Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ogłosił przetarg na remont budynków obserwatorium na Śnieżce. IMGW pod koniec ubiegłego roku odebrał dokumentację projektową wraz z uzgodnieniami oraz decyzję zatwierdzająca projekt architektoniczno-budowlany i udzielająca pozwolenia na budowę. To daje nadzieje, że remont dolnego spodka na Śnieżce wreszcie ruszy.
Od lat słychać zapowiedzi remontu spodków na Śnieżce. Obiekt zarządzany przez IMiGW jest niedostępny, a infrastruktura z jakiej mogą korzystać turyści (w tym WC), znajduje się po czeskiej stronie w budynku poczty. Zapowiedzi remontu pojawiają się przynajmniej od ośmiu lat, ale dotąd niewiele zrobiono. Plany remontu wprawdzie prezentowano już kilka razy, ale nie poszły za tym konkretne działania. Jedyne co się zmieniło w tym czasie, to wpisanie Wysokogórskiego Obserwatorium Astronomicznego na listę zabytków. Ostatnie założenia, to modernizacja WOA w ramach programu Nowa Śnieżka, realizowanego przez IMGW-PIB, obejmująca wzmocnienie konstrukcji, wymianę instalacji technicznych oraz rewitalizację dolnego dysku, który ma pełnić funkcję przestrzeni edukacyjno-turystycznej.
Projekt budowlany obejmuje przebudowę i remont dysku dolnego Wysokogórskiego Obserwatorium Meteorologicznego im. Tadeusza Hołdysa na Śnieżce wraz z dostosowaniem całego obiektu do wymagań ochrony przeciwpożarowej. W ramach inwestycji prowadzone będą roboty budowlane wewnętrzne i zewnętrzne, w tym w zakresie instalacji elektrycznych, sanitarnych, wentylacji i klimatyzacji. Choć prace remontowe mają dotyczyć przede wszystkim dolnych części obiektu (gdzie powstanie strefa turystyczna z restauracją i zapleczem sanitarnym), ale zakłada też wymianę pokryć dachowych na wszystkich trzech „dyskach” budynku. Przewidziane jest także wzmocnienie konstrukcji obserwatorium. Obiekt ma być podłączony do sieci kanalizacji miejskiej w Karpaczu. Rozpoczęcie pierwszego etapu remontu planowane jest jeszcze w 2026 r.
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak, który poinformował o ogłoszeniu przetargu wskazuje, że: – Inwestycja nie należy do łatwych. Ze względu na status zabytku oraz warunki pogodowe panujące na szczycie, wykonawca będzie musiał zastosować niestandardowe rozwiązania techniczne pod nadzorem konserwatora.
Budowa WOM na Śnieżce ruszyła w 1966 roku i trwała osiem lat, według planów ze zwycięskiego projektu architektów Witolda Lipińskiego i Waldemara Wawrzyniaka. Obiekt był bardzo nietypowy, często porównywano go do obiektu kosmicznego, a inspiracji doszukiwano się w modnym wtedy temacie UFO. Jednak w publikacjach naukowych Lipiński wyjaśniał: „Zasugerowały mnie charakterystyczne dla Karkonoszy grupy skalne uformowane erozją. Ze spiętrzeń eliptycznych głazów zapożyczyłem przyszły kształt obiektu. W grę wchodził też aspekt aerodynamiczny, dominujący przy konstrukcji samolotów, o których jako zamiłowany szybownik wiele się naczytałem”.
W marcu 2009 roku doszło do katastrofy i zawalenia część górnego dysku obserwatorium. Nikomu nic się nie stało. Specjaliści ustalili, że powodem był mróz i bardzo silny wiatr – na szczycie wiało z prędkością 140 km na godz. Stalowe elementy, które podtrzymywały budowlę, były połączone za pomocą spoin, a nie śrub, nie wytrzymały. IMGW – PIB szybko naprawił i wzmocnił spodki górny, a potem środkowy. Działa tu obserwatorium meteorologiczne. Spodek dolny został zamknięty i tak jest do dzisiaj, co powoduje frustracje i złość turystów.

