Drogie paliwo sprawia, że do tira, w którym śpi kierowca, zakrada się złodziej i opróżnia bak. Nawet kilkaset litrów za jednym razem.

Zgodnie z najnowszymi odczytami litr Pb 98 kosztuje w Polsce średnio 7,29 zł. Pb 95 jest tradycyjnie tańsza – 6,54 zł. Diesel tankujemy za aż 7,74 zł, a LPG – za 2,97 zł. Czasy, kiedy kierowcy obawiali się cen powyżej 5 lub 6 zł, dawno minęły. Paliwo w Polsce jest drogie, a to – jak się okazuje – sprawia, że jest nagminnie kradzione.

Nie tylko na stacjach benzynowych

W pierwszej połowie 2022 roku policja odnotowała większą liczbę przestępstw kradzieży (powyżej 500 zł) na stacjach paliw. Wzrosła o prawie 43 proc. w stosunku do 2021 roku. Najwięcej kradzieży odnotowała policja z Katowic – ponad 20 proc. wszystkich takich zdarzeń w kraju. Na drugim biegunie jest Lublin.

Teraz firma Seris Konsalnet przedstawiła nowy raport. Wynika z niego, że wysokie ceny paliw powodują nie tylko wzrost cen towarów i usług. Drogie paliwo stało się także atrakcyjnym towarem dla złodziei.

W tym roku doszło do 6 tys. kradzieży paliwa. „Wartość skradzionego paliwa oraz uszkodzonego przy tym mienia wzrosła aż o 57 proc. – z 13,5 mln zł w 2021 do 21,3 mln zł w tym roku” – policzyli autorzy raportu.

Co więcej, Polacy kradną nie tylko tam, metodą „zatankować i uciec”. Okazuje się także, że za kradzieżami paliwa stoją nieuczciwi kierowcy pojazdów ciężarowych czy operatorzy maszyn.

Kierowca śpi, paliwo znika

„Coraz częściej zdarzają się również kradzieże na „bezpiecznych” parkingach TIR-ów, na których kierowcy pauzują w trakcie realizacji zleceń” – czytamy w raporcie.

Jego autorzy tak wyjaśniają przyczyny tego zjawiska: „Cena paliwa wzrosła w od stycznia 2021 r. z 4,5 zł / l (ON) do prawie 8 zł w czerwcu 2022 r. Blisko dwukrotny wzrost ceny wpłynął na skok „popularności” paliwa napędowego wśród złodziei. Zgodnie ze statystykami Komendy Głównej Policji wartość paliwa i ukradzionego lub zniszczonego mienia przy tej okazji (np. korków wlewu paliwa) wyniosły w 2022 r. 21 mln 300 tys. zł”.

Według Seris Konsalnet dochodzi do zdarzeń, które można nazwać zuchwałymi. Okradane są pojazdy, w których są śpiący kierowcy w trakcie obowiązkowego odpoczynku. Złodzieje potrafią uszkodzić zbiornik i wypompować część lub całą zawartość zbiornika – a jest to nawet kilkaset litrów.

Tak firmy się zabezpieczają

Znaczący odsetek kradzieży paliwa odbywa się w godzinach pracy – wtedy złodziejami okazują się zazwyczaj pracownicy firmy lub osoby z nimi współpracujące.

„Jakie zabezpieczenia są najczęściej stosowane do ochrony cennego paliwa przed złodziejami? Są to nie tylko proste fizyczne zabezpieczenia jak zamki czy kłódki. Stosowane są systemy telematyczne, które na bieżąco odczytują dane z czujników i elektroniki pojazdu, co pozwala na uzyskanie bieżących informacji o czasie, miejscu otwarcia wlewu zbiornika, ilości zatankowanego paliwa lub jego ubytków oraz całej historii jego poziomu.

Urządzenia alarmują także, gdy paliwa zacznie ubywać zbyt szybko. Analiza danych pozwala także na wykrywanie nadużyć, obserwację trendów, ułatwia dyscyplinowanie kierowców, co ważne pozwala także szybko wytypować pojazdy, które wymagają serwisu z uwagi na nadmierne zużycie paliwa – opisuje firma”.

News4Media/fot. iStock

1 Komentarz

  1. Monitoring WSZĘDZIE 👀 i zaostrzyć KK i KKW !!! Brawo Policja i Ziobro za zaostrzenie kar dla bandziorów psycholi dewiantów chwastów….

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Andrzej Buda

Zgłoś za pomocą formularza.