Park Narodowy byłby naszą gwarancją, że lasy wokół nas pozostaną takie, jakie są i że Michałowice pozostaną kameralną osadą turystyczną z charakterystyczną zabudową, bez agresywnej deweloperki – tłumaczy Anita Zając, przewodnicząca Rady Osiedla Michałowice – Temat zrobił się szczególnie gorący przed około dwoma laty. Tuż za ostatnimi budynkami Michałowic, w okolicach nieczynnego kamieniołomu trwał wówczas wyrąb lasu i wywożenie drewna. Współcześnie robią to wielkie maszyny, które szybko uwinęły się z robotą, ale pozostał po nich smutny widok. Głębokie koleiny, zdewastowane poszycie i ściółka stworzyły ponury krajobraz. Słysząc głosy oburzenia mieszkańców, zdecydowaliśmy się zwołać zebranie. Na drugie przyszło 18 osób, z których większość opowiedziała się za rozszerzeniem Karkonoskiego Parku Narodowego.

Pomysł grupy mieszkańców z Michałowic wpisał się w całości w dążenia Karkonoskiego Parku Narodowego o uregulowanie przebiegu północnej granicy KPN. Ta granica nie jest oparta o granice jednostek fizjograficznych, co utrudnia skuteczną ochronę przyrody. Problem ten był podnoszony od wielu lat przez naukowców i administrację KPN. Zapisy o konieczności uregulowania granic KPN znalazły się w wielu ważnych dokumentach, m.in. w Strategii Rozwoju Województwa Dolnośląskiego 2030. Połączenie inicjatywy lokalnej z licznymi zapisami regionalnymi (dotyczącymi Dolnego Śląska) i ogólnokrajowymi wydawał się dobrze rokować w tej sprawie.

(…)

Zadecydują radni Piechowic

Czy rozszerzenie KPN stanie się faktem, czy też nie, o tym zdecyduje 15 radnych miasta Piechowice. Nie podlega to żadnej dyskusji. Wszelkie instytucje państwowe i regionalne są za. Jak nigdy 15 piechowickich radnych, a wśród nich m.in. przedsiębiorca budowlany, nauczyciel, komendant ZHP, księgowa, policjant, sekretarka, emeryt mogą być pewni, że to na podstawie ich głosów zapadnie ostateczna decyzja.

Michałowice – skąd wypłynął wniosek o rozszerzenie parku narodowego – mają tylko jednego „swojego” radnego, a i tak wiadomo, że nie wszyscy mieszkańcy tej osady popierają wniosek o rozszerzenie parku. Jest tam także duża grupa osób, którym ten pomysł się nie podoba. (…)

tok

Całość publikacji w aktualnym wydaniu Nowin Jeleniogórskich

7 komentarzy

  1. Porobili sobie pokoje do wynajęcia i nie chcą konkurencji. Z drugiej strony zawsze popierałem prywatę i kolesiostwo, więc się nie dziwię, że chcą sobie w tym urokliwym miejscu zrobić prywatny folwark.

  2. W Parku niedaleko Michałowic i Jagniątkowa też wycinają drzewa, ale za to ścigają rowerzystów. Dla równowagi ekosystemu.

  3. Wielcy ekolodzy a drewno do ich kominków , mebelki z IKei, drewniane podłogi i inne rzeczy wzięły się z powietrza. Grupka wsiowych biznesmenow broni swoich apartamencikow całych wyłożonych drewnem … jakoś wtedy wycinanie drzew im nie przeszkadzało. Zabrakło tu również racji drugiej strony coś nierzetelny artykuł pewnie sponsorowany

  4. Kilka osób słodko pierdzących rozpętalo burze za plecami mieszkańców pod stołem pisząc pisemka do minister … Kpn ma swoje miejsce i zna swoje miejsce… Wara od naszego lasu…

  5. Jeżeli tak ma wyglądać obiektywne i rzetelne dziennikarstwo to autor materiału pewnie szlify dziennikarskie w Pcimiu u Obajtka zdobywał . Kariera w TVP info gwarantowana

  6. Jestem ciekaw co ludzie zrobią jak KPN bedzie bo : do lasu sfobodnie nie wejdziecie, grzybków i ogólnie runa leśnego nie pozbieracie. Będzie wielki płacz i lament. Tak to jest jak ludzie się nie znają myślą że tylko lasy wycinają. Grodzenia same się stawiają… Ludzie obudźcie się…
    Za niedługo będziecie chodzić do tego lasu po drewno jak gaz nam zakręca

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Marek Lis

694 792 203

Zgłoś za pomocą formularza.