Burmistrz Świeradowa-Zdroju Edyta Wilczacka informuje o ogłoszeniu przetargu na oddanie w dzierżawę na 20 lat gruntowych położonych przy ul. Leśnej i ul. Jana Kilińskiego. Celem dzierżawy jest budowa, a potem eksploatacja centrum narciarskiego, obejmującego zespół kolei gondolowej i wyciągów krzesełkowych, w ramach zadania „Modernizacja infrastruktury narciarskiej na górze Świeradowiec w Świeradowie-Zdroju”. Wywoławczy czynsz, to 329 tys. zł brutto.

Projekt odbudowy legendarnej stacji narciarskiej Świeradowiec w Świeradowie jest gotowy od czterech lat, ale starania o tę inwestycję trwają od lat dwudziestu. Podwaliny pod projekt położył burmistrz Marciniak w poprzedniej kadencji samorządu świeradowskiego. Gmina w ubiegłym roku uzyskała zgodę na realizację inwestycji, a teraz – ogłaszając przetarg – przybliżyła się do jej praktycznej realizacji.

Stacja narciarska ma powstać na miejscu starego ośrodka, który przed laty był wizytówką Świeradowa. W latach 80-tych ubiegłego wieku działał tu najdłuższy wyciąg orczykowy w Polsce. Teraz narciarze mieliby szusować po dwóch szerokich i łagodnych nartostradach, a wwozić ma ich kolej gondolowa i dwa wyciągi kanapowe. Łącznie do dyspozycji narciarzy mają być blisko trzy kilometry tras zjazdowych, przedszkole narciarskie oraz system naśnieżania.

Co ważne właściciele działek, na których ma działać ośrodek, zobowiązali się nie wnosić zastrzeżeń do projektu. Wcześniejsze relacje właścicieli i miasta nie były najłatwiejsze, a brak ich zgody na długie lata przyblokował starania o reaktywację.

Inwestycją w projekcie podzielono na trzy etapy. Pierwszy etap to budowa wyciągów Izery i Kamieniec, potem ma powstać kolej gondolowa, a na końcu system naśnieżania.

Wszystko zależy jednak od tego, czy miastu uda się znaleźć inwestora. Koszty realizacji tego pomysłu są ogromne, szacowane na 40 – 60 mln zł. Właśnie podjęto taką próbę.

A warunki są dość rygorystyczne. Wykonawca musi rozpocząć budowę w ciągu roku i zakończyć ją do 2030 r. Inwestycję trzeba prowadzić na podstawie projektu i zgód uzyskanych przez urząd miasta (gmina przekaże wykonawcy te dokumenty za zwrotem kosztów ponad 100 tys. zł). Po stronie dzierżawcy ma być uzyskanie zgód m.in. konserwatora zabytków oraz uzyskanie warunków przyłączy infrastruktury technicznej. Wykonawca będzie też musiał dogadywać się z prywatnymi właścicielami gruntów, bo działki przekazywane przez gminę nie wystarczą na przeprowadzenie inwestycji. Co prawda gmina informowała, że właściciele nie będą sabotować budowy, ale jaka będzie praktyka przekona się wykonawca.  Czynszu także można spodziewać się wysokiego, bo stawkę wywoławcza ustalono na 329 tys. zł brutto.

Przetarg masie odbyć 9 czerwca i wtedy przekonamy się, czy postawione warunki są atrakcyjne dla potencjalnych wykonawców.      

Aktualnie Świeradowiec dla mieszkańców i turystów to przede wszystkim wieża sky walk.

Fot. UM Świeradów Zdrój

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Portal

451620318

Zgłoś za pomocą formularza.