Spotkanie poświęcone tematyce radonowej, które odbyło się 13 kwietnia w Jeleniej Górze, zasadniczo przebiegało spokojnie, choć nie brakowało wybuchów emocji jego uczestników i nerwowych reakcji na niektóre wypowiedzi gości. Ochroniarze pilnujący porządku na sali na szczęście nie musieli interweniować. Mimo wysokiego napięcia towarzyszącego głośnej wymianie zdań na temat niepojących stężeń gazu, który może zagrażać zdrowiu i życiu ludzi, wiele związanych z ważną sprawą informacji można było usłyszeć. Kluczową częścią rozmowy były jednak odpowiedzi na pytania rodziców uczniów Szkoły Podstawowej nr 5 dotyczące tego, jak poprawić warunki bezpieczeństwa w placówce i deklaracje władz miasta w sprawie kontynuowania niezbędnych działań poprawiających sytuację w szkole, której zamknięcia nie chcą ani rodzice uczniów, ani prezydent miasta.

O sprawie zagrożenia radonowego w SP 5, która eksplodowała w ostatnich tygodniach, pisaliśmy w publikacji, do której odnośnik znajduje się poniżej.

Do wypowiedzi władz miasta, dotyczących problemu, odniósł się oficjalnie Instytutu Medycyny Pracy im. Prof. J. Nofera w Łodzi, który przeprowadził badania stężeń radonu w SP 5. Oświadczenie instytutu przeczytać można w publikacji, do której odnośnik znajduje się poniżej.

Zapowiadane przez Jerzego Łużniaka spotkanie w sprawie zagrożenia radonowego na terenie miasta zorganizowano 13 kwietnia w jeleniogórskim I LO im. S. Żeromskiego. Udział w nim wzięli m.in. prof. dr hab. Krzysztof Kozak – Prezes Centrum Radonowego w Katowicach, dr Piotr Demczuk – kierownik Oddziału Higieny Radiacyjnej Wojewódzkiej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej we Wrocławiu, Lilianna Ślawska – dyrektor jeleniogórskiego Sanepidu. Zdalnie uczestniczyli w spotkaniu przedstawiciele Instytutu Medycyny Pracy im. Prof. J. Nofera w Łodzi – dr hab. Joanna Domienik-Andrzejewska (kierownik Zakładu Ochrony Radiologicznej IMP, dr hab. Jerzy Olszewski, profesor IMP, ekspert w dziedzinie narażenia na radon oraz prof. dr hab., Wojciech Hanke – wieloletni kierownik Zakładu Epidemiologii Środowiskowej IMP, były konsultant krajowy Ministra zdrowia w dziedzinie zdrowie środowiskowego. Na widowni zasiadło wielu mieszkańców miasta, w tym duża grupa rodziców uczniów SP 5, dyrekcja szkoły, przedstawiciele władz samorządowych Jeleniej Góry oraz innych instytucji miejskich.

Naukowcy w swoich wypowiedziach uspokajali Jeleniogórzan, iż sytuacja, choć rzeczywiście niepokojąca, nie powoduje znacznego zagrożenia dla zdrowia, a tym bardziej życia osób narażonych na oddziaływanie radonu, w tym także uczniów szkoły, której bezpieczeństwo stanęło w ogniu pytań. Mówili też, że w informacjach przekazywany opinii publicznej jest wiele nieprawdy i manipulacji. Podkreślali jednocześnie, że należy podjąć wszelkie możliwe działania, by ograniczyć stężenie radonu we wszelkich budynkach użyteczności publicznej i mieszkaniach prywatnych.

Powtórzył to też prezydent Jeleniej Góry, zapewniając, że miasto podejmuje i podejmować będzie wszelkie możliwe działania związane zapewnieniem bezpieczeństwa radonowego mieszkańcom. Przyznał jednocześnie, że wypowiadając się na temat ekspertyzy IMP podczas konferencji prasowej, wyraził się nieprecyzyjnie, co mogło przeinaczyć sens jego wypowiedzi.Podczas spotkania wielokrotnie powtarzano, że choć sytuacja zagrożenia radonowego nie jest tak poważna, jak niektórzy ją przedstawiają, zrozumiałe jest, że budzi niepokój i także dlatego nie należy jej ignorować.

