Zapraszamy do saloniku prasowego, jakiego dawno nie było! Niecodziennego i jedynego w swoim rodzaju. Na dodatek otoczonego oceanem literatury pięknej i bardzo użytkowej. Zapraszamy Was, Drodzy Czytelnicy, do Nowinowego saloniku prasowego, który – mam nadzieję – tętnić będzie życiem podczas V Targów Książki Regionalnej „Książka pod choinkę z dedykacją”, które odbywać się będą w Książnicy Karkonoskiej (przy ul. Bankowej w Jeleniej Górze) w sobotę 13 grudnia 2025. W tym wyjątkowym wydarzeniu warto wziąć udział przede wszystkim ze względu na najróżniejsze słodycze literackie, które stać mogą się wspaniałym prezentem gwiazdkowym, oraz możliwość osobistego spotkania z jej twórcami. Tymi, którzy z dumą zasiadać mogą na arcyważnej, regionalnej półce, jakiej nie może zabraknąć w żadnej, szanującej się bibliotece. Szczególnie naszej, tutejszej.

Związani w różny sposób z naszą krainą literaci i ich dzieła są wystarczającym magnesem dla tych, którzy czytają oraz cenią twórczość niebanalną, wędrującą NASZYMI ścieżkami i zakorzenioną w bliskich nam światach.

Nasycony także indywidualnymi spotkaniami autorskimi kiermasz jest znakomitą okazją do poznania ludzi, którzy kryją się za przelewanymi na papier słowami, zdobycia autografów, które książkom nadają walor wyjątkowy i decydują o ich szczególnej wartości i trwałości (co w czasach szalejących kataklizmów – w tym licznych pożarów intelektualnych – ma nie lada znaczenie). Wszak jak czytającym powszechnie wiadomo, rękopisy nie płoną. Autentyczny autograf za namiastkę rękopisu uznać należy, że o jego pamiątkowej roli dokumentującej kontakt z żywym człowiekiem nie wspomnę.

Osobiście niezwykle cenię sobie książki z autografem (i osobistymi dedykacjami), ponieważ stają się one czymś znacznie więcej niż niedotknięty ludzką ręką zbiór kartek zadrukowanych choćby najwspanialszą literaturą. Dla mnie książki takie, a gromadzę je na specjalnych półkach, są żywym wspomnieniem spotkań z tymi, którzy swój osobisty ślad zostawić w nich chcieli, a i dla mnie istotnym było, by taki ślad gdzieś pomiędzy okładkami pozostał. Sięgając później po taką książkę (z różnych powodów), wracam do rozmowy z jej autorem, do tamtych chwil, pielęgnuję wspomnienia. Nie traktuję nawet najskromniejszych dedykacji i autografów, jak kolekcjonerskich „zdobyczy”. Stają się dla mnie dodatkowym rozdziałem, osobistym suplementem do wydrukowanych opowieści, często wzbogaconym pamiątkową fotografią, jeśli i taką udało się zrobić.

Dlatego po książki z dedykacją, nie tylko pod choinkę, wybieram się zawsze, kiedy tylko mam taką możliwość, i chętnie wsłuchuję się w fantastycznych ludzi, szczególnie tych piszących. A jeśli zamieniam z nimi słów parę – jestem w siódmym niebie.

Dlatego gorąco zachęcam do wizyty 13 grudnia (ech, ta data…) w Książnicy Karkonoskiej, ponieważ takich chwil pewnie przeżyć będzie można wiele, a i podarków (także dla siebie) zaczerpnąć z wydawniczych i autorskich stoisk można będzie bez liku (po promocyjnych cenach, oczywiście).

