Po początkowych kłopotach realizacyjnych przebudowa drogi z Pasiecznika do Lwówka Śląskiego teraz przebiega bez zakłóceń. Bardzo potrzebna inwestycja oznacza potężne kłopoty dla kierowców, które potrwają jeszcze ponad dwa lata.
Przebudowywany jest lwówecko-lubomierski odcinek drogi 297 biegnącej z Nowej Soli przez Kożuchów, Szprotawę i Bolesławiec do Pasiecznika, a dalej drogą krajową do Jeleniej Góry. 20-kilometrowy szlak jest w kiepskim stanie, a do tego – przez przebieg ulicami wielu miejscowości – jest wymagający dla kierowców. Po przebudowie to się zmieni, bo ma mieć ona kompleksowy charakter z budową pasów awaryjnych i mijanek.
Obecnie prace postępują dość szybko. Już wycięto większość drzew i położono przepusty. Zdjęto też asfalt z jednego pasa na pierwszym odcinku. Teraz trwa korytowanie drogi. Ograniczony ruch odbywa się wahadłowo.
Zakres prac obejmuje korektę osi jezdni, przebudowę nawierzchni do standardu umożliwiającego przejazd pojazdów o nacisku na oś do 115 kN, przebudowę i budowę chodników, budowę ciągów pieszo-rowerowych i dróg rowerowych, przebudowę zjazdów do posesji oraz innych dróg, przebudowę skrzyżowań (w tym z drogą wojewódzką nr 364 w Lwówku Śląskim), budowę zatok autobusowych oraz budowę i przebudowę oświetlenia drogowego i odwodnienia. Efektem inwestycji będzie uzyskanie standardu właściwego drodze klasy Z. Podstawowa szerokość pasów ruchu wyniesie 3 metry, zaś szerokość opaski w zależności od dostępności terenu zawrze się w przedziale 0,1-0,5 metra. Na wzniesieniach przewidziano budowę dodatkowych pasów ruchu dla pojazdów powolnych.
Remont drogi trwać będzie 3 lata (4 lata od podpisania kontraktu). To oznacza duże utrudnienia dla kierowców, bo inwestycja wymaga całkowitego zamknięcia ruchu na kolejnych odcinkach. Teraz dotyczy to odcinka z Pasiecznika do Wojciechowa, który będzie nieprzejezdny przez pół roku. Objazd możliwy będzie przez Wleń lub Gryfów, a dla ruchu lokalnego przez Popielówek.
Inwestycje realizuje Polbud Pomorze. Umowę podpisano w maju ubiegłego roku, a przebudowa 20,2 km trasy kosztować będzie ponad 205 mln zł. Nieco ponad 165 mln zł to dofinansowanie unijne.
Fot. FB Cezary Przybylski

