Wraz z pierwszymi ciepłymi, wilgotnymi wieczorami w Karkonoszach rozpoczyna się jedno z najciekawszych zjawisk przyrodniczych w regionie – wiosenna migracja płazów. Tysiące żab, ropuch i traszek wyrusza wtedy w drogę do zbiorników wodnych, w których odbywają gody i składają skrzek. Na ich trasie znajduje się jednak poważna przeszkoda – droga między Sobieszowem a Podgórzynem. Aby pomóc tym niewielkim zwierzętom bezpiecznie dotrzeć do celu, Karkonoski Park Narodowy ponownie organizuje Akcję Żaba, czyli działania czynnej ochrony płazów podczas ich sezonowych wędrówek.

Instynkt silniejszy niż asfalt

Płazy należą do zwierząt o bardzo silnym instynkcie powrotu do miejsc rozrodu. Nawet jeśli krajobraz zmienił się przez działalność człowieka, zwierzęta próbują dotrzeć dokładnie do tych samych zbiorników wodnych, w których same przyszły na świat.

W przypadku karkonoskiej populacji chodzi przede wszystkim o Stawy Sobieszowskie, do których płazy wędrują z zimowisk położonych m.in. na północnych stokach góry Chojnik i w okolicznych lasach. Problem polega na tym, że ich naturalny szlak migracyjny przecina dziś ruchliwa droga. Bez pomocy człowieka wiele z tych zwierząt ginęłoby pod kołami samochodów.

Prosta metoda, wielki efekt

Dlatego wzdłuż drogi ustawiane są tymczasowe płotki, które zatrzymują płazy przed wejściem na jezdnię. Wzdłuż ogrodzenia wkopuje się wiadra. Wędrujące zwierzęta wpadają do nich i czekają na pomoc.

Gdy warunki pogodowe sprzyjają migracji – temperatura przekracza około 10 stopni, a powietrze jest wilgotne – ruszają codzienne patrole. Pracownicy Karkonoskiego Parku Narodowego oraz wolontariusze rano i wieczorem sprawdzają pułapki i przenoszą płazy na drugą stronę drogi, w kierunku stawów.

Wśród przenoszonych zwierząt znajdują się m.in. żaby trawne, żaby moczarowe, ropuchy szare, traszki zwyczajne i górskie, a także traszka grzebieniasta – jeden z najcenniejszych gatunków płazów w Polsce, objęty ścisłą ochroną i wpisany do załączników Dyrektywy Siedliskowej Unii Europejskiej. W ubiegłym roku w ramach akcji przeniesiono ponad 3800 płazów.

Strażnicy równowagi w przyrodzie

Choć często niedoceniane, płazy odgrywają niezwykle ważną rolę w ekosystemie. Zjadają ogromne ilości owadów, w tym komarów i much, a same stanowią pokarm dla wielu gatunków ptaków, ssaków i gadów.

Jednocześnie należą do najbardziej wrażliwych grup kręgowców. Ich populacje spadają na całym świecie. Przyczyn jest wiele – od zmian klimatycznych i zaniku mokradeł po fragmentację siedlisk przez drogi i zabudowę. Dlatego nawet lokalne działania ochronne mogą mieć duże znaczenie dla zachowania bioróżnorodności.

Wiedza, która zmienia podejście

Jedną z osób, które od lat zwracają uwagę na problem masowej śmiertelności płazów na drogach, jest Anna Szwałek – edukatorka, przewodniczka i popularyzatorka wiedzy o ochronie tych zwierząt. Podkreśla, że wiele wiosennych migracji kończy się dla płazów tragicznie właśnie na drogach.

W publikacji „Niech żaba nie będzie płaska. Rzecz o ochronie płazów na drogach” przypomina, że asfaltowe bariery są dla tych zwierząt jedną z najpoważniejszych pułapek współczesnego krajobrazu. Szwałek zwraca uwagę, że płazy nie potrafią ominąć takiej przeszkody – instynkt prowadzi je dokładnie tą samą trasą rok po roku.

Dlatego tak ważne są działania ochronne, takie jak akcje przenoszenia płazów czy budowa specjalnych przepustów pod drogami.

Tak niewielu dla tak wielu

W działaniach uczestniczą pracownicy parku, wolontariusze z Polski i zagranicy, uczniowie okolicznych szkół, a także lokalne instytucje. W tym roku do akcji dołączają m.in. strażacy z OSP Sobieszów oraz funkcjonariusze Aresztu Śledczego w Jeleniej Górze. Choć przenoszenie płazów przez drogę może wydawać się drobnym gestem, w rzeczywistości ma ogromne znaczenie dla lokalnych populacji tych zwierząt. Każda uratowana żaba czy traszka to szansa na kolejne pokolenia.

Dlatego Akcja Żaba jest nie tylko działaniem ochronnym, ale także ważną lekcją wrażliwości na świat przyrody. Pokazuje, że nawet niewielka pomoc człowieka może uratować tysiące małych wędrowców, którzy co roku – zgodnie z pradawnym instynktem – wracają do wody, by rozpocząć nowe życie.

Jak było przed rokiem?

W 2025 Karkonoski Park Narodowy zamontował system płotków o łącznej długości 1080m. Przez 31 dni (zawsze rano i wieczorem) przeprowadzono 62 kontrole płotków i systemu wiaderek na odcinku Sobieszów – Podgórzyn. W akcji ochrony płazów wzięło udział 35 pracowników Karkonoskiego Parku Narodowego oraz 94 wolontariuszy, uczniów i harcerzy. Niezależnie od pogody na patrolach i przenoszeniu płazów przez zabójczy odcinek drogi łącznie spędzono 236 godzin. W ten sposób uratowanych zostało 3891 płazich istnień. Na rozród w Stawach Sobieszowskich dzięki tym wysiłkom dotarły rok temu: 1062 żaby trawne, 339 żab zielonych, 46 żab nieoznaczonych (dylemat trawna czy zielona), 35 żab moczarowych, 2107 ropuch szarych, 243 traszki zwyczajne, 27 traszek górskich, oraz 6 traszek grzebieniastych, 25 grzebiuszek ziemnych i jeden kumak nizinny. W tym roku strażnicy przyrody też nie odpuszczają zaangażowania, choć póki co płazy nieco zwolniły swoje wędrówki, ponieważ jest chłodniej.

Informacja i zdjęcia: Karkonoski Park Narodowy

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Portal

451620318

Zgłoś za pomocą formularza.