Ten temat na pewno sprowokuje gorące dyskusje wśród mieszkańców Piechowic i nie tylko. Stowarzyszenie Przyjaciół Górzyńca postuluje objęcie ochroną lasów przy Małej Kamiennej, przepływającej przez gminy Piechowice i Stara Kamienica. Miałyby tam powstać dwa rezerwaty obejmujące m.in. popularne wśród turystów Wodospad Kropelka i Mniszy Las.

Pretekstem do inicjatywy stały się konsultacje społeczne, prowadzone przez Nadleśnictwo Szklarska Poręba, a dotyczące wyznaczenia obszarów leśnych o szczególnej wartości ochronnej. Stowarzyszenie zaproponowało wyznaczenie dwóch takich obszarów: lasu na terenie gminy Piechowice, przez który przepływa rzeka Mała Kamienna – ze względu na występowanie salamandry plamistej; lasów przy Małej Kamiennej na terenie gminy Stara Kamienica – ze względu na ich unikalną budowę oraz znaczenie dla ochrony ujęcia wody dla mieszkańców. Ten wniosek pewnie nie miałby krytyków, bo oznaczenie lasów przez nadleśnictwa jako obszaru o szczególnej wartości ochronnej nie ogranicza możliwości korzystania z lasu, a jedynie zapewnia takie prowadzenie gospodarki leśnej, by nie szkodzić walorom przyrodniczym. Tyle że Stowarzyszenie Miłośników Górzyńca zapowiada też starania o utworzenie tam dwóch rezerwatów, które miałyby objąć popularne wśród turystów miejsca Mniszy Las i Wodospad Kropelkę. A ponieważ z rezerwatami kojarzy się z rygorystyczne ograniczenie dostępu, ten pomysł nie wszystkim się spodobał.

Inicjatorzy podkreślają, że zależy im, aby proponowane strefy ochronne nie ograniczały rekreacyjnego dostępu do lasów i atrakcyjnych turystycznie miejsc, jak wodospad, ale jedynie na ochronie bioróżnorodności i naturalnego charakteru lasów, a także na ograniczeniu działań, mogących negatywnie wpływać na te obszary.    

Ludzie już komentują, a opinie pojawiają się od entuzjastycznych do skrajnie nieprzychylnych. Entuzjastą pomysłu nie jest chyba burmistrz Piechowic Radosław Burchacki, zważywszy dość chłodny w wyrazie komentarz w tej sprawie.

W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej informacjami dotyczącymi propozycji objęcia ochroną terenów w rejonie Wodospadu Kropelka, chcę podkreślić, że każda inicjatywa podejmowana z troską o przyrodę zasługuje na poważne potraktowanie. Ochrona cennych przyrodniczo obszarów jest wartością, której nie wolno lekceważyć, szczególnie w mieście o tak wyjątkowym położeniu i tak silnym związku z krajobrazem naturalnym.

Jednocześnie sprawa ta wymaga spokoju, precyzji i bardzo rzetelnego podejścia, ponieważ nie dotyczy terenu oderwanego od życia mieszkańców, lecz miejsca, które od lat pełni również ważne funkcje społeczne, rekreacyjne i turystyczne. Rejon Wodospadu Kropelka jest odwiedzany przez mieszkańców i gości, a przebiegające tam drogi i trasy są wykorzystywane nie tylko gospodarczo, czy technicznie, ale także jako przestrzeń aktywności, wypoczynku i wydarzeń sportowych. To właśnie tam odbywa się między innymi Bieg Kropelka RUN, co pokazuje wyraźnie, że nie mówimy o obszarze pozostającym poza lokalnym obiegiem życia społecznego.

Dlatego wszelkie propozycje dotyczące nowych form ochrony tego obszaru muszą być analizowane nie tylko pod kątem intencji, ale również możliwych skutków. (…) Z pism, które wpłynęły w tej sprawie, wynika jasno, że istnieją rozbieżności co do możliwego zakresu konsekwencji. Z jednej strony podkreśla się walory przyrodnicze, znaczenie zasobów wodnych i potrzebę ich zabezpieczenia. Z drugiej wskazuje się na potencjalne skutki dla korzystania z terenu, obsługi infrastruktury oraz dostępu do obszaru. Tego rodzaju kwestie nie mogą być rozstrzygane sloganami ani jednostronnym komunikatem, lecz wymagają doprecyzowania i szczegółowej analizy. (…)

Zanim pojawią się jednoznaczne stanowiska, konieczne jest doprecyzowanie podstaw: jaki zakres ochrony jest proponowany i jakie będą jego realne skutki – dla dostępu do terenu, wydarzeń rekreacyjnych i funkcjonowania infrastruktury. Miasto zapewni mieszkańcom rzetelną informację i przestrzeń do rozmowy. W takich sprawach nie ma miejsca na pośpiech, jednostronność ani działania ponad głowami społeczności lokalnej – napisał burmistrz.

Inicjatorom lepiej poszło w Starej Kamienicy. Tam podpisali wraz z wójtem gminy Mariuszem Markiem list intencyjny w celu podjęcia wspólnych działań, zmierzających do utworzenia rezerwatu przyrody w dolinie rzeki Mała Kamienna.

Fot. FB Radosław Burchacki

Więcej na ten temat w najbliższym wydaniu Nowin Jeleniogórskich z 13 maja 2026.

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Portal

451620318

Zgłoś za pomocą formularza.