„Dolnośląskie Centrum Sportu to najnowocześniejszy ośrodek biathlonu i narciarstwa biegowego w Polsce i Europie położony w wyjątkowym miejscu, gdzie śnieg zalega nawet 150 dni w ciągu roku. Dziś obiekt rozpoczął swoją działalność.” – tak pisaliśmy o zakończeniu tej inwestycji 7 września br. Na otarciu centrum pojawił się nawet premier Mateusz Morawiecki.

Nie można zaprzeczyć, że jest to znakomita inwestycja, która przysłuży się regionowi. Będą mogły się tu rozgrywać zawody klasy mistrzowskiej. Pozostaje pytanie – jakie korzyści z postawienia tej klasy obiektu będą mieli zwykli sportowcy – amatorzy, dla których Polana Jakuszycka to miejsce niemal kultowe, a sam obiekt będzie po prostu bryłą architektoniczna, którą będą omijać z daleka. Dlaczego? Przyczyną są ceny np. za korzystanie z parkingu czy szatni. W opinii wielu biegaczy – określenie „ceny z kosmosu” są jednym z łagodniejszych.

Na forach internetowych dla biegaczy po prostu wybuchła burza. Biegacze są wściekli, że nie mamy tu do czynienia z żadnym centrum sportu ale ze zwykłym biznesem hotelarskim, który zawłaszczył sobie to piękne miejsce.

Dla przykładu – w sezonie wysokim, czyli od 1 grudnia do 31 marca – za pozostawienie samochodu na parkingu podziemnym trzeba będzie zapłacić 30 zł za godzinę, albo 100 złotych za cały dzień. Za korzystanie z szatni – aby nie przebierać się na dworze – tez trzeba płacić. Cena za skorzystanie z szafki na rzeczy… cóż mogą to Państwo sami komentować. Właściciel obiektu nie ma nawet litości dla własnych gości hotelowych, którzy też muszą płacić za przywilej zostawienia samochodu przy obiekcie.

Na pewno dla mieszkańca Warszawy, Berlina czy nawet Wrocławia, którzy do Jakuszyc przyjeżdżają raz do roku, przedstawiony cennik nie będzie zaporowy. Ale dla mieszkańców regionu, którzy w każdy weekend pędzą na Polanę Jakuszycką, będzie nie do zaakceptowania.

Można by i pokusić się o dalsze refleksje, kto w DCS na eksponowanych stanowiskach znajduje zatrudnienie? Czy są to ludzie, którzy mają w nogach setki kilometrów przebiegniętych na nartach i są fachowcami w zarządzaniu takimi obiektami? Czy może mają odpowiednią legitymację partyjną? Ale to już zmartwienie właściciela, komu płaci pensję. Gdyby polityka cenowa była inna wobec zapalonych biegaczy zakochanych w Polanie Jakuszyckiej, to zapewne personalia w DCS by nikogo nie interesowały.

Tymczasem na Polanie Jakuszyckiej pada śnieg. Jest bajkowo. Trasy jeszcze nie są gotowe, ale aż się prosi pojechać tam na pierwszy, zimowy spacer. Warto więc przypomnieć, że można korzystać z parkingów prywatnych oraz Stowarzyszenia Biegu Piastów. Można też dojechać na Polanę Koleją Dolnośląską. Tyle, że miało być lepiej, bardziej funkcjonalnie, wygodniej i bardziej po europejsku… Jak się okazuje nie dla wszystkich. Gorzej, że wielu biegaczy już się dopytuje o trasy biegowe w Czechach, gdzie może nie jest aż tak elegancko, ale za to dużo taniej.

Fot główne: DCS FB

26 komentarzy

  1. Obiekt piękny i powstał tylko dlatego, że został sfinansowany z pieniędzy centralnych. czyli z budżetu państwa POLSKIEGO . Natomiast ceny biletów to ustalają Nikodemy Dyzmy szumnie zwane władzami Miasta Jeleniej Góry i okolic. To moi drodzy po tych anty społecznych personach nie należy się spodziewać, że UNE zrobią coś dobrze albo dla dobra mieszkańców i regionu. UNE już tak mają UNE są z PO-PSL-SLD. Wy ich wybieracie od zawsze to macie co chcecie.

    • Co ty trollu za głupoty publikujesz. Co miasto Jelenia Góra ma do tego? To jest zarządzane przez samorząd województwa. Widocznie nie wiesz ciemniaku kto rządzi w województwie. Odpowiem ci – BEZPARTYJNI i PIS.

  2. No cóż, wieśniaki z Jeleniej Góry niech nie zajmują miejsca Warszawce, Poznaniakom i innym mieszczuchom.

  3. Czy jak zapłacę już za wszystko 300 zł, to nie spotkam już tabunów pieszych ryjących trasy biegowe?

  4. Jakuszyce miały swój klimat,teraz po wybudowaniu tego czegoś straciły wszystko.Już nigdy nie będą to Jakuszyce przyjazne dla narciarzy.

  5. Zastanówcie się proszę, która działalność nie jest nastawiona na zysk, otóż każda, ale budując taki obiekt w Jakuszycach należałoby się zastanowić nad różnicami między narciarzem biegowym a zjazdowym. Szkoda, że tyle szafek będzie stało pustych 😞

  6. Inwestycja ładna, tyle że przeskalowana. Ale podstawowa kwestia, to ile kasy samorząd województwa chce przeznaczać rocznie na dotację dla tego obiektu. Wygląda na to, że bardzo mało. A przecież jest oczywiste, że DCS nigdy nie będzie się samodzielnie utrzymywać – tak jak wojewódzkie instytucje kultury, czy z drugiej strony wojewódzkie placówki służby zdrowia, czy z trzeciej strony różne spółki, agencje i spółeczki – głównie z Wrocławia – DCS będzie wymagał corocznych dotacji.
    A zaproponowane ceny świadczą o tym, że kogoś zupełnie pogięło – albo zarząd województwa być może głupio liczy że obiekt się sam sfinansuje, albo dyrekcję, która nie styka z gruntem uważając, że ludzie zapożyczą się i oddadzą ostatnie grosze, byle tylko liznąć tego hajtek, szkła, marmurów granitów i luksusów. Nie przyjdą.
    Sprawa została wyjątkowo spieprzona już na starcie – poszła w eter informacja (prawdziwa), że zarządcom/decydentom odbiło z cenami i należy ten obiekt omijać z daleka… Stówa za parking w weekend, stówa za szafkę z szatnią, 3 stówy za nocleg w hotelu… Rozum tym ludziom odjęło. Jeśli się w łeb natychmiast nie pukną, to wiatr będzie hulać po tym przybytku. A w ciągu paru lat powtórzy losy przeskalowanych inwestycji – nie porównując – jak te niszczejące, opuszczone obiekty olimpijskie w Grecji czy w Chinach sprzed kilkunastu lat, kto tam o nich dziś pamięta, czy opuszczone albo nigdy nie otwarte galerie handlowe. Parę razy w roku przy okazji imprez obiekt będzie oblegany, ale poza tym – przy takiej polityce władzy wojewódzkiej z Bezpartyjnych samorządowców i Pis – DCS czeka przyspieszona degradacja.
    Zakład, że na pierwszy ogień pójdzie spuszczenie wody z basenu? – bo to, że podgrzewanie wody przez zimę dla kilkunastu gości w tygodniu jest totalnym ekonomicznym nieporozumieniem – dotrze chyba nawet do tych „frocłafskich menaszeróf ekonomistóf”.
    A tak na marginesie – to, że przy takim obiekcie nie wybudowano oczyszczalni, a goowna będą wywożone beczkowozami do którejś oczyszczalni (ciekawe do której – przeciążonej Szkl. P.? JG?), to taka wisienka na torcie…
    Czyli jednak Bareja? Oto Miś na miarę naszych możliwości, i tym Misiem otwieramy oczy niedowiarkom, a im Miś jest droższy, tym lepszy, bo …. ; )

  7. Pamiętam jak spacerowałem na nartach to płaciłem 2 zł, 5 zł z własnej inicjatywy na paliwo dla ratraka i było cudownie, teraz niewidzialna ręka wydrze z twojej kieszeni wielką kasę.
    To jest skandal. Rozważam zbojkotować kolejny Bieg Piastów , może się opamiętają i pójdą po rozum do głowy. Wielki szok !!!!!

    • Sprawa jest prosta jak drut – ceny mają być zaporowe, bo to będzie tylko obiekt dla wierchuszki z sejmiku wojewódzkiego i zaprzyjaźnionych partyjnie osób, za nasze pieniądze zrobili sobie prywatny folwark.

  8. „Czy są to ludzie, którzy mają w nogach setki kilometrów przebiegniętych na nartach i są fachowcami w zarządzaniu takimi obiektami?” – to, że ktoś bezmyślnie szurał nogami po śniegu przez setki kilometrów, to nie znaczy, że potrafi zarabiać pieniądze. Jak szatnia za dzień kosztuje 250zl, to ile jest warta reszta?? Jak powiedział kiedyś zwykły cham, jebać biedę.

    • Tanio już było Odpowiedź

      Bilet kolejowy z Jeleniej Góry do Jakuszyc kosztuje 15,20 zł w jedną stronę. Za dwie osoby 2 x 15,20 zł = 30,40 zł. Do tego załóżmy jedna szafka za 30 zł oraz bilet powrotny. To daje razem 30,40 zł + 30 zł + 30,40 zł = 90,80 zł.

        • Tanio już było Odpowiedź

          No rzeczywiście kolosalna różnica, zapłacę za pociąg 26 zł a nie 30,40 zł. Czyli moje wyliczenie wyniesie: 2 osoby pociągiem do Jakuszyc 26 zł + szafka 30 zł + 2 osoby z powrotem z Jakuszyc 26 zł = 82 zł. Tanio jak drut. Okazja 🙁

          • do typa wyżej

            To dużo w dzisiejszych czasach. Można już dwa browary za to wypić a sikacze 4. Oszczędny na kursie w dwie strony ma 8 sikaczy lud 4 lepsze piwa.

    • Jak pociąg będzie kursował co 20 minut bez godzinnej przerwy w Szklarskiej Porębie. Poza tym jak pojadę pociągiem, to tym bardziej będzie mi potrzebna szatnia, i szafka, żebym nie musiał biegać z plecakiem pełnym klamotów. Jak sobie wyobrażasz podróż pociągiem w stroju do biegania, a później oczekiwanie na pociąg powrotny na tym wygwizdowie? Z samochodem to proste: przyjeżdżam, przebieram się, biegam, ponownie się przebieram i jadę do domu. Od wyjazdu z domu rano o 07.30 do powrotu 3-3,5 godziny. 2 godziny biegania, reszta podróż i przebieranie. Proste i łatwe.

  9. Religia niszczy rozum, a wódka niszczy mózg. I dlatego się wzajemnie uzupełniają. Ku uciesze władzy, zwłaszcza prawicowej. Jak by było za mało dla odmóżdżania, to jest jeszcze TV i seriale oraz piłka nożna i disco-polo.

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Andrzej Buda

601 566 560

Zgłoś za pomocą formularza.