają pojazdy. To cud, że dotąd nie było tam groźnego wypadku.
O budowie chodzika z Krzaczyny do Kowar mówi się od lat. Teraz będzie coś więcej, bo dwukierunkowa ścieżka pieszo-rowerowa, prowadząca od dworca kolejowego w Kowarach, przez Krzaczynę, aż do granicy z gminą Podgórzyn. Odcinek ten zostanie włączony do istniejącej infrastruktury rowerowej, tworząc zamkniętą pętlę rowerową. W ramach projektu przewidziano oznakowanie trasy tabliczkami kierunkowymi i informacyjnymi wyposażonymi w system NFC i kody QR, montaż elementów małej infrastruktury – stojaków rowerowych, ławek, tablic informacyjnych oraz koszy na śmieci. Dodatkowo utworzone zostaną miejsca odpoczynku dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Elementem uzupełniającym przedsięwzięcia będzie budowa dwóch parkingów typu Park&Ride przy ul. Jagiellończyka i ul. Leśnej, stanowiących satelitarne punkty przesiadkowe umożliwiające mieszkańcom i turystom dogodną przesiadkę z samochodu na rower lub transport publiczny.
Na to zadanie Kowary pozyskały dotacje w kwocie nieco ponad 11 mln zł z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Z budżetu gminy trzeba będzie dołożyć przynajmniej 7 mln zł.
Inwestycja jest bardzo kosztowna, ale to wynika z uwarunkowań.
– Można powiedzieć, że szlak pieszo-rowerowy zbudowany zostanie w najwyższym standardzie, ale to nie tłumaczyłoby w pełni, dlaczego wydać trzeba aż tyle pieniędzy – wyjaśnia Elżbieta Zakrzewska burmistrz Kowar. – Niestety, ale z uwagi na charakter drogi, wzdłuż której budowana będzie ścieżka, przedsięwzięcie jest bardzo wymagające technicznie. Prawie na całym tym odcinku nie ma pobocza, ścieżkę poprowadzimy więc nad przydrożnym rowem – trzeba go będzie skanalizować i przykryć. W kilkunastu miejscach brak nawet takiej możliwości, bo bezpośrednio do drogi przylegają prywatne grunty. Tam będziemy musieli wykupić od właścicieli niezbędny teren. Do tego musimy przebudować 800 metrowy fragment drogi przy przystanku autobusowym i zbudować tunel pod linią kolejową. To są naprawdę duże roboty. Sam tunel kosztował będzie ok. 2 mln zł, a przebudowa drogi około 3 mln zł.
Aktualnie trwa procedura wyboru inżyniera kontraktu. Pani burmistrz ręczy głową, że ścieżka będzie gotowa na przełomie 2028/29 r.
W przyszłości budowana do Krzaczyny ścieżka rowerowa będzie miała przedłużenie do Podgórzyna i Karpacza, jako „Pętla karkonoska”. W obu gminach rozpoczęły się już prace przygotowawcze do inwestycji.

