Od 4 grudnia ubiegłego roku nieznany jest los Piotra Tylutkiego, mieszkańca podbolesławieckiej Łąki. Od tamtej pory nikt z rodziny oraz znajomych nie miał z nim kontaktu. Policja cały czas prowadzi intensywne poszukiwania. Ostatnio wykorxystała w nich sonar.

– Od wielu miesięcy funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu prowadzą poszukiwania zaginionego Piotra Tylutkiego, mieszkańca Łąki. Pomimo szeregu różnych działań przeprowadzonych przez służby mundurowe los 39-latka jest nieznany. Sprawdzenia były prowadzone na terenie Polski i Niemiec. Do działań poszukiwawczych, poza psami służbowymi, był wykorzystywany różny sprzęt pozwalający na szczegółowe sprawdzenie terenu. W działaniach wzięli udział bolesławieccy policjanci i strażacy, zaangażowani byli również funkcjonariusze z Komendy Głównej Policji oraz Komisariatu Wodnego we Wrocławiu – informuje Anna Kublik-Rościszewska z bolesławieckiej policji. – W minionym tygodniu poszukiwania prowadzone przez policjantów wsparła jednostka Ratowniczej Służby Wodnej z Wrocławia, która wykorzystując sonar przeczesywała żwirownie znajdujące się w pobliżu miesiąca, gdzie mężczyzna był widziany ostatni raz. To kolejne sprawdzenia terenów wodnych, ponieważ natura potrafi po jakimś czasie odsłonić pewne elementy, które mogą być cenną wskazówką w prowadzonych poszukiwaniach.  

Jeżeli ktoś posiada informacje, które mogą pomóc w ustaleniu miejsca pobytu Piotra Tylutkiego proszony jest o kontakt z bolesławiecką Policją, telefon 47 873 32 00 lub 201.

Fot. KPP Bolesławiec

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Andrzej Buda

Zgłoś za pomocą formularza.