To już jest tradycja. Wpierw Dariusz Miliński siada przed białym płótnem i czaruje. Dzięki jego czarom rodzi się piękny obraz. Artysta przekazuje go na charytatywną aukcję. Nasi czytelnicy, jak zwykle hojnie przebijają swoje oferty i w końcu jeden z nich kupuje pracę Darka Milińskiego. Pieniądze, które otrzymuje z tej aukcji artysta z Pławnej, są w cudowny sposób zamieniane w radosne spotkanie z Mikołajem, dla dzieciaków z Pławnej. Szóstego grudnia dzieciaki otrzymują piękne paczki z upominkami. A w ich serduszkach pozostają piękne wspomnienia o tym, że święty Mikołaj, zawsze pamięta o najmłodszych. Fakt, temu „świętemu” pomaga cały zastęp dobrych ludzi, od Marzeny Milińskiej – prywatnie żony Darka Milińskiego – poczynając. Tych ludzi dobrej woli w Pławnej nie brakuje, a Darek Miliński najlepiej wie, jak uaktywnić ich wrażliwość. Z Państwem dzielimy się radością bijącą z tych zdjęć. A całą mikołajową ekipę z Pławnej pozdrawiamy, a jakże, okrzykiem: ho ho ho. Dziękujemy Wam za wspaniałą robotę.

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Andrzej Buda

Zgłoś za pomocą formularza.