Ministerstwo Edukacji i Nauki porzuca prace nad zmianami dotyczącymi warunków pracy i wynagradzania nauczycieli. Co to oznacza dla ponad 500 tysięcy osób pracujących w tym zawodzie?

Styczeń 2022. Minister Edukacji i Nauki Przemysław Czarnek zapewnia, że w tym roku rzesza nauczycieli zacznie zarabiać lepiej. Stanie się tak – precyzuje – za sprawą reformy, którą opracowuje jego resort. Idea zmian została przedstawiona  jesienią 2021 roku. Zgodnie z proponowanymi rozwiązaniami podwyżki pensji miały wynieść od 1240 do 1412 złotych, w zależności od stopnia awansu zawodowego nauczyciela. – Chcemy podnieść wynagrodzenia nauczycieli o 30-36 procent – powtórzył w styczniu tego roku minister.

Luty 2022. Podwyżek nie będzie, a ministerstwo porzuciło prace nad reformą Karty Nauczyciela. Tak właśnie napisał „Dziennik Gazeta Prawna”. Reforma miała wejść w życie już we wrześniu, ale gazeta ujawnia, że na spotkaniu z kuratorami oświaty poinformowano ich, że tak się nie stanie. Co gorsza nie oznacza to, że zmiany i podwyżki zostają tylko przesunięte w czasie, bo przyszły rok jest już rokiem wyborczym, a nie jest to najlepszy moment na przeprowadzanie ważnych reform.

Dodajmy jeszcze, że planowane zmiany nie dotyczyły tylko pieniędzy, ale też pracy nauczycieli i zwiększenia pensum. Temu z kolei sprzeciwia się Związek Nauczycielstwa Polskiego.

Czy to oznacza, że pedagodzy nie mogą już liczyć na dodatkowe pieniądze? Jak podaje DGP, mogą być w tym roku podwyżki, ale symboliczne. Waloryzacja płac może wynieść od 4 do – może – 7 procent. To oznacza, że pensja zasadnicza nauczyciela stażysty wzrosłaby od września tego roku o 130 zł brutto. Z kolei nauczyciel dyplomowany zobaczyłby na koncie o 178 zł brutto więcej, a przy wyższym wskaźniku o – maksymalnie – 243 zł brutto.

Ile zarabiają nauczyciele, a ile mieli zarabiać?

Tymczasem na rządowych stronach nadal znajduje się informacja z października ubiegłego roku, w której wyliczone są zapowiadane zmiany. „Obecnie przeciętne wynagrodzenie nauczyciela stażysty wynosi 3538 zł. Od 1 września 2022 r. przeciętne wynagrodzenie wzrośnie o 1412 zł i będzie wynosiło 4950 zł” – czytamy. Zresztą liczb w tym komunikacie pada znacznie więcej.

  • Nauczyciel kontraktowy – obecnie ma 3927 zł brutto, po podwyżce miał mieć 4 950 zł brutto.
  • Nauczyciel mianowany – obecnie ma 5094 zł brutto, po podwyżce miał mieć 6400 zł brutto.
  • Nauczyciel dyplomowany – obecnie 6 510 zł brutto, po podwyżce miał mieć 7890 zł brutto.

News4Media/fot. i.Stock

1 Komentarz

  1. Każda podwyżka dla jakiejś grupy zawodowej powoduje wzrost inflacji ( po prostu na rynku jest więcej pieniędzy ).Proponuję wszystkim podnieść płace o np. 1000 zł. Następnie płace zamrozić na 5 lat. Wszyscy coś dostaną (będą zadowoleni ) ceny same się dżwigną a władza będzie miała 5 lat spokoju.Chociaż w ostatnim wystąpieniu M. Belka stwierdził że walka z inflacją polega na podnoszeniu podatków ! Temat zapewne do dyskusji ?

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Andrzej Buda

Zgłoś za pomocą formularza.