277,30 zł płaciło miasto za 1 MWh w latach 2021-22. Propozycja ceny na kolejne 2 lata tańszego z oferodawców to 2072,20. Skala podwyżki wynosi 750 proc. Jej przyjęcie oznaczałoby dla samorządu wzrost kosztów energii elektrycznej z 11,5 mln zł do blisko 85 mln zł. W ciągu roku to niemal 10 proc całego budżetu Jeleniej Góry. Prezydent zapowiada unieważnienie przetargu.

W urzędzie miasta zapoznano się dzisiaj (3 października) z propozycjami cen za energię elektryczną w latach 2023-2024.  Oferty złożyło dwóch dystrybutorów spółki Tauron i Entrade. Cena energii u pierwszej z nich wynieść by miała 2 072,20 zł netto za 1 MWh. Entrade chciało by jeszcze więcej, bo 2 475,00 zł za 1 MWh. Dla zrozumienia przeliczymy te oferty na kilowatogodziny, bo to taka jednostka poboru prądu stosowana jest w rozliczeniach dostawców energii z indywidualnymi odbiorcami. Obecnie każdy z nas za 1 kWh płaci ok. 70 groszy. Gdyby obciążano nas stawką zaproponowaną miastu przez Tauron, musielibyśmy płacić ponad 20 zł.    

Przetarg na energię grupowy, tzn. obejmował wszystkie jednostki samorządu, także spółki miejskie. Zaproponowana cena dotyczyłaby więc także np. Wodnika, Term Cieplickich, MZK, czy MPGK.   

Całkowita kwota, którą przy takich stawkach miasto musiałoby zapłacić za prąd w ciągu dwóch lat jest porażająca. U tańszego oferodawcy byłoby to prawie 85 mln zł za dwa lata, co w skali roku daje 42,5 mln zł. To prawie 10 proc. jeleniogórskiego budżetu po stronie dochodów, który w tym roku opiewa na 493 mln zł. A ten przetarg dotyczył tylko energii elektrycznej – w środę otwarte zostaną oferty na dostawę gazu….

Prezydent Jerzy Łużniak zapowiada, że przetarg zostanie unieważniony i ogłoszony kolejny. Czy to coś zmieni? Odpowiedź urzędu miasta jest jednoznaczna:

– Takie ceny w perspektywie 2 lat są nie do przyjęcia.

***** **

W szerszym komentarzu urzędników z otoczenia prezydenta jest prośba, by zwrócić uwagę na właściwe znaczenie tych podwyżek.

– Przyjęło się mówić, że to podwyżka cen prądu dla miasta. To fałszywy przekaz, bo ta podwyżka dotyczy po prostu ludzi – wszystkich mieszkańców Jeleniej Góry i przyjezdnych korzystających z infrastruktury miasta. Jest rzeczą oczywistą, że nie da się wydać z budżetu miasta i budżetów spółek na energię elektryczna osiem razy więcej bez konsekwencji. Konsekwencje muszą być w postaci równie drastycznych podwyżek cen za usługi (bilety komunikacji miejskiej, cen wody, bilety w termach, cen usuwania śmieci, czy wody), albo ograniczeniu usług (mniej kursów autobusów miejskich, rzadziej wywożone śmieci, wyłączone miejskie latarnie). Jaka musiałaby być skala takich oszczędności pokazuje przykład: miasto rocznie za oświetlenie uliczne płaci ok. 3 mln zł. Gdyby więc przez cały rok w Jeleniej Górze nie zapalać ani jednej latarni udałoby się zaoszczędzić raptem 7 proc. – oceniają w magistracie.

Dla przykładu: tegoroczne rachunki za prąd jeleniogórskiego teatru Norwida wyniosą około 96 tys. zł; szacunek na rok przyszły w cenach zaoferowanych przez Tauron wynosi 1,5 mln zł, w przypadku szkoły nr 11 kwoty wynoszą odpowiednio 1 mln zł oraz 8,6 mln zł!

Ta ocena ma szerszy aspekt, bo wiąże się z rozważaniami skąd bierze się tak gigantyczna podwyżka.

– Wzrost cen energii elektrycznej o 700 proc. nie ma po prostu ekonomicznego uzasadnienia. Węgiel, który jest ciągle głównym paliwem w polskiej energetyce faktycznie drożeje, ale przecież nie o 700 proc.; musiał by kosztować 3,5 tys. zł za tonę, a faktyczny wzrost cen węgla energetycznego to z 500 zł do 1500 zł za tonę.    Chyba żadna ze składowych produkcji i dystrybucji energii nie wzrosła w tej skali. Rodzi się więc pytanie, czy takie podwyżki dla samorządów nie są działaniem politycznym. Zwłaszcza po wypowiedziach ministra Czarnka o wprowadzaniu komisarzy do tych gmin, które nie zadbają o ogrzewanie w swoich szkołach. W mojej ocenie – mówi nasz rozmówca – chodzi o stłamszenie samorządów przed nadchodzącymi wyborami samorządowymi, wprowadzenie komisarzy. Do gmin pod ich władzą trafia rządowe pieniądze i będzie można powiedzieć, że – w przeciwieństwie do włodarzy z opozycji – oni sobie poradzili….                       

1 Komentarz

  1. A ja się zapytam tych urzędasów na czele z próżniakiem czy kiedykolwiek przygotowali jakikolwiek plan optymalizacji i oszczędności wykorzystania przez nasze miasto energii elektrycznej, niestety jest chyba tak jak przypuszczam NIGDY ! A dlaczego A DLATEGO, ŻE WYDAWALI NASZE PIENIĄDZE A NIE SWOJE ! Teraz płacz bo może zabraknie na ich pensyjki – darmozjady ! A wystarczy na przykład przez kilka godzin nocnych na 80-90% ulic i placów wyłączać oświetlenie i już będzie taniej i może zmniejszać każdego roku o 10% ilość miejskich urzędników i tak dalej i tak dalej …

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Andrzej Buda

601 566 560

Zgłoś za pomocą formularza.