Prawie każda kontrola przeprowadzana przez funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej przeprowadzana na targowisku w Sieniawce kończy się ujawnieniem nielegalnych produktów tytoniowych. Tym razem znaleziono ich wyjątkowo dużo, a do tego także w Zawidowie.

– Dolnośląska Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) zabezpieczyła ponad 14 tys. paczek papierosów i 120 kg tytoniu bez polskich znaków akcyzy w Sieniawce i Zawidowie. Nielegalne wyroby tytoniowe ukryte były m.in. na terenie targowiska miejskiego, w samochodzie osobowym, przyczepie kempingowej i na prywatnej posesji. Wartość zatrzymanego towaru to prawie 300 tys. zł – informuje KAS.

Funkcjonariusze z dolnośląskiej KAS skontrolowali targowisko w Sieniawce. Udaremnili sprzedaż 6 260 paczek papierosów oraz 77 kg tytoniu bez polskich znaków akcyzy. Towar ukryty był w metalowej szafie, na stoisku handlowym oraz w opuszczonej przyczepie kempingowej. Funkcjonariusze przeszukali również prywatną posesję jednego z podejrzanych. Na jej terenie znaleźli 3 550 paczek papierosów i 23 kg tytoniu bez polskich znaków akcyzy. Papierosy ukryte w różnych miejscach

Zgorzeleccy funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w ramach dalszych działań skontrolowali samochód osobowy na parkingu w Zawidowie. W aucie znajdowało się 2 475 paczek papierosów różnych marek bez polskich znaków akcyzy. Kobieta, kierująca pojazdem przyznała się do ukrycia papierosów w samochodzie. Poinformowała, że nielegalny towar kupiła na targowisku w Sieniawce.

Funkcjonariusze przeszukali mieszkanie kobiety, u której w samochodzie znaleźli nielegalne papierosy. W mieszkaniu zabezpieczyli 1 745 paczek papierosów oraz 20 kg tytoniu bez polskich znaków akcyzy. Kobieta ukrywała towar na strychu, w torbie podróżnej oraz w pokoju dziecięcym.

Funkcjonariusze przekazali do magazynu depozytowego zatrzymane papierosy i tytoń. Gdyby zabezpieczone wyroby tytoniowe trafiły do nielegalnej sprzedaży, budżet państwa straciłby ponad 366 tys. zł.

Fot. KAS

1 Komentarz

  1. Wydaje mi się iż ludzie ci działali charytatywnie , papierosy były pewnie przeznaczone na rynek niemiecki, celem wsparcia ubogich Niemców. Przy obecnych cenach papierosów w Niemczech nie karzdego tam stać na zakup fajek ,wydaje mi się że każdy rodzaj wsparcia ubogich ( nie zależnie od kraju w którym przyszło im żyć ) jest godny pochwały ! Papierosy pewnie miały trafić na Zachód , więc nasz budżet na tym by nie ucierpiał .

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Andrzej Buda

Zgłoś za pomocą formularza.