Przedstawiciele Sanepidu wyjaśniali procedury kontrolne i zasady egzekucji prawa, jakie od kilku lat obowiązuje w tym zakresie. Prezydent Jeleniej Góry przyznał, że w kwestiach zagrożenia radonowego i przepisów obowiązujących w tym zakresie, w ostatnich latach robiono stosunkowo niewiele, co nie znaczy, że nie zajmowano się tym wcale, a popowodziowy remont SP 5, który pochłonął ok. 300 tys. zł, obejmował także prace, których efekty obniżyć miały poziom stężenia radonu w budynku szkoły. Jerzy Łużniak podkreślał także, że radon jest problemem nie tylko Jeleniej Góry, ale całej Polski. I nie tylko obiektów oświatowych. Tyle że nasz region, ze względu na uwarunkowania naturalne, należy do części kraju, w których jego skala jest największa.

Mówili to też specjaliści, podkreślając, że radon występuje naturalnie, ale nawet jego stosunkowo wysokie stężenia w niektórych miejscach, nie osiągają takich poziomów, o których można powiedzieć, że mają negatywny wpływ na zdrowie ludzi i powodują zachorowania na raka płuc. Podkreślano jednocześnie, że radon podnosi ryzyko zachorowania, ale jest jednym z wielu czynników „kancerogennych” i tytko w szczególnych sytuacjach może wywoływać śmiertelną chorobę. I są to sytuacje, z jakimi nie mamy do czynienia naturalnie.

Dyskusja toczyła się wokół bezpiecznych i niebezpiecznych poziomów stężania radonu, sposobów jego pomiarów i wiarygodności wyników badań oraz przede wszystkim metod zmniejszania ekspozycji na radon naturalnie występujący w przyrodzie i który stale na nas oddziaływuje. Rodzice uczniów SP 5 pytali, co konkretnie zrobić w szkole, by nie narażać dzieci i nauczycieli na potencjalne niebezpieczeństwo.

Najbardziej interesujące i wartościowe informacje na temat samego radonu oraz sposobów obniżania jego stężenia w budynkach przekazywał Prezes Centrum Radonowego w Katowicach prof. dr hab. Krzysztof Kozak, który zwracał też uwagę na przyczyny wysokiego poziomu promieniotwórczego gazu w pomieszczeniach oraz prezentował praktyczne sposoby ograniczenia stężeń radonu budynkach. Mówił również o świetnych rozwiązaniach, jakie w tym zakresie stosują Czesi. Prof. Krzysztof Kozak podkreślał też niedoskonałe i nieprecyzyjne przepisy prawa regulującego postępowanie dotyczące niwelowania zagrożenia radonowego.

Prezydent Jeleniej Góry zapewniał, że lokalny samorząd zamierza dokładnie przebadać wszystkie placówki oświatowe w mieście, nie tylko SP 5, pod względem zagrożenia radonowego i wdrożyć odpowiednie procedury ochronne wszędzie, gdzie będzie to konieczne. I nie być ma oszczędności finansowych w tym zakresie.Czy głośno składane deklaracje prezydenta miasta i dyrekcji szkoły SP 5 zapewniającej, że podjęte już działania zabezpieczające przed działaniem radonu na użytkowników najbardziej pod tym względem szkoły przekonały rodziców uczniów placówki – trudno powiedzieć.

Spodziewać należy się jednak, że w najbliższym czasie władze Jeleniej Góry podejmować będą liczne działania wyjaśniające sytuację zagrożenia radonowego Jeleniej Góry oraz przeciwdziałające zagrożeniu utrzymywania się wysokich stężeń promieniotwórczego gazu w miejskich obiektach użyteczności publicznej. I nie ze względu na ewentualne odszkodowania dla uczniów szkoły przebywających w pomieszczeniach o wysokim poziomie stężenia radonu, o których wspomnieli też ich rodzice. Bo mocno wybrzmiał najważniejszy głos dyskusji, że kluczowy jest dialog i działania służące rozwiązaniu problemu, a nie budząca przerażenie awantura i szukanie winnych w sytuacji, za jaką odpowiada przede wszystkim natura. Czy ten głos dotarł do wszystkich uczestników spotkania, nie wiadomo. Niestety można przypuszczać, że nie, ponieważ w wypowiedziach kilku osób nieustannie słychać było wyraźne szukanie i podsycanie nie tylko politycznej zadymy wokół sprawy, a nie rozmowę służącą wspólnemu rozwiązaniu poważnego problemu. Bo wysoki poziom stężenia radonu w pomieszczeniach dotyczy nie tylko zakładów pracy i obiektów publicznych, ale też mieszkań prywatnych, w których przebywamy najdłużej.


O awanturze radonowej w Jeleniej Górze obszerni piszemy też w Nowinach Jeleniogórskich nr 5/2026 z 15 kwietnia 2026 r. Do budzącej ogromne zainteresowanie i emocje sprawy będziemy wracać także w kolejnych wydaniach naszego czasopisma.

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Portal

451620318

Zgłoś za pomocą formularza.