Jeleniogórskie podstawówki zwróciły się do rodziców swoich uczniów z pytaniem, czy są zainteresowani takim badaniem, a jeśli tak, o zapisywanie uczniów na test. Projekt obejmuje wszystkie jeleniogórskie podstawówki; w każdej przebadanych zostanie od kilku do kilkunastu dzieci. Po zgłoszeniu (decyduje kolejność zapisów) uczniowie zostaną skierowani do laboratorium, gdzie na koszt miasta (wynegocjowano promocyjne stawki) przeprowadzone zostanie badanie. Całość akcji kosztować będzie kilkanaście tys. zł.
Marcin Bustowski podobne apele skierował m.in. do Mirska, Świeradowa, Szklarskiej Poręby, Kamiennej Góry (miasta i gminy), a także do samorządów z województw wielkopolskiego i mazowieckiego. Kolejne trafia do samorządowców z powiatów jeleniogórskiego, lwóweckiego i lubańskiego. Na razie – oprócz prezydenta Jeleniej Góry – badanie dzieci ze swojej gminy zdecydowała się sfinansować także wójt Kamiennej Góry.
Jeleniogórski działacz Stowarzyszenia Konfederacja Rolniczo- Konsumencka oraz ruchu „Przebudzeni Konsumenci”, we współpracy z jeleniogórskim klubami sportowymi takie badania – na mniejsza skalę – prowadził już w ubiegłym roku. U pierwszej 40 przebadanych dzieci nie było ani jednego, z nieprzekroczonym poziomem obecności glifosatu w organizmie.
– Stwierdzono obecność od jednego do siedmiu nanogramów glifosatu w moczu. Najwyższe stężenia miały dzieci autystyczne, których organizmy mają problem z neutralizacją szkodliwych substancji. Te badania przeprowadzono w marcu. Potem była przerwa spowodowana epidemią, ale akcja znów ruszyła. Próbki moczu kolejnych 50 dzieci (głównie uczestników zajęć w klubie sportowym w Cieplicach) trafiły do niemieckiego laboratorium. Norma dopuszczalnej obecności trucizny w organizmie w Polsce i Niemczech, to 0,5 nanograma na mililitr moczu, we Francji 0,15 – referował tamte wyniki M. Bustowski.
Sam też się przebadał. Wyszło ponad 4 ngr/ml.
– Mimo wszystko nie spodziewałem się takiego wyniku. To był dla mnie szok – przyznał. – Odżywiam się normalnie, tak jak wszyscy. I choć od dawna ostrzegam, że w żywności znajduje się wiele zbędnych związków chemicznych, to nie podejrzewałem aż takiej skali. Otrzymany wynik wskazuje, że glifosat znajduje się w dużej części powszechnie spożywanych produktów – kaszach, mięsie. To właściwie nawet nie jest dziwne. Środek chwastobójczy Roundap, którego głównym składnikiem jest glifosat, stosowany jest powszechnie. Używa się go np. do dosuszania gryki przed zbiorem. Za granicą, choćby w Argentynie rośliny paszowe, zwłaszcza soja, pryskane są roundapem w ilości 7-8 l na hektar. To olbrzymia ilość pozostająca w komórkach rośliny. Potem te pasze trafiają do nas i skarmia się nimi drób, trzodę, bydło, a mięso, jajka, nabiał trafiają na nasze stoły.
Na fali zainteresowania problemem zbadał się też rolnik z podjeleniogórskiej wsi (przy tym honorowy dawca krwi). O jego wyniku – 7,76 ng/ ml – rozpisywano się w całym kraju.
Marcin Bustowski zwraca uwagę, że substancje zawierające glifosat (w tym roundap) stosowane są nadal i powszechnie.
– Cztery razy w roku takimi preparatami Koleje Dolnośląskie spryskują torowiska, używają ich nadleśnictwa, Wody Polskie, wiele innych instytucji – wylicza. I sugeruje gminom przyjęcie uchwał wykluczających budżetowe wsparcie dla podmiotów korzystających z takich substancji, zakazujących ich stosowania na ternie gminy i wprowadzających embrago inwestycyjne dla firm, których działalność prowadzi do skażenia środowiska glifosatem, ale także metalami ciężkimi, antybiotykami, czy hormonami.
A świadomość zagrożenia staje się coraz powszechniejsza. W Stanach Zjednoczonych toczą się liczne procesy (ponad 10 tys. pozwów) przeciwko firmie Bayer (następca prawny producenta Roundapu). W jednym z nich zasądzono dla chorego na raka Edwina Hardemana 20,9 mln dol. W ubiegłym roku zawarto ugodę – Bayer ma zapłacić 10,9 mld dolarów na zaspokojenie roszczeń osób u których środek chwastobójczy Roundup wywołał raka. Od 2018 r. trzy kolejne amerykańskie sądy, które wysłuchały dowodów naukowych z obu stron podczas badania, ustaliły, że Roundup powoduje raka (za: tygodnik-rolniczy.pl).

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Marek Lis

694 792 203

Zgłoś za pomocą formularza.