Ponad 55 litrów wody na metr kwadratowy spadło w ciągu 40 minut w Jeleniej Górze i najbliższych okolicach. To opad, który zwykle ma miejsce w ciągu miesiąca. Do tego bardzo mocno wiało. Efekt to podtopienia, zerwane dachy, połamane drzewa i paraliż komunikacyjny.

Najgroźniej było na ul. Konstytucji 3 Maja, gdzie wiatr poważnie uszkodził dach hali magazynowej. Trzeba było ewakuować ponad 120 pracowników.

Do podtopień doszło w tradycyjnych miejscach, m.in. przy Castoramie, na os. Robotniczym, na fragmencie ul. Wrocławskiej, zalało posesje w Wojanowie. Także tam wiatr zdmuchnął przyczepę campingową i wrzucił ją do rzeki. W innych miejscach sytuacje utrudniają powalone drzewa, jak na ul. Drzymały, Wincentego Pola, Ogińskiego.

W tej sytuacji z olbrzymimi trudnościami funkcjonuje komunikacja miejska, ale także Koleje Dolnośląskie: między Jelenią Górą a Wojanowem na tory zwaliło się drzewo, blokując ruch pociągów w obu kierunkach.

Straż pożarna interweniowała ponad 100 razy. Na szczęście nie zgłosili się żadni poszkodowani.

Groźnie było też w innych miejscowościach powiatu karkonoskiego i w powiecie lwóweckim.

Niebezpiecznie może być jeszcze do godz. 23, bo w takim okresie meteorolodzy prognozują kolejne burze.

Fot. OSP, UW

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Portal

451620318

Zgłoś za pomocą formularza.