Nastolatek zgubił rodziców na Śnieżce. Szybka akcja mundurowych

FOT. KPN

15-latek  zachował się bardzo przytomnie. Gdy wczoraj (5.07) zauważył, że na Śnieżce nie ma rodziców i nie wie, co się z nimi dzieje, poprosił o pomoc policjantów i strażników Karkonoskiego Parku Narodowego. Tym razem wyprawa w góry skończyła się pomyślnie. Pytanie: dlaczego rodzice pozostawili dziecko w górach i zeszli sami do auta? - pozostaje.

- Rodzina wybrała się na wycieczkę na szczyt Śnieżki. Samochód pozostawili w czeskiej miejscowości Pec i ruszyli na wędrówkę - relacjonuje sytuację Edyta Bagrowska z policji w Jeleniej Górze.

Po dotarciu na szczyt, rozłączyli się. Chłopiec został na Śnieżce, a rodzina zeszła na czeską stronę. Gdy 15 latek zorientował się, że został sam w górach, podszedł do patrolu mundurowych, którzy byli na Śnieżce. - Poinformował, że odłączył się od rodziców i nie potrafi ich odnaleźć-  opowiada Edyta Bagrowska.

Mundurowi rozpoczęli poszukiwanie rodziców, a o sytuacji powiadomili dyżurnego komendy w Jeleniej Górze oraz ratowników GOPR, aby zaangażować w poszukiwania jak najwięcej osób. O zdarzeniu poinformowano również policję czeską,  która włączyła się do akcji. I dlatego, gdy rodzice 15-latka  poprosili o pomoc czeską policję, miała ona dla nich dobre inforamcje o synu. Chłopak został przewieziony do komisariatu policji w Kowarach, skąd odebrali go rodzice.

Apel mundurowych

Policja jeleniogórska i Straż Karkonoskiego Parku Narodowego zwracają się do turystów, aby podczas pobytu w górach dbali o bezpieczeństwo swoje i swoich dzieci.

- Natężenie ruchu turystycznego aktualnie jest bardzo duże i o podobne zdarzenia nie trudno. Pamiętać należy, aby być wyposażonym w ubiór i sprzęt niezbędny do górskich wędrówek, także z uwzględnieniem gwałtownie zmieniającej się pogody. Rozmawiajmy i uczmy dzieci, że służby mundurowe są po to, aby pomagać i należy się do nich zwracać w sytuacji zagrożenia- informuje podinsp. Bagrowska.

- Zabierajmy na szlak naładowane telefonu i przełączajmy się na roaming, co ułatwi kontakt w sytuacji kryzysowej.  W polskich górach pomoc straży parku, policji, GOPR Karkonosze jest bezpłatna, ale za akcje ratunkowe i poszukiwawcze Horskiej Służby w Czechach trzeba płacić. Bywa, że do zapłaty są duże pieniądze, np. za użycie śmigłowca. Można się od tego ubezpieczyć na czas górskich wędrówek- przypomina Karkonoski Park Narodowy na swoim profilu.

5f02f1cb78516_o,size,933x0,q,70,h,a7beae.jpg
5f02f1c91c7f6_o,size,933x0,q,70,h,3860b3.jpg

Komentarze (6)

Turyści

wychodząc w góry nie zapominajcie o musztardzie i podpaskach.

Narodowi socjaliści pis.bolszewicy obniżyli VAT na musztarde i podpaski.

Lepiej żeby Mazurek (która przecież nie jest tytanem intelektu) nie ruszała sprawy WSI bo jeszcze ktoś zacznie grzebać i wyciągnie, że Szumowski ostatnio robił wałki na respiratorach z oficerem WSI a Sasin brał łapówki od innego oficera z zaprzyjaźnionego SKOK-u Wołomin. Czuwaj!

Na moim balkonie wywiesiłem plakat wyborczy Andrzeja Dudy. Nie trzeba było długo czekać i "dobry" sąsiad nabazgrał flamastrem na mojej skrzynce na listy obrażający obecnego Prezydenta napis. Ot taki nowoczesny i postępowy wyborca innej opcji.

Pewnie ich wkurnerwował. Dzieciaki całymi dniami siedzą że smartfonem, a jak trzeba ruszyć zad to koniec świata.

Zaraz, zaraz jak to Sabcia mówi o tych nowych młodych - chojrak w necie pipka w świecie.

A może to rodzice zgubili nastolatka?

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.