34- letnia kobieta 16 stycznia została zatrzymana przez policjantkę w związku z kierowaniem pod wpływem alkoholu. Alkomat wskazał 2 promile. Następnego dnia (17 stycznia) również wsiadła za kierownicę i została zatrzymana przez policjantów. Tym razem kobieta wydmuchała 1,5 promila alkoholu.

Za pierwszym razem nietrzeźwą kobietę zatrzymała po służbie Olga Łukaszewicz, skądinąd oficer prasowa lwóweckiej policji. Policjantka wracając ze służby, zauważyła renault, którego styl jazdy wskazywał, że kierujący może znajdować się pod wpływem alkoholu. Samochód zjeżdżał na pobocze, po czym wyjeżdżał na środek jezdni, o mały włos nie doprowadzając do zdarzenia drogowego. Policjantka wykorzystując odpowiedni moment, gdy pojazd zatrzymał się na parkingu przed marketem we Wleniu, podbiegła do pojazdu udaremniając kontynuację dalszej jazdy. Policjantka w trakcie ujęcia wyczuła od kierującej silną woń alkoholu. O całym zdarzeniu natychmiast powiadomiła oficera dyżurnego.

Po przyjeździe na miejsce patrolu mającego tego dnia służbę i przebadaniu kobiety na zawartość alkoholu okazało się, że 34-latka miała w organizmie ponad 2 promile alkoholu

Kolejnego dnia kobieta znowu wpadła.

– Dzięki otrzymanej informacji od kierującego, który jechał za kierującą osobowym renault, policjanci z Ogniwa Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim zatrzymali 34- latkę. Przypomnijmy, iż kobieta dzień wcześniej tj. 16 stycznia została zatrzymana przez policjantkę w związku z kierowaniem pojazdu po alkoholu. Mimo zatrzymanego prawa jazdy mieszkanka Bolesławca ponownie wsiadła za kierownice. Niestety po raz kolejny była nietrzeźwa. Podczas badania stanu trzeźwości wydmuchała 1,5 promila alkoholu. Jak tłumaczyła chciała tylko dojechać do Bolesławca, gdzie mieszka – informuje Olga Łukaszewicz z komunikacie prasowym.

W związku z popełnionym przestępstwem kobiecie grozi zaostrzony wymiar kary oraz wydłużony w czasie zakaz prowadzenia pojazdów.

Fot. KPP Lwówek

3 komentarze

  1. Np. Stefek albo Wandzia Odpowiedź

    I przez te poj**ane prawa człowieka pójdzie do więzienia za nasze pieniądze… Obciąć jej prawą nogę i git

  2. Zabierać dzieci takim babim, które w różny sposób, ale jednako zagrażają dzieciom, albo wychowują na taką samą patologie, którą one reprezentują, albo na osoby zagrażające innym, a nawet i im samym ( 15 latek na gry komputerowe używał karty matki…. ) A co jeśli to matka mając z głowy dziecko wręcz pchnęła w uzależnienie, a dziś 15 latek nie jeden może pokutować z tego tytułu, bo ojciec nie miał praw wychowawczych, lub przeciw niemu matka nastawiała, by nie musiała dziecku czasu poświęcać …. To bardzo złożony problem ale jakże istotny, by go zauważać i mówić o tym głośno, napiętnują patologie damskich manipulantów Baby są mniej, niestety dziś, odpowiedzialne za wychowanie dziecka niż pozbawiani bezkrytycznie opieki nad dziećmi ojcowie.

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Marek Lis

694 792 203

Zgłoś za pomocą formularza.