Po opublikowaniu na nj24.pl artykułu „Mieszkańcy Kostrzycy nie chcą farmy fotowoltaicznej za oknami swoich domów” (odnośnik do publikacji znajduje się poniżej) z naszą redakcją skontaktował się pełnomocnik inwestora – spółki Brylant Grzegorz i Tomasz Szuba z Karpacza. Adwokat Grzegorz Krygowski poinformował, że reprezentowana przez niego firma, chętnie odpowie na pytanie związane z realizacją kontrowersyjnej inwestycji, także mieszkańcom wsi, z którymi chce rozmawiać.

Pełnomocnik spółki Brylant zapewnił, że firma nie unika kontaktu z mieszkańcami Kostrzycy, a wręcz przeciwnie – chce z nimi rozmawiać. Także dlatego, że nie wyobraża sobie innych niż dobre relacji z sąsiadami. Grzegorz Krygowski wyjaśniał jednocześnie, że właściciele spółki są zaskoczeni protestem mieszkańców, o jakim dotąd nie wiedzieli. Inwestycja jest bowiem na bardzo wczesnym etapie i nie wiadomo jeszcze, jak dale potoczy się związane z nią dalsze postępowanie formalne. Nie zmienia to sytuacji, że przedstawiciele spółki odpowiedzą na pytania naszej redakcji (jesteśmy umówieni na rozmowę) oraz chętnie spotkają się z mieszkańcami Kostrzycy i porozmawiają o planach budowy farmy fotowoltaicznej, budzących mnóstwo emocji. Wcześniej chcą jednak zapoznać się z petycją mieszkańców do władz gminy i szczegółowo ją przeanalizować. Dla dalszych losów inwestycji kluczowe będą też dokumenty wydane przez instytucje państwowe obowiązkowo uczestniczące w postępowaniu. Chodzi przede wszystkim o opinię RDOŚ na remat raportu dotyczącego oddziaływania inwestycji na środowisko, który został przedłożony przez inwestora.

Do sprawy wrócimy na łamach najbliższego wydania Nowin Jeleniogórskich z 24 czerwca 2026 r.

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Portal

451620318

Zgłoś za pomocą formularza.