Nie jest wielkim odkryciem stwierdzenie, że do rzek trafiają ścieki z tysięcy dzikich wypustów. Wody Polskie zabrały się za ten problem i prowadzą akcję identyfikacji urządzeń odprowadzających ścieki do rzek. Już naliczono ponad 20 tys. takich rur. Zarząd Zlewni w Lwówku Slaskim, któremu podlega dorzecze Bobru, liczy wpusty w Jeleniej Górze.

Według danych Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska tylko 10 proc. rzek w Polsce ma stan bardzo dobry lub dobry (przy średniej dla Unii Europejskiej – 40 proc.). Na jakość wód w Polsce wpływa ich skażenie biogenami rolniczymi, ściekami przemysłowymi i bytowymi. Dużym problemem jest również zanieczyszczenie rzek i zbiorników wodnych różnego typu odpadami. Z uwagi na to, że w ostatnich latach, w skali kraju wiele razy zgłaszane były przypadki zanieczyszczenia wód, Prezes Wód Polskich podjął decyzję o weryfikacji istniejących wylotów do rzek. Daje to możliwość identyfikacji czynnych oraz nieczynnych urządzeń, których właścicielami są osoby prywatne oraz przedsiębiorstwa korzystające z wód.

Pracownicy Wód Polskich zweryfikowali już część potencjalnych wylotów urządzeń kanalizacyjnych – w tym ściekowych i deszczowych, przelewów burzowych, zlokalizowanych m.in. w skarpach rzek. Ekipy przeprowadziły wizje w terenie, a specjaliści z Pionu Usług Wodnych oraz Pionu Zarządzania Środowiskiem Wodnym przeprowadzili weryfikację formalną, w tym analizę dokumentacji. Łącznie, do 30 września tego roku, zidentyfikowano 20 301 wylotów do rzek. Kolejnym etapem działań jest powiązanie istniejącego wylotu z dokumentacją czyli posiadanym pozwoleniem wodnoprawnym. Na chwilę obecną okazało się, że na 20 301 urządzeń wodnych służących do korzystania z wód, ponad 13 tys. posiada aktualne pozwolenia wodnoprawne, natomiast w odniesieniu do blisko 7 tys. pozostałych wylotów, brak jest stosownych pozwoleń wodnoprawnych lub informacji o nich. W wielu przypadkach dotychczas nie udało się ustalić właścicieli części urządzeń. Kolejnym etapem działań jest powiązanie istniejącego wylotu z dokumentacją czyli posiadanym pozwoleniem wodnoprawnym. Okazało się, że na 20 301 urządzeń wodnych służących do korzystania z wód, ponad 13 tys. posiada aktualne pozwolenia wodnoprawne, natomiast aż 7 tys. pozostałych wylotów nie miało żadnych zatwierdzeń. W wielu przypadkach dotychczas nie udało się ustalić właścicieli części urządzeń.

Zarząd Zlewni w Lwówku, który odpowiada m.in. za wody dorzecza Bobru, w pierwszej kolejności zajmuje się weryfikowaniem rur odprowadzających ścieki do rzek przepływających przez obszar Jeleniej Góry. Ta akcja nie jest jeszcze skończona.

– Na terenie Zarządu Zlewni w Lwówku Śląskim inwentaryzacja jest prowadzona na obszarze miasta Jelenia Góra. Dopiero po zakończeniu tego skomplikowanego ze względów proceduralnych i prawnych procesu będzie można podać wyniki. Celem obecnych działań jest zmobilizowanie potencjalnych właścicieli do legalizacji urządzeń wodnych. Zgodnie z przepisami prawa właściciel, który nie posiada pozwolenia wodnoprawnego na wykonanie urządzenia wodnego ma możliwość jego legalizacji. Jeżeli właściciel wykonanego nielegalnie urządzenia wodnego nie złożył wniosku o jego legalizację, właściwy organ Wód Polskich nakłada obowiązek likwidacji urządzenia. Podejmowane przez Wody Polskie działania wymagają współpracy z jednostkami samorządowymi gmin, starostw oraz województw, w celu pozyskania niezbędnych informacji. O efektach działań Wody Polskie będą informować inspektoraty ochrony środowiska, a adekwatnie do ustaleń, w części spraw będą one kierowane na drogę postępowania w sprawach wykroczeń. Każda ze spraw będzie analizowana indywidualnie – wyjaśnia Jarosław Garbacz, rzecznik prasowy w PGW Wody Polskie Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu.

Fot. Wody Polskie

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Andrzej Buda

Zgłoś za pomocą formularza.