W składach z opałem brakuje węgla. Węgiel importowany jest podłej jakości. Nie wiadomo, czy zimą nie zabraknie gazu. W sklepach szaleje drożyzna. Czy Polska była przygotowana na kryzys energetyczny?

Jak Polska była przygotowana na kryzys? To pytanie na zlecenie „Super Expressu” zadał respondentom Instytut Badań Pollster. Zdecydowana większość badanych, bo aż 71 proc., odpowiedziała, że źle. Zaledwie 16 proc. uważa, że kraj był dobrze przygotowany na tę sytuację. 13 proc. nie miało w tej kwestii wyrobionej opinii.

Ekonomista Marek Zuber w rozmowie z „Super Expressem” zarzuca rządowi wiele zaniedbań, które jego zdaniem tłumaczą taki wynik sondażu.

– Po pierwsze, zahamowanie rozwoju energetyki wiatrowej. Rząd do dziś nie naprawił tego błędu. Po drugie, były sygnały, że wystąpi problem z węglem, ale zmarnowano kilka miesięcy. Po trzecie, PGNiG już dwa lata temu negocjowało umowę na dostawę gazu z Norwegii i do dziś nie doprowadzono negocjacji do końca – wylicza Zuber.

Czy to, co dzieje się teraz z polską gospodarką, przełoży się notowania PiS? Politolog Kazimierz Kik uważa, że tak.

– Kryzys zakończy się 50-procentowym spadkiem poparcia dla PiS, czyli pozostanie tylko ok. 20 proc. wyborców – prognozuje Kiki, cytowany przez „Super Express”. – Jeśli ktoś z wyborców PiS jeszcze nie jest przekonany, czy przestać popierać partię, wkrótce przekona go do tego życie.

News4Media/fot. iStock

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Andrzej Buda

601 566 560

Zgłoś za pomocą formularza.