W sobotę, 29 października, dokładnie w rok po śmierci Aliny Obidniak, niewielki skwer przy Teatrze im. Cypriana Kamila Norwida nazwano Jej imieniem. Dyrektorowała jeleniogórskiemu teatrowi od 1973 do 1988 roku i przez krótki czas w 2000 roku. Za Jej dyrekcji teatr zaczął święć swoje największe sukcesy: w 1978 roku jako jeden z nielicznych, został nagrodzony przez krytykę na Festiwalu Teatru Narodów (Théâtre des Nations) w Caracas i odbył miesięczne tournee po Ameryce Łacińskiej. Alina Obidniak nawiązała współpracę z wybitnymi twórcami, m.in. Henrykiem Tomaszewskim, Krzysztofem Pankiewiczem, Adamem Hanuszkiewiczem. To za Jej dyrekcji zadebiutowali w Jeleniej Górze uznani dziś reżyserzy, między innymi: Krystian Lupa, Mikołaj Grabowski, Waldemar Zawodziński. Zaś za drugiej dyrekcji – Maja Kleczewska, Aldona Figura i Piotr Kruszczyński. Z Jej inicjatywy od 1973 odbywają się coroczne Jeleniogórskie Spotkania Teatralne z udziałem zespołów krajowych i zagranicznych a od 1983 roku Międzynarodowy Festiwal Teatrów Ulicznych. W 1979r. w Jeleniej Górze przy Teatrze im. C. K. Norwida Alina Obidniak założyła Ośrodek Badań i Praktyk Kulturowych, który miał charakter międzynarodowy i prowadził interdyscyplinarne badania teatralne. Była polską laureatką nagrody „Kobieta Europy” przyznawanej przez Komisję Europejską, zajmowała się problematyką ekologiczną. Nigdy też, będąc już na emeryturze, nie przestawała interesować się losami „swojego” teatru.

Jak podkreślała podczas krótkiego wystąpienia podczas sobotniej uroczystości Zofia Czernow, jej inicjatywa nazwania imieniem Aliny Obidniak przyteatralnego skweru, została bardzo dobrze przyjęta przez władze Jeleniej Góry i Radę Miasta. Dzięki temu można było szybko podjąć stosowną uchwałę i w sobotnie południe zgromadzeni przed teatrem mieszkańcy Jeleniej Góry mogli uczestniczyć w uroczystości. Uchwałę Rady Miejskiej o nadaniu skwerowi iminia Aliny Obidniak z dnia 28.09.2022 roku, odczytał Przewodniczący Rady Miejskiej Jeleniej Góry, Wojciech Chadży. Podziękowania złożyła w imieniu rodziny, bratanica Aliny Obidniak, Dorota Obidniak. Podkreśliła, że dla Aliny Obidniak Jelenia Góra była miejscem na ziemi, gdzie znajdowały się sprawy i ludzie dla niej najważniejsi.

Prezydent Jerzy Łużniak przypomniał o zainteresowaniach ekologią Aliny Obidniak, ale przede wszystkim o Festiwalu Teatrów Ulicznych, których kolebką jest Jelenia Góra, dzięki Dyrektor Alinie Obidniak – Cesarzowej Teatrów. Podziękował także wszystkim, za sprawą których, tak szybko udało się tę uchwałę wprowadzić w życie. W podobnym tonie wypowiedziała się Poseł Zofia Czernow, która powiedziała także: „To jest Jej miejsce – przy teatrze, który kochała całe życie, a my mamy obowiązek – każdy w swoim zakresie – uczynić, aby to miejsce było artystyczne, żeby to było miejsce ekologii – Alina Obidniak robiła wiele dla edukacji ekologicznej. Ale to miejsce, niezależnie od tego, co zrobimy, będzie zawsze miejscem energetycznym. Każdy, kto znał Alinę Obidniak wie, że ona wytwarzała dobrą energię, którą kierowała do ludzi i zawsze marzyła o tym, żeby ludzie mieli różne pomysły, żeby im się „dymiło” w głowach. Więc tutaj będzie takie miejsce.” – mówiła Zofia Czernow.

Odsłonięcia tablicy z nazwą skweru dokonali wspólnie: Zofia Czernow, Dorota Obidniak, Prezydent Jerzy Łużniak, Przewodniczący RM Wojciech Chadży i dyr.Tadeusz Wnuk.

Uroczystość zakończyło krótkie wystąpienie dyr. Tadeusza Wnuka, który wspominał pracę z Aliną Obidniak nad przedstawieniem pt.”Sztukmistrz. Norwid o Polakach, Norwid o sztuce” (spektakl miał swoją premierę 30.01. 2010 roku).

Oprawę muzyczną uroczystości stanowiły utwory skrzypcowe, które wykonała Kaja Zamorska.

Tak więc upamiętniona została osoba, która jeleniogórskiemu teatrowi poświęciła prawie całe swoje artystyczne życie i była autorką wielu jego sukcesów. Dlatego dziwić może nieobecność pracowników teatru – nawet tych, którzy pod Jej kierownictwem pracowali wiele lat, nie tylko na scenie.

Urszula Liksztet

1 Komentarz

  1. PO = donoszenie i zdrada narodowa. Odpowiedź

    Baszta i Brama Wojanowska i Kaplica Św. Anny w samym centrum starego miasta wyremontowana i wyposażona w bardzo drogie podświetlenie NIE DZIAŁA —-NIE ŚWIECI . A po co ma świecić?? ważne że pieniądze wydane, a jak nie świeci to nawet lepiej, bo taniej i oszczędniej i się nie zepsuje. Prawda Panowie Nikodemy Dyzmy.?????????????? Dalej Przecinajcie wstęgi i nazywajcie Ulice Naszego Miasta Ulicami choćby THEBESIASOSUSISA. —– Róbcie tak dalej. Brawo

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Andrzej Buda

Zgłoś za pomocą formularza.