W sobotę, 17 stycznia 2026, Grupa Poszukiwawczo – Ratownicza Żary wspólnie z Fundacją „Nasza Fundacja” wybierze się na wyjątkową wyprawę na Zamek Księcia Henryka w Sosnówce. Z dzielnym Jeleniogórzaninem, Wiktorem, który od urodzenia cierpi na bardzo rzadką chorobę genetyczną, tzw. klątwę Ondyny. Wyprawa, podczas której 14-letni Wiktor „zdobędzie” zamek na rękach przyjaciół jest częścią akcji pomocy dla chłopca, o którego walczy jego mama, Aneta. Jej celem jest zebranie środków na turnus rehabilitacyjny dla Wiktora, będący szansą na kolejny krok w jego rozwoju. Link do zbiórki udostępniamy poniżej.
Mama Wiktora, Aneta, z wielkim uznaniem mówi o wszystkich, którzy pomagają jej walczyć o przyszłość synka i już dziś gorąco dziękuje wszystkim, którzy wymyślili sobotnią wyprawę. Już jest szczęśliwa, ponieważ wie, że będzie to wspaniała przygoda i bardzo ważne wydarzenie dla chłopca.
Ten dzień na pewno będzie pełen uśmiechu, wsparcia i wspólnej energii. Na górze rozpalamy nie tylko ognisko ale wszystkie serca, które chcą pomóc – piszą organizatorzy niezwykłego spotkania – Celem wyprawy jest promowanie zbiórki na leczenie Wiktorka. Pomóż nam nieść pomoc – każda złotówka ma znaczenie! Obserwuj nas i dołącz do walki o zdrowie tego małego wojownika! Też możesz tam być .

Zbiórka dla Wiktora – chłopca, który walczy o każdy oddech… Turnus rehabilitacyjny dla Wiktorka to szansa na krok w rozwoju.
Nazywam się Aneta i jestem mamą 14-letniego Wiktora. Mój syn od urodzenia cierpi na bardzo rzadką, genetyczną chorobę – CCHS (tzw. klątwę Ondyny). Oznacza to, że jego organizm w czasie snu zapomina o oddychaniu. Każdy sen, nawet najkrótsza drzemka, wymaga podłączenia do respiratora, który ratuje mu życie.
Wiktor zmaga się również z padaczką, niedoczynnością tarczycy i niepełnosprawnością w stopniu znacznym. Nie chodzi, nie mówi, ale mimo tego jest pogodnym, uśmiechniętym chłopcem, który codziennie uczy mnie siły i cierpliwości.
Od urodzenia jest intensywnie rehabilitowany i od urodzenia korzysta z turnusów rehabilitacyjnych, które są dla niego ogromnym wsparciem. Niestety koszty przerastają moje możliwości – od trzech lat Mieszkam sama z Wiktorkiem.. Koszty leczenia, zakup sprzętu, rehabilitacji, turnusów są bardzo wysokie .Sama również zmagam się z poważnymi problemami zdrowotnymi, ale najważniejszy jest dla mnie Wiktor i jego potrzeby. Mimo wielu schorzeń Wiktor jest cudownym, pogodnym dzieckiem, które codziennie walczy o każdy uśmiech.
Każda złotówka i każde udostępnienie to ogromna pomoc dla Małego Bohatera.
Link do zbiórki: https://zrzutka.pl/rcvp7m