Apeluję: pielęgnujmy spotkania! I żeby w namowach tych nie być gołosłownym, natychmiast postanowiłem zaproponować organizatorom wydarzenia wygospodarowanie miejsca na salonik prasowy Nowin Jeleniogórskich, w którym będziemy mogli pogadać z tymi, którzy nas czytają, i pogadać z nami, Nowiniarzami chcą, szczególnie kiedy mają ku temu okazję. A z głosów docierających do redakcji wynika, że chętnych do takich spotkań jest wielu, tylko okazji i możliwości zazwyczaj brak… Gospodarze Książnicy pomysł redaktorskiego „dyżuru” w kiermaszowych okolicznościach przyjęli z entuzjazmem i obiecali ustawić pomarańczowe kanapy tuż obok stoiska równie gościnnego Wydawnictwa Ad Rem, które w swej kiermaszowej ofercie mieć będzie także aktualne i archiwalne już wydania naszego czasopisma. Jeśli więc ktoś będzie chciał po nie sięgnąć – proszę bardzo. Tymczasem zapraszamy przede wszystkim do rozmowy, podzielenia się z nami swoimi czytelniczymi spostrzeżeniami, uwagami i pomysłami na tematy, jakie mogą znaleźć się w dziennikarskim oku uwagi. Szykujemy też pewne niespodzianki dla odwiedzających, ale jakie, nie mogę zdradzić, bo wtedy nie byłyby niespodziankami.

Uprzejmie donoszę jednak, że w naszym saloniku upolować będzie można nowinowy kalendarz na rok 2026, który – sądząc po reakcjach, jakich echa do nas docierają – budzi zaskakujące zainteresowanie. Nasz skromny, bardzo praktyczny gadżet biurowy wydany został w niewielkim, limitowanym nakładzie i z założenia przeznaczony jest na podarki dla naszych współpracowników, redakcyjnych partnerów oraz hojnych darczyńców Fundacji Nowin Jeleniogórskich, dzięki którym istniejemy i możemy działać. Fundację NJ wspierać można, a może nawet należy nieustannie, jeśli tylko chcecie widzieć nasze czasopismo na lokalnym rynku wydawniczym. Dlatego darowizn, na jakie liczymy, nigdy za wiele. I dlatego wszystkim, którzy nam pomagają kłaniamy się nisko i z całego serca gorąco dziękujemy. Chcemy też odwdzięczyć się im choć odrobinę i skromnym gestem potwierdzić ich obecność w nowinowej rodzinie, która rośnie. Jeśli więc któryś z naszych darczyńców (imiona i nazwiska do wiadomości redakcji) zechce odwiedzić nasz salonik, na miejscu otrzyma od nas prezencik (po wcześniejszej weryfikacji, oczywiście). Nasz kalendarz póki co nie jest przeznaczony do sprzedaży. Wspominam o tym, ponieważ wciąż jesteśmy o to pytani. Być może popełniliśmy błąd, nie monetyzując tego pomysłu i kto wie czy zmieni się to w przyszłości. Póki co, pozostajemy jednak przy swoim. I kusimy Was, Drodzy Mecenasi, odwiedźcie nas w okolicznościowym saloniku Nowinowym! Tym razem my mamy dla Was podarki. A jeśli któryś z hojnych Darczyńców nie może tego dnia pojawić się w Książnicy, niech nie rozpacza nad nieplanowaną stratą. Kalendarz wyślemy Wam pocztą! Wiemy, komu się należy…

Pachnący świeżością kalendarz NJ, wydany w roku dla nas szczególnym, roku powrotu Nowin na rynek cudownie pachnących farbą pism drukowanych, ma ukryty wymiar uniwersalny, a zdobi go historyczny już obrazek autorstwa Dariusza Milińskiego, który pojawił się też na okładce pierwszego, tegorocznego wydania wznowionych Nowin! Może więc warto dołączyć jeszcze do grona mecenasów Fundacji NJ i tym sposobem dać sobie szansę na pamiątkowe cacuszko… Jest jeszcze na to dość czasu. Polecam. Namawiam. Zachęcam. Tym sposobem zdobyć można jeszcze pierwszy tegoroczny numer Nowin, który rozszedł się jak świeże bułeczki. Kilka historycznych egzemplarzy obiecanych darczyńcom zachomikowaliśmy jeszcze na specjalną okazję…

Polecamy się uwadze i zapraszamy na przedświąteczne spotkanie, podczas którego chętnie podzielimy się z Państwem dobrymi Nowinami, niczym wigilijnym opłatkiem. Czekamy na Was. Wszak jesteśmy dla tych, którzy czytają.

Daniel Antosik

Szczegółowy program wydarzenia w aktualnym wydaniu NJ i w publikacji, do której odnośnik znajduje się poniżej.

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Portal

451620318

Zgłoś za pomocą formularza.