Dramatycznie zabrzmiał dla katolików z kurii legnickiej komunikat biskupa legnickiego Andrzeja Siemieniewskiego, odczytany na mszach w ostatnią niedzielę (26 kwietnia). Biskup pisze o drastycznym kryzysie powołań i zapowiada parafie bez prezbiterów i ograniczenie ilości mszy.

Ostatnia niedziela obchodzona była w kościele katolickim jako Niedziela Dobrego Pasterza i Światowy Dzień Modlitw o Powołania. Dlatego biskup Siemieniewski wybrał ten dzień omówienie katastrofalnego barku księży w diecezji.

– W naszej diecezji legnickiej w ciągu minionych piętnastu lat liczba księży zmniejszyła się o ponad siedemdziesięciu. Wyobraźmy sobie, że w całym regionie, w którym żyjemy, czyli w naszej parafii i w siedemdziesięciu sąsiednich parafiach, nie ma tych księży. Ani jednego. Rozumiemy skalę tego procesu? 

Dziś już wiemy, że w ciągu najbliższych dziesięciu lat ubędzie w naszej diecezji kolejnych kilkudziesięciu prezbiterów. I nie mamy księży „na zapas”. Doszliśmy do takiej sytuacji, w której ubytek choćby jednego księdza w diecezji oznacza kolejną konkretną wspólnotę bez pasterza.

To oznacza też, że księża dźwigają coraz więcej zadań i odpowiedzialności, muszą dojeżdżać do kilku wspólnot, są przepracowani i szybciej zużywają swe siły. Dlatego w pierwszej kolejności konieczna jest nasza gorliwa modlitwa o powołania kapłańskie i tworzenie środowiska wspierającego odkrycie i rozwój powołań – informował, ostrzegał i prosił ksiądz biskup w swoim apelu.

I zapowiadał niekorzystne zmiany, które mogą być następstwem braku powołań:

– Konieczne są praktyczne zmiany dotyczące zmniejszenia ilości Mszy św. w parafiach i dostosowanie godzin do faktycznych możliwości i sił księży. Będzie coraz więcej kościołów i kaplic, w których Eucharystia niedzielna będzie odprawiana tylko raz, lub dwa razy w miesiącu. W pozostałe niedziele wierni będą udawać się w inne miejsce na Mszę świętą.

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Portal

451620318

Zgłoś za pomocą formularza.