Na czwartkowy poranek zaplanowana jest kolejna tura rozmów pomiędzy Rosją, a Ukrainą. Tematem spotkania ma być m.in. zawieszenie broni w kraju zaatakowanym przez rosyjskie wojska na rozkaz Władimira Putina. Negocjacje odbywają się tuż przy polskiej granicy.

Spotkają się przy polskiej granicy

Informację podała w środę wieczorem ukraińska agencja informacyjna „Ukrinform”, która podała się na Kancelarię Prezydenta Ukrainy. Według ustaleń dziennikarzy, spotkanie skonfliktowanych stron ma odbywać się w Puszczy Białowieskiej. Portal „Ukraińska Prawda” opisał z kolei, że przedstawiciele Ukrainy wyjechali z Kijowa 2 marca w godzinach wieczornych.

Tamtejsze media opisują również, a potwierdza to doradca Władimira Putina, że rosyjskie wojsko zapewniło ukraińskiej delegacji bezpieczny przejazd do miejsca spotkania. Władimir Miediński poinformował też, że delegacja rosyjska dotarła do celu już w środę.

Z oficjalnych komunikatów wynika jedynie, że spotkanie zaplanowane jest w bliżej nieokreślonej lokalizacji. Wiadomo tylko, że odbędzie się ono w Puszczy Białowieskiej rozciągającej się wzdłuż granicy polsko-białoruskiej. Najprawdopodobniej będą to okolice Brześcia. Więcej informacji nie ujawniono.

Pierwsza tura bez efektu

Pierwsza tura negocjacji nie przyniosła oczekiwanych skutków. Według informacji przekazanej wówczas przez przedstawiciela ukraińskiego rządu, każda ze stron określiła swoje priorytety, które następnie miały zostać skonsultowane.

„Strony ukraińska i rosyjska przeprowadziły dzisiaj pierwszą rundę rozmów, których głównym celem było dziś przerwanie ognia i działań bojowych na terytorium Ukrainy” – ogłosił wówczas Mychajło Podolak. Na Twitterze przedstawiciela Włodymyra Zełenskiego można było przeczytać również, że „rozmowy były trudne, jednak odbyły się bez obowiązkowego ultimatum”.

Pierwsze spotkanie ukraińsko-rosyjskie odbyło się na Białorusi, w pobliżu granicy z Ukrainą. Wzięli w nim udział m.in. minister obrony Ołeksij Reznikow, doradca prezydenta Mychajło Podolak i wiceminister spraw zagranicznych Mykoła Toczycki (strona ukraińska) oraz wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji Andriej Rudenko, ambasador na Białorusi Boris Gryzłow i przewodniczący delegacji Władimir Miedinski (strona rosyjska).

News4Media/fot. iStock

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Andrzej Buda

Zgłoś za pomocą formularza.