Wydawało się, że decyzja o wyborze przebiegu obwodnicy Kaczorowa, wydana w styczniu 2024 r. załatwia najtrudniejszy etap przygotowywania inwestycji. Wybór wariantu następował w atmosferze ostrych sporów. Tymczasem minęło 1,5 roku a przedsięwzięcie nie tylko nie jest bardziej zaawansowane, ale wręcz grozi mu powrót do wcześniejszego etapu projektowania i odsunięcie budowy na lata.

Wniosek Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad do regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska o wydanie decyzji środowiskowej dla tej inwestycji też złożono w 2024 r. Drogowcy byli optymistami spodziewając się wydania dokumentu w czwartym kwartale 2025. W tym roku miały być prowadzone badania geologiczne i ogłoszony (a być może także rozstrzygnięty) przetarg. Niestety, minęła połowa 2026 r., a decyzji środowiskowej nie tylko nie ma, ale nie należy jej się spodziewać szybko. Wszystko przez to, że wybrany wariant przebiegu drogi niewielkim fragmentem wchodzi wchodzi w rezerwat Buki Sudeckie, a na domiar właśnie zapadły decyzje, poszerzające ten rezerwat o 26 ha, co sprawi, że inwestycja mocniej będzie ingerowała w jego strukturę. W efekcie GDOŚ nie chce wydać decyzji sugerując kolejna zmianę przebiegu trasy. To odsunęłoby inwestycję na lata.

O tej sprawie rozmawiano na ostatnim posiedzeniu parlamentarnego Zespołu Dolny Śląsk. Poseł Zofia Czernow, która mu przewodniczy, nie kryje, że było burzliwie.

– Próbujmy jakoś wpłynąć na obie strony i doprowadzić do jakiegoś przełomu, który spowoduje, że w końcu ruszy budowa tej obwodnicy. Nikt chyba nie ma wątpliwości, jak bardzo jest potrzebna dla udrożnienia ruchu w ciągu drogi krajowej DK 5 z Bolkowa do Jeleniej Góry. Na posiedzenie zaprosiliśmy przedstawicieli GDOŚ i GDDKiA i z przykrością muszę stwierdzić, że nie potrafią się dogadać, a rozmowa była ostra – przyznaje Zofia Czernow.

Pani poseł tłumaczy, że wybrany wariant najmniej ingeruje w środowisko na chronionych obszarach, a drogi poprowadzić całkowicie bez kolizji się nie da. Sprawę komplikuje rozszerzenie rezerwatu, które zadekretowano, mimo, że już było wiadomo, jaki ma być przebieg drogi. Drogowcy gotowi są na przyrodniczą kompensatę zdegradowanych terenów chronionych.

– Mimo wszystko jestem optymistką co do perspektyw tej drogi – mówi Zofia Czernow. Na spotkaniu udało się przełamać opór stron w kilku spornych sprawach, swoje wsparcie obiecało ministerstwo środowiska. Mam nadzieje, że do września, kiedy odbędzie się następne spotkanie, uda się rozwiązać największe problemy. Drogowcy mogą też podzielić inwestycje na dwa etapy i odcinek drogi, na którym nie ma kolizji rozpocząć wcześniej.

Obwodnica Kaczorowa ma mieć ponad 5 kilometrów. Trasa w obecnym wariancie ominie po wschodniej stronie Mysłów, a Kaczorów od północnej strony. To jedna z siedmiu dolnośląskich obwodnic ujętych w Programie budowy 100 obwodnic. Realizowana ,a być wraz z przebudową drogi krajowej z Bolkowa do Jeleniej Góry.

Fot. GDDKiA

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Portal

451620318

Zgłoś za pomocą formularza.