Wicestarosta karkonoski, Mirosław Górecki, zawieszony został w prawach członka Koalicji Obywatelskiej. Decyzję taką, w trybie natychmiastowym, podjął 3 lutego Rzecznik Dyscypliny Partyjnej, Łukasz Abgarowicz, na wniosek regionalnego zarządu partii. Wszystko wskazuje, że jest to efekt potężnego konfliktu wewnątrz lokalnych struktur KO i trzęsienia ziemi we władzach powiatu, rządzonego przez tę partię.
Wszystko wskazuje na to, że jest to reakcja na wcześniejsze odwołanie z funkcji przewodniczącej rady powiatu karkonoskiego, Kingi Nowak, która jest członkiem tej samej partii. Wniosek w sprawie odwołania Kingi Nowak ze stanowiska złożył właśnie Mirosław Górecki, walcząc o uzdrowienie sytuacji politycznej sytuacji w powiecie.
Więcej na ten temat przeczytać można w publikacji, do której odnośnik znajduje się poniżej.
Wcześniej Mirosław Górecki złożył także wniosek o odwołanie ze stanowiska starosty karkonoskiego, Krzysztofa Wiśniewskiego, będącego także członkiem KO. Sesja rady powiatu, podczas której odbędzie się głosowanie nad odwołaniem starosty odbyć się ma w drugiej połowie miesiąca, najprawdopodobniej 17 lutego.
Więcej o wniosku o odwołanie starosty przeczytać można w publikacji, do której odnośnik znajduje się poniżej.
Wydarzenia rozgrywające się od kilku miesięcy w samorządzie powiatowym wskazują na potężny wewnętrzny konflikt toczący się wewnątrz lokalnych i regionalnych struktur Koalicji Obywatelskiej. Kompromitująca środowisko samorządowe sytuacja w starostwie karkonoskim, o której informujemy od miesięcy, i gęstniejąca atmosfera wokół starosty Krzysztofa Wiśniewskiego, wspieranego przez Kingę Nowak, doprowadziła do złożenia wniosków o odwołanie obu tych osób z eksponowanych stanowisk we władzach powiatu.
Do walki o odbudowanie właściwego funkcjonowania starostwa i dobrego wizerunku władz powiatowych odwagę miał stanąć wicestarosta i jednocześnie radny powiatowy Mirosław Górecki, w skandaliczny sposób atakowany przez swojego kolegę partyjnego Krzysztofa Wiśniewskiego. Trudno nie połączyć więc tych faktów z zawieszeniem Mirosława Góreckiego w prawach członka KO, co nastąpić miało na wniosek dolnośląskich władz partii, na których czele stoi Michał Jaros, wspierający działania Krzysztofa Wiśniewskiego.
Nieoficjalnie mówi się, że zwieszenie Mirosława Góreckiego w prawach członka KO, wykluczyć ma go z udziału w wyborach do lokalnych władz partii, które odbyć się mają do 20 lutego. Mirosław Górecki dotąd pełnił bowiem funkcję szefa powiatowego koła KO, a nadchodzących wyborach jego konkurentką na to stanowisko jest… Kinga Nowak.
Mirosław Górecki nie chce komentować, tego co dzieje się wewnątrz Koalicji Obywatelskiej. Potwierdza jedynie, że otrzymał pismo informujące o zawieszeniu go w prawach członka partii i przyznaje, że jest tym bardzo zaskoczony, ponieważ nikt wcześniej nie rozmawiał z nim nawet na ten temat. Nie zna też uzasadnienia tej decyzji, dlatego trudno mu odnieść się do stawianych mu „zarzutów”, jakie musiały się pojawić we wniosku o jego zwieszenie.
Zasadniczą przyczyną decyzji o partyjnym zwieszeniu Mirosława Góreckiego miał być rzekomy brak konsultacji wniosku o odwołanie przewodniczącej rady powiatu z regionalnymi władzami KO. Wicestarosta karkonoski nie kryje zdziwienia taką sytuacją, ponieważ jego działania w tej sprawie poprzedziły stosowne ustalenia na szczeblu lokalnym partii. I o sytuacji tej doskonale wiedzieć miały także władze regionalne KO.
W kuluarach mówi się, że o wniosek o zawieszenie Mirosława Góreckiego w prawach członka KO zabiegać miała Zofia Czernow, jeleniogórska posłanka tej partii.
Sama Zofia Czernow dementuje jednak te informacje i mówi, że nie zna szczegółów tej sprawy.
Równie wstrzemięźliwie na ten temat wypowiada się Jerzy Pokój, szef subregionalnych struktur partii i jednocześnie przewodniczący sejmiku województwa Dolnośląskiego. Jerzy Pokój podkreśla swoje zaskoczenie tym, co dzieje się wewnątrz partii i nie chce wypowiadać się na ten temat, zanim nie wyjaśnią się okoliczność sprawy, która bulwersuje także jego. Jerzy Pokój przyznaje, że to, co dzieje się w powiecie karkonoskim nie służy dobremu wizerunkowi jego partii, dlatego liczy na to, że sytuacja szybko zostanie wyjaśniona i Koalicja Obywatelska wróci do normalnego życia i dobrej pracy na rzecz regionu.
Żeby nie krążyć z pytaniami od osoby do osoby, o sprawę zawieszenia Mirosława Góreckiego w prawach członka Koalicji Obywatelskiej, uzasadnienie tej decyzji i jej politycznych konsekwencjach dla funkcjonowania partii rządzącej w regionie postanowiłem zapytać Rzecznika Dyscypliny Partyjnej KO Łukasza Abgarowicza. Niestety, nie udało się z nim skontaktować, mimo próśb w tej sprawie kierowanych do centralnego biura partii.
Jeśli uda nam się cokolwiek więcej w sprawie poważnie rzutującej na funkcjonowanie władz lokalnych pod Karkonoszami, niezwłocznie poinformujemy o tym naszych Czytelników.
Mirosław Górecki zapowiedział pilne odwołanie się od decyzji Rzecznika Dyscypliny Partyjnej Koalicji Obywatelskiej. Na pytania o jego dalsze funkcjonowanie w partii i możliwości jego startu w wyborach lokalnych władz KO wymownie milczy…
Trudno oprzeć się wrażeniu, że ktoś chce zrobić z Mirosława Góreckiego kozła ofiarnego, w bulwersujących opinię publiczną sprawach rozgrywających się we władzach powiatu karkonoskiego. I to w sytuacji, gdy to właśnie on walczy o honor Koalicji Obywatelskiej, której reputacja mocno cierpi za sprawą niechlubnych wydarzeń dotyczących głównie działalności starosty karkonoskiego, Krzysztofa Wiśniewskiego.
Daniel Antosik
O sytuacji politycznej w powiecie karkonoskim obszernie piszemy też w aktualnym wydaniu Nowin Jeleniogórskich z 4 lutego 2026 r. (Nr 2/2026). Zapraszamy do lektury!


1 Komentarz
To tylko pokazuje, ze PO jest partią skorumpowaną i nastawioną na oszukiwanie. Facet chciał zrobić porządek i przywrócić ład, a oni go za to zawiesili… Jak widać Koalicja Oszustów ma się dobrze, a jeszcze lepiej ma się doktryna Neumanna.