Szykują się zmiany w przepisach. Ministerstwo Sprawiedliwości chce zaostrzenia kar za propagowanie ustroju totalitarnego. Co to może oznaczać?

Obecne przepisy dotyczące tej kwestii są jasne. Do 2 lat więzienia grozi temu kto „(…) publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość” – wskazuje Kodeks karny. Kolejne paragrafy tego artykułu przewidują karą także za posiadanie, produkcję i kupowanie tego rodzaju rzeczy. Przestępstwem nie jest jednak działanie edukacyjne, kolekcjonerskie czy artystyczne. Teraz jednak Ministerstwo Sprawiedliwości zamierza zmienić przepisy.

Proponuje podniesienie górnej granicy kary do 3 lat więzienia. To nie wszystko, bo resort chce, aby karane było nie tylko „propagowanie”. Minister Zbigniew Ziobro chce powrotu do wcześniejszego zapisu artykułu 256, w którym znajdowało się zdanie „(…) albo będące nośnikiem symboliki faszystowskiej, komunistycznej lub innej totalitarnej”. Podobny zapis został wprowadzony w 2009 roku, a trzy lata później Trybunał Konstytucyjny uznał, że jest on nieprecyzyjny i należy go wykreślić (tak się stało). Chodzi o to, że to zdanie rodziło wiele problemów interpretacyjnych. Za „nośnik” można było — a jeżeli przepisy zostaną zmienione to będzie można — uznać np. koszulki z podobizną kubańskiego rewolucjonisty Ernesto Guevary (Che Guevary). Jego portret jest często używany przez osoby o poglądach lewicowych, ale Guevara jest też określany jako zbrodniarz wojenny.

Jak podaje „Rzeczpospolita”, problem mogą mieć także właściciele barów czy restauracji, których tematem przewodnim jest okres PRL-u. Prawnik  mec. Radosław Baszuk np. koszulka z Che Guevarą może zostać uznana za nośnik zakazanej symboliki. W odpowiedzi na pytania dziennikarzy, Ministerstwo Sprawiedliwości tłumaczy, że nowe przepisy w jego ocenie są precyzyjne i wskazują jasno, kto może zostać ukarany. Chodzi o osoby, które popełniają zakazany czyn umyślnie i propagują totalitaryzm.

Ta zmiana jest jedną z wielu, jakie proponuje resort. Kolejna to wykreślenie w Kodeksu karnego kary 25 lat więzienia i wpisanie w to miejsce 30 lat oraz możliwość przepadku samochodu należącego do pijanego kierowcy.

News4Media/ fot. iStock

4 komentarze

  1. Czy za koszulkę z napisem ” Nie dla dyktatury ,tak dla demokracji” lub ” Nie tankuję u Obajtka, nie odlądam TVP” będą kary? Przecież to forma sprzeciwu wobec totalitarnych zapędów każdej władzy -pisowskiej też.

  2. ***** *** też będzie karane ? A błyskawica ?
    Czy wyznawcu ONRu ,Bakiewicza będą też aresztowani?

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Marek Lis

694 792 203

Zgłoś za pomocą formularza.