Ceny truskawek na początku sezonu sięgają 22 zł za kilogram, można spotkać i po 26 zł. Najniższa cena jaką udało nam się wytropić to 17 zł/ kg. W kobiałkach oferowane są owoce z polskich plantacji (spod folii), w skrzyneczkach, w plastikowych mniejszych opakowaniach sprzedają owoce greckie albo hiszpańskie. Te drugie są większe i bardziej powtarzalne, ale mało kto je przedkłada nad polski towar.

W naszym regionalnym zagłębiu truskawkowym w okolicach Warty Bolesławieckiej, jeszcze nie ma ruchu na plantacjach. – Plantatorzy martwią się, czy uda się znaleźć pracowników – mówi Mirosław Haniszewski, wójt gminy. W czasach koronawirusa przyjazd pracowników z Ukrainy nie jest taki pewny, mimo że nie muszą odbywać kwarantanny po dotarciu do gospodarstwa rolnego, które ich zatrudnia. Sprzedawczyni z ryneczku na Zabobrzu twierdzi, że jeśli zabraknie Ukraińców, plantatorzy będą musieli podnieść stawkę za zbieranie owoców. – Za 2 zł za zebranie kobiałki mało kto się skusi na tak ciężką pracę – mówi. Wójt Haniszewski powątpiewa, czy nawet za dwa, trzy razy wyższą stawkę znajdą się chętni wśród Polaków. – To efekt 500 plus – śmieje się samorządowiec. Pani Beata, współwłaścicielka dużej plantacji truskawek na Dolnym Śląsku twierdzi, że więcej nie jest w stanie zapłacić. – Daję 2 zł za łubiankę i zakwaterowanie. Teraz jest jeszcze zimno, truskawka się słabo pokazuje. Wystarcza mi dzisiaj 5 osób do zbierania, w szczycie będę potrzebowała 25 pracowników. Liczę, że się znajdą. Jest dużo zapytań z ogłoszenia w internecie – mówi. W zupełnie innym nastroju jest pan Krzysztof, który w tamtym roku na swojej plantacji zatrudniał Ukraińców. – Wydzwaniam do nich, ale mówią, że nie przyjadą, bo rodziny ich nie chcą puścić. Boją się zarazy. Nie wiem co to będzie. My zbieramy truskawki bez szypułek, dla zakładów przetwórczych. Ile zapłacę pracownikowi za kobiałkę, jeszcze nie wiem. Na pewno więcej niż 2 zł, bo to bardziej czasochłonne zbieranie. Ale kalkulację zrobię jak ogłoszą ceny skupu – analizuje.
 

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Alina Gierak

502 499 336

Zgłoś za pomocą formularza